Historia

Stanley Spencer


Stanley Spencer, syn Williama Spencera, nauczyciela muzyki, urodził się w Cookham w Berkshire 30 czerwca 1891 roku. Był siódmym synem w rodzinie 11 dzieci, z których dwoje zmarło w dzieciństwie. Rodzina mieszkała w Fernlea, willi w zabudowie bliźniaczej przy Cookham High Street, która została zbudowana przez dziadka Stanleya, miejscowego budowniczego.

Kiedy Spencer miał siedemnaście lat, wstąpił do Szkoły Sztuk Pięknych Slade przy University College. Innymi studentami Slade w tym czasie byli: Christopher Nevinson, Paul Nash, David Bomberg, William Roberts, Mark Gertler, Dora Carrington i Edward Wadsworth.

Umiejętności Spencera jako artysty są widoczne we wczesnych pracach, takich jak Wróżka na liściu lilii wodnej (1910). Jeden z jego nauczycieli, Henry Tonks, twierdził, że Spencer miał najbardziej oryginalny umysł ze wszystkich uczniów, których miał przyjemność uczyć. Na Slade za swój obraz zdobył Nagrodę Kompozytorską Narodzenie Chrystusa (1912). Jednak, jak wskazuje jego biograf, Fiona MacCarthy: „Jego cztery lata w Slade nie były całkowicie szczęśliwe. Został naznaczony jako nieprzystosowany przez jego wygląd fizyczny: jego drobnostka (miał tylko 5 stóp i 2 cale), jego ciężki Fryzura z grzywką i puddingiem. Jego aurę nieziemskiego życia potęgował fakt, że codziennie dojeżdżał pociągiem z Berkshire. Był znany szyderczo jako Cookham i przerażony tym, że włożono go do góry nogami w worku.

Po wybuchu I wojny światowej Spencer dołączył do Królewskiego Korpusu Medycznego Armii (RAMC). Pracował w szpitalu Beaufort w Bristolu, gdzie pomagał opiekować się żołnierzami rannymi na froncie zachodnim. 15 grudnia 1915 r. pisał do swojego przyjaciela, Henry'ego Lamba: „Dwustu lub więcej pacjentów przyjeżdżało w środku nocy – to było niepokojące i niepokojące. Muszę przenosić pacjentów z ich łóżkami z jednego oddziału na drugi, a może do teatru.

W sierpniu 1916 został wysłany jako część 68. jednostki pogotowia polowego do Salonik, portu bronionego przez generała Maurice'a Sarraila i 150 000 żołnierzy brytyjskich i francuskich. W sierpniu 1917 zgłosił się na ochotnika do piechoty, wstąpił do 7. batalionu Royal Berkshires i spędził kilka miesięcy na linii frontu. Później wspominał: „Nasze działania polegały na służbie na posterunku i patrolowaniu siatki w nocy i w ciągu dnia, robiąc dziwne mundury, tuż przed naszymi ziemiankami. Wieczorem tuż przed zachodem słońca Bułgarzy rozpoczęli ostrzał. Pociski spadły nieprzyjemnie blisko i ja Cieszyliśmy się, gdy dotarliśmy do placówek, udało nam się ukryć w okopach komunikacyjnych”.

Pewnego razu wyszedł na patrol z jednym z oficerów: „Wyszedłem z kapitanem i został trafiony i upadł na ziemię. Jego ręka podniosła się do szyi i zobaczyłem w niej otwartą ranę po kuli. Zabandażowałem ranę najlepiej jak potrafiłem i wezwałem noszów. Pomogłem wesprzeć kapitana, który był sparaliżowany." Spencer był zdruzgotany, gdy usłyszał, jak szepnął do innego oficera: „Zrozum, Spencer nie jest głupcem, to cholernie dobry człowiek”. Spencer był zszokowany tym, co usłyszał: „Co to wszystko? Kto powiedział inaczej?”

W maju 1918 Spencer został poproszony o udział w planowanej przez rząd Izbie Pamięci. W liście proszono go o namalowanie obrazu o swoich przeżyciach w Salonikach. Jednak dopiero po zawieszeniu broni Spencer namalował Travoys przybywających z rannymi na punkt opatrunkowy w Smol w Macedonii, wrzesień 1916 r..

Po wojnie Stanley Spencer został zamówiony przez Louisa i Mary Behrend na pamiątkę brata pani Behrend, porucznika Henry'ego Willoughby'ego Sandhama, aby namalować dekoracyjny mural przedstawiający życie armii podczas pierwszej wojny światowej. Sandham zmarła w 1919 r. po chorobie w Salonikach. Dziewiętnaście obrazów pojawiło się w Sandham Memorial Chapel w Burghclere w hrabstwie Hampshire. Dzieło zostało namalowane jako współczesna paralela do kaplicy Arena Giotta w Padwie. Cykl scen z codziennego życia wojskowego wieńczy ołtarz, Zmartwychwstanie Żołnierzy.

Malowany Stanley Spencer Zmartwychwstanie, między 1924 a 1926 w studio w Hampstead wypożyczonym od Henry'ego Lamba. Kiedy został pokazany po raz pierwszy w lutym 1927 r. Czasy Krytyk określił go jako „najważniejszy obraz namalowany przez jakiegokolwiek angielskiego artystę w obecnym stuleciu… To tak, jakby prerafaelita podał sobie rękę kubistą”. Obraz został zakupiony przez Josepha Duveena, który następnie przekazał go galerii Tate.

Jeden z krytyków argumentował, że „Spencer wierzył, że boskość spoczywa w całym stworzeniu. Widział swoje rodzinne miasto Cookham jako raj, w którym wszystko ma mistyczne znaczenie. Tutejszy cmentarz staje się miejscem zmartwychwstania umarłych. Chrystus jest zasiadł na tronie w kruchcie kościoła, tuląc troje dzieci, a za nim stoi Bóg Ojciec. Sam Spencer pojawia się blisko środka, nagi, oparty o kamień nagrobny, jego narzeczona Hilda leży śpi w bluszczu. W lewym górnym rogu wskrzeszone dusze są transportowane do Nieba na parowcach wycieczkowych, które następnie orały Tamizę”.

Pracując nad tym cyklem niemal nieprzerwanie w latach 1926-1932, Spencer mieszkał w chacie obok kaplicy z żoną Hildą Carline (1889–1950) i dwiema córkami: Shirin (ur. 1925) i Unity (ur. 1930). Historyk kultury Fiona MacCarthy argumentuje: „Narracja o wojnie Stanleya Spencera – ranni przybywający do Beaufort, obóz szkoleniowy na Tweseldown, codzienna rutyna służby w Macedonii – punkt kulminacyjny w zatłoczonej, radosnej kompozycji centralnej Zmartwychwstanie Żołnierzy obejmujące całą ścianę wschodnią. Jest to bardzo osobista sekwencja, która wykracza poza anegdotę, traktując wielkie tematy chwały i odkupienia w niezwykłym połączeniu doniosłości i swojskości”.

Po ukończeniu Sandham Memorial Chapel Spencer i jego młoda rodzina przenieśli się do Lindworth, domu w Cookham. Nie było to jednak szczęśliwe małżeństwo, a jej pełne pasji zasady Chrześcijańskiej Nauki poważnie naruszyły ich życie seksualne. W tym okresie Spencer zaprzyjaźniła się z Patricią Preece, która mieszkała w Cookham ze swoją przyjaciółką i partnerką seksualną Dorothy Hepworth. Odmowa Hildy spełnienia żądań Ménage à trois, których domagał się Spencer, zmusiła ją ostatecznie do złożenia wniosku o rozwód, który został przyznany 25 maja 1937 roku.

Spencer poślubił Preece cztery dni później. Nigdy nie mieszkali razem i według Tee A. Corinne: „Spencer zadłużył się, dając Preece pieniądze, ubrania i biżuterię… Spencer następnie poślubił Preece'a, ale kiedy próbował skonsumować małżeństwo, Preece natychmiast uciekł do Hepworth. Chociaż Spencer Preece nigdy nie mieszkał razem jako mąż i żona, nigdy się nie rozwiedli”. Chociaż małżeństwo było nieskonsumowane, przyniosło kilka niezwykłych nagich portretów, w tym Nago: Patricia Preece (1935), Autoportret z Patricią Preece (1936) i Podwójny nagi portret: artysta i jego druga żona (1937).

Spencer nadal malował obrazy swojego małżeństwa z Hildą Carline. Obejmuje to Sceny domowe: w skrzyni losowań (1936), Błogosławieństwa miłości (1937) i Romantyczne Spotkanie (1938). Napisał też do niej wiele listów, ale po załamaniu psychicznym została przyjęta do Banstead Mental Hospital w Epsom. Spencer oddał swój dom w Cookham Patricii Preece, która wynajęła go w 1938 roku, i został zmuszony do przeniesienia się do wynajętego pokoju na Adelaide Road w Hampstead. W ciągu następnych kilku lat wyprodukował cykl obrazów pt Chrystus na pustkowiu (1939–53).

Wkrótce po wybuchu II wojny światowej Komitet Doradczy Artystów Wojennych zlecił Spencerowi rejestrację budowy statków na rzece Clyde. Jak wskazuje jego biograf Fiona MacCarthy: „Jego praca opierała się na stoczni Lithgow w Port Glasgow w Zatoce Clyde, skoncentrowała się na budowanych statkach handlowych, a Spencer spędził dłuższy czas w Szkocji podczas wojny i bezpośrednio po niej. Wojna Spencera praca przyszła jako wytchnienie od jego niespokojnej izolacji. Był w stanie zanurzyć się w codziennych czynnościach zwykłych ludzi pracy, ściśle zaangażowanych w wysoce wykwalifikowane procesy wytwarzania, z którymi zawsze czuł wrodzoną sympatię. Obrazy stoczniowe zostały pomyślane na epicką skalę. Spencer zaproponował trójwarstwowy fryz o długości 70 stóp. Osiem z projektowanych trzynastu płócien zostało ukończonych do czasu rozwiązania artystów wojennych w 1946 roku.

We wrześniu 1945 Spencer wrócił do Cookham, osiedlając się w Cliveden View, małym domu należącym do jego brata Percy'ego Spencera. Jego była żona, Hilda Carline, zmarła na raka piersi w 1950 roku. Był zdruzgotany wiadomościami i „nadal pisał do niej swoje długie, gorączkowe, erotyczne, często niespójne listy”. W ciągu następnych kilku lat zakończył nowy cykl, Chrystus głoszenie w Cookham Regatta (1955-1959).

W lipcu 1959 został pasowany na rycerza przez Elżbietę II. Jego żona, Patricia Preece, wróciła na scenę i przyjęła tytuł Lady Spencer. Pięć miesięcy później, 14 grudnia 1959, Stanley Spencer zmarł na raka w kanadyjskim szpitalu Czerwonego Krzyża w Taplow.

Czy znasz jakiś przyzwoity pułk, który miałby mnie lub Gila (jego brata Gilberta Spencera)? Oboje czujemy, że nie można się ustatkować, ponieważ praca w naszej pracy wymaga przyjemności, a ja uważam, że to niemożliwe. Myślę, że ludzie tacy jak ja powinni się przyłączyć. Jestem całkiem pewien, że jestem tak silny, jak tysiące walczących, a im bestialskie stają się historie, tym bardziej czuję, że powinienem coś zrobić.

W środku nocy przychodziło dwustu pacjentów lub więcej - to było niepokojące i niepokojące. Muszę przenosić pacjentów z ich łóżkami z jednego oddziału na drugi, a może do teatru.

Robię wszystko dla tych mężczyzn. Nie mogę im niczego odmówić, a oni kochają mnie do rysowania zdjęć swoich żon i dzieci lub brata, który został zabity.

Moje uczucia do Bułgarów zostały potraktowane w bardzo niezwykły sposób, ze względu na prosty fakt, że nigdy ich nie widziałem, a jednak byli tylko kilka metrów dalej. Byli wrogiem – to dało mi poczucie oddalenia od nich – poczucie, że należą do innej planety. W niektóre noce było dla mnie czymś niezwykłym słyszeć chrzęst ziemi pod kołami jakiegoś wozu, kiedy powiedziano mi, że nadjeżdżają wozy bułgarskie z żywnością, tak jak nasz przywiózł nasz.

Nasze działania polegały na służbie na posterunku i patrolowaniu zasieki w nocy iw ciągu dnia w dziwnych zajęciach poza naszymi ziemiankami. Pociski spadły nieprzyjemnie blisko i cieszyłem się, że dostając się do placówek, udało nam się ukryć w rowie komunikacyjnym.

Wyszedłem z kapitanem, który został uderzony i upadł na ziemię. Pomogłem wesprzeć kapitana, który był sparaliżowany i słyszałem, jak szepnął do innego oficera: „Zrozum, Spencer nie jest głupcem, to cholernie dobry człowiek”. — Co to wszystko? Kto powiedział inaczej?

Pan Muirhead Bone, który bardzo interesuje się twoją pracą, zasugerował, że powinieneś namalować obraz pod takim tytułem jak Nabożeństwo religijne na froncie, lub jakiekolwiek przedmioty w Salonikach lub o nich, które mogą być namalowane przez Ciebie przed powrotem do domu.

Stałem trochę daleko od starego greckiego kościoła, który był używany jako punkt opatrunkowy, i szedłem tam te rzędy wagoników z rannymi i giętkimi, wypełnionymi rannymi mężczyznami. Można by pomyśleć, że ta scena była paskudna, okropna, ale czułem, że jest w niej wielkość. Wszyscy ci ranni mężczyźni byli spokojni i pogodni ze wszystkim, więc ból wydawał im się drobny. Czułem, że nad wszystkim panuje duchowa przewaga.


Stanley Spencer i Steep

Niewiele osób wie, że artysta Stanley Spencer przez krótki czas mieszkał w wiosce Steep i że prawie namalował malowidła ścienne do Steep Village Hall i Bedales School.

Urodzony w Cookham, Berkshire, w 1891 roku, Stanley wyrósł na zaledwie 5 stóp i 2 cale wzrostu, ale był bardzo indywidualistą, wykazując artystyczne zdolności od najmłodszych lat. Po okresie spędzonym w Slade School of Art Stanley rozpoczął służbę w czasie I wojny światowej. W 1915 wstąpił do Królewskiego Korpusu Medycznego Armii i początkowo został skierowany do Beaufort Hospital Bristol, zanim został wysłany do Macedonii. Widoki, które spotkał w czasie wojny wypełniały mu głowę obrazami, z których wiele pojawiło się później w jego sztuce. Po powrocie do Cookham w 1919, Stanley miał trudności z malowaniem po swoich doświadczeniach.

Spędził czas na malowaniu w łodzi należącej do rodziny Slessors w Bourne End, niedaleko Cookham, a następnie Stanley został zaproszony przez artystę wojennego Muirheada Bone'a do pozostania w Steep. Muirhead Bone sam był artystą, ale działał też jako pośrednik w zlecaniu prac i zachęcaniu młodych artystów. W Steep Bone mieszkał na skrzyżowaniu Ashford Lane i Island Farm Lane w Steep, w domu zwanym Byways, który istnieje do dziś. Stanleyowi zaoferowano sumę 120 funtów za nauczenie malarstwa Stephena, syna Muirheada Bone'a. Zaoferowano mu również 250 funtów za malowanie murali w nowo ukończonej Steep Village Memorial Hall. Istniała możliwość dalszego zlecenia pracy w szkole Bedales. Stanley przybył w lipcu 1921 roku i pozostał z rodziną Muirhead Bone do grudnia. Tam Stanley wykonał trzy rysunki zajęć muzycznych odbywających się w Lupton Hall w Bedales, które miały stanowić część dekoracyjnego schematu szkoły. Stanley był bardzo dociekliwy, a także lubił długo opowiadać o sobie i swoich pomysłach. W rezultacie być może stał się trochę zmęczony jako gość domowy. Sprawy doszły do ​​głowy w domu Bone, gdy Stanley zauważył na stole w przedpokoju kartkę pocztową zaadresowaną do rodziny Bone. Nie mógł oprzeć się spojrzeniu na nią i stwierdził, że karta pochodzi od artysty Francisa Dodda, który zaprasza Bones do odwiedzenia Oksfordu i prosił, aby przywieźli ze sobą Stanleya. Być może był to ostatni z szeregu incydentów, ponieważ pani Bone nie była zadowolona z dociekliwości Stanleya, oskarżając go o kradzież jej poczty. Stanley został zatem poproszony o opuszczenie domu Bone. Był przerażony perspektywą utrzymania się, ale należycie znalazł mieszkanie w innym miejscu w Steep, u pani New.

Spis ludności z 1911 r. wymienia Waltera Newa i jego żonę Elizabeth jako mieszkających w Blenheim House, przy obecnej ulicy Church Road. Ten dom znajduje się prawie naprzeciwko Steep Village Hall, gdzie Stanleyowi obiecano zlecenie. Gdyby pani New nadal mieszkała w tym samym domu w 1921 roku, wydawałoby się to dogodnym miejscem na nocleg dla Stanleya, podczas gdy on zajmował się malowaniem w Village Hall. Podczas pobytu w Steep pracował nad innym obrazem zatytułowanym „Odsłonięcie Cookham War Memorial”. W liście skarżył się: „Wciąż jestem zanurzony w obrazie pomnika wojny”. Wyprodukował także obraz Ukrzyżowanie, który byłby częścią grupy w Steep Village Hall. Być może zaoferowane pieniądze nie zostały uznane za wystarczające na serię obrazów w Stromej Sali. Niestety, zarówno to, jak i plan Bedale'ów spełzły na niczym po kłótni z rodziną Bone.

Pomnik na stromej wojnie Wiejski Ratusz © FrancesBox2019

Wioska Pamięci o Stromej Wojnie

Stanley ostatecznie opuścił Steep i przeniósł się do Petersfield, by najpierw zamieszkać z lokalną artystką Florą Twort w jej domu nad księgarnią, potem na 19 The High Street (w 2019 roku była to restauracja Ask), a potem na 25 The Square. Wydaje się, że pod koniec 1922 r. opuścił okolicę, ale spodobała mu się atmosfera miasta i w 1926 r. namalował obraz zatytułowany „Targ drobiu” oparty na tym w Petersfield.

Później Stanley otrzymał zlecenie od Louisa i Mary Behrendów do namalowania wspaniałych malowideł ściennych w Sandham Memorial Chapel w Burghclere w Berkshire, pomniku brata Mary, porucznika Henry'ego Willoughby'ego Sandhama, który zmarł po zakończeniu I wojny światowej, więc nie mógł być włączony na ich pomniku wojennym. W przypadku malowideł ściennych w Sandham wykorzystał pomysły, nad którymi pracował w Steep Hall. To właśnie z nich Stanley jest często najbardziej znany. Następnie wyprodukował wiele obrazów zarówno religijnych, jak i świeckich, w tym serię o budowie statków na Clyde. Zmarł w 1959 roku. Wiele osób uważa jego twórczość za inspirującą. Jednak dla tych z nas, którzy pozostają w Steep, możemy się tylko zastanawiać, co by było, gdyby nasz ratusz również stał się odbiorcą jego murali…..

Strome War Memorial Village Hall (strona wschodnia) wybudowany w 1922 r. © FrancesBox2019

Steep V Hall – strona wschodnia

Informacje tutaj uzyskane z przemówienia w Petersfield Museum wygłoszonego w 2014 r. przez Chrissie Rosenthal, kustosz Spencer Gallery w Cookham.


Stanley Spencer

Stanley Spencer był jednym z największych brytyjskich artystów XX wieku i jest rozpoznawany na całym świecie za swój wkład w sztukę. Artysta mieszkał w pubie White Hart w Leonard Stanley w latach 1939-1941 i wykorzystał wiele scen z okolicy w swoich obrazach z życia na wsi, z których jeden, „Sklep z wełną”, został zainspirowany sklepem z wełną na szczycie Regent Street w Stonehouse.

Sklep z wełną w czasie, gdy odwiedził Spencer

Podziękowania dla Pauline Vennard za to zdjęcie sklepu, gdy prowadził go SJ Goodman. “Tę fotografię podarował mi wnuk pana Goodmana’, który potwierdził, że zostało namalowane przez Stanleya Spencera w czasach jego dziadka”

W White Hart Inn Leonard Stanley znajduje się pamiątkowa niebieska tablica poświęcona Stanleyowi Spencerowi. Uroczystego odsłonięcia dokonała w sobotę 15 października 2011 Carolyn Leder, kuratorka The Spencer Gallery, Cookham.

W 2000 roku Peter Hill, były korespondent BBC, przeprowadził wywiady z kilkoma lokalnymi mieszkańcami na temat ich wspomnień o Spencerze. w 2014 roku napisał artykuł o czasach artysty w Leonardzie Stanleyu i obrazach, które namalował mieszkając tam.

W 2015 roku odwiedził Stonehouse History Group, aby porozmawiać o swojej pracy. W swoim wystąpieniu znakomicie wykorzystał fragmenty swoich nagrań, a także pokazał obrazy inspirowane lokalnym pejzażem. Zaprosił publiczność do podzielenia się wspomnieniami osób i miejsc przedstawionych na obrazach. Jedna osoba rozpoznała swój dom z dzieciństwa w Severn Waters i mogła przypomnieć sobie starego właściciela z „Village Life”.

Mieszkanka Stonehouse, Patricia Batt, która mieszkała w Cookham w latach 30., pamiętała, kiedy Stanley Spencer mieszkał w Cookham. Pracowała w Odney Club, gdzie był członkiem. Widywała go z jego „panią”, która mieszkała na jednym końcu wsi, podczas gdy jego żona mieszkała na drugim końcu. Pat pamiętał, jak malował drzewo magnolii na terenie klubu, powiedziała, że ​​wierzy, że namalował obrazy w kościele Cookham – ludzie myśleli, że ponieważ namalował anioły w kościele, było to oburzające. Zawsze nosił wojskowy płaszcz, trilby kapelusz i okulary z kamyczkowymi soczewkami i wędrował po wiosce ze swoim sprzętem do malowania w starym wózku.

Sklep stał się później Polly Owen’s. Dzięki Dave'owi Kirby za zdjęcie.


Córka Stanleya Spencer', Unity, o życiu pośród najdziwniejszej domowej opery mydlanej w brytyjskiej historii sztuki

Na szczęście być artystą to tytuł autobiograficznej książki Unity Spencer, 84, córki wielkiego malarza Stanleya Spencera. Pomyślny? Jej historia jest zabarwiona takim smutkiem, że trudno ją opisać jako taką. „Dzieci geniuszy mają z tym dość trudne chwile” – pisze z cierpką bezpośredniością, która przekazuje jej całą książkę – częściowo pamiętnik, częściowo strumień świadomości. Rzeczywiście, dziedzictwo bycia Spencerem najwyraźniej nie wywarło pozytywnego wpływu na jej własnego syna, 51-letniego Johna, który wyjawia z od razu rzeczowo: „To żałosne, po prostu okropne, być wnukiem Stanleya”.

Jesteśmy w Fine Art Society Gallery w Londynie, gdzie Unity ma swoją pierwszą dużą wystawę. Jej obrazy i grafiki wiszą obok obrazów jej słynnego ojca i matki Hildy Carline, innej utalentowanej artystki, a także prac jej wujka Richarda Carline. John prowadzi mnie, wskazując na jeden z obrazów i mówiąc: „To mój nieszczęsny drań taty”. Przedstawia mnie Unity, która je lunch na zapleczu galerii ze swoją starszą siostrą Shirin.

Po spotkaniu z siostrami Spencer mogę potwierdzić, co dziennikarz Jon Snow powiedział o nich we wstępie do książki Unity: „Teraz po osiemdziesiątce pozostają najwspanialszymi siostrami – pięknymi, zabawnymi i cudownie żywymi relacjami z tego, co dorastając z jedną bardziej ekscentrycznych brytyjskich artystów było naprawdę.

Według relacji Unity istniała wybaczalna ekscentryczność, owszem, ale też niepokojąca niestabilność. Ich rodzice rozstali się po tym, co zostało opisane jako „najdziwniejsza domowa opera mydlana w historii brytyjskiej sztuki”: Stanley nawiązał obsesyjną relację z inną artystką z Cookham, Patricią Preece, którą można rozpoznać jako nagą z Spencera „ Udko baranie nagie”. Tylko Preece była lesbijką, żyjącą potajemnie (były lata 30.) ze swoją długoletnią kochanką, utalentowaną artystką Dorothy Hepworth, której praca Preece uchodziła za jej własną. Mniej więcej tydzień po jego rozwodzie z Hildą pobrali się – a Preece wyjechał na miesiąc miodowy z Hepworth, podczas gdy on przebywał w Cookham, by dokończyć obraz.

„Myślę, że Patricia zafascynowała i schlebiała tatusiowi” — pisze Unity. „I chociaż zlekceważył to, sądzę, że upadł ciężko z powodu jej pochlebstwa. Myślę, że był bardziej naiwny niż niewinny: nie był już seksualnie niewinny, ponieważ był z mamusią [był dziewicą, kiedy się poznali], ale był naiwny w stosunku do Patricii. Nie sądzę, żeby wiedział zbyt wiele o lesbijkach – niewiele osób wiedziało w tym czasie”.

Jeszcze zanim ich rodzice się rozeszli, presja geniuszu Stanleya i napady depresji jej matki stworzyły niezwykle oderwany układ rodzinny. Kiedy narodziła się Unity, starsza o pięć lat Shirin została usunięta z rodzinnego domu i wysłana przez małżeństwo do matki jednej z ich ciotek, pani Harter. Nigdy nie wróci, by zamieszkać z rodzicami, a po wybuchu wojny Unity również została wysłana do Epsom ze starszym krewnym, którego dziewczęta nazywały Minnehaha.

„Niekoniecznie było bezpieczniej, ale pani Harter była w stanie się nami opiekować” – mówi Unity. „Naprawdę miała na mnie trochę dołka. Nie wiem dlaczego. Była skłonna postawić jedną osobę na piedestale i zrobiła to z moją siostrą”. Pisze o tym, jak czuła, że ​​jej siostra weszła w „rodzaj spisku przeciwko mnie z panią Harter”, którą opisuje jako bardzo kontrolującą osobę wiktoriańską, najwyraźniej z zamiarem zatrzymania sióstr i wpłynięcia na nie przeciwko matce. „Nie było dobrze. Shirin i ja dobrze się teraz dogadujemy, ale nie było to łatwe” – mówi Unity.

W jej wczesnych latach ojciec Unity jest przedstawiany jako odległa, ale kochająca postać. Stanleya nie było zbyt wiele w ciągu trzech lub czterech lat po rozstaniu jej rodziców, ale musiała go widzieć, gdy namalował jej dość niezwykły portret, gdy miała siedem lat. Jako nastolatka i dwudziestolatka Unity mieszkała z nim w Cookham i zachęcał ją do talentów artystycznych. Kilka jej listów do niego jest zawartych w książce i ujawniają one bliską więź, a także rozwijające się talenty Unity – jej listy są zaśmiecone ilustracjami i wydaje się, że szkicowanie jest dla niej tak naturalne jak pisanie.

Kłótnia i gadania między jej matką w Hampstead, jej internatem, panią Harter w Epsom i jej ojcem w Cookham, próbującym dopasować się wszędzie, miałyby skutkować represjami na całe życie, które dopiero dziesięciolecia terapii mogły później cofnąć. Kiedy miała 20 lat, jej matka zmarła na raka, a Unity zamieszkała z krewnymi, którzy, choć dość uprzejmi, nie byli zbytnio zainteresowani i zostawili ją w dużej mierze samą. Zdecydowała się nie odzywać, chyba że ktoś do niej porozmawiał, czego, jak powiedziała, nigdy nie zauważyli.

Stanley, który mimo rozwodu pozostał dobrymi przyjaciółmi Hildy, był tam, kiedy zmarła. „Tatuś poszedł i siedział z nią aż do śmierci, dzięki Bogu. Spóźniłem się. To było okropne, po prostu okropne. Wył w całym szpitalu – mówi Unity. „To było dla mnie trudne, ponieważ dopiero co zacząłem w Slade i to wszystko było dość ekscytujące i nie sądzę, żebym mógł stawić czoła faktowi, że moja matka umiera”.

Unity przeżyła swój „pierwszy poważny atak depresji” pod koniec dwudziestego roku życia, a kiedy miała 29 lat, Stanley również zmarł. „Mój ojciec wydawał mi się tak niesamowitą osobą, że stwierdzenie wszystkich cudownych i pięknych rzeczy w nim byłoby umniejszone” – pisze. Osierocona w wieku prawie 30 lat i nagle uwolniona od presji, by uszczęśliwić swoich rodziców, Unity doświadczyła czegoś podobnego do młodzieńczego buntu, co doprowadziło do jej pierwszego związku seksualnego i ciąży pozamałżeńskiej – wciąż będącej tematem tabu na początku lat sześćdziesiątych.

Jaka szkoda, sugeruję, że jej dziecko, John, nie spotkał żadnego ze swoich dziadków. „Pokochaliby go, a on ich”, mówi Unity, wpatrując się we mnie najwyraźniej z wielkim smutkiem. „Ale gdyby tatuś żył, nigdy nie związałbym się z ojcem Johna. Bardzo dziwne.

Poznała Leslie Lamberta, ojca Johna, który był od niej o 20 lat starszy, dwa lata po śmierci Stanleya. „Wydawał mi się uczciwym człowiekiem z klasy robotniczej, serdecznym i idealistycznym – komunistą, marksistą-leninistą” – pisze. Ale związek „zaraził” życie Unity przez dekadę, gdy Les stawał się coraz bardziej niestabilny. Kiedyś powiedział Shirin, że Unity „może mieć Johna, dopóki nie skończy siedmiu miesięcy. Potem jest mój.

Unity uważa, że ​​obraźliwe zachowanie Lesa w stosunku do niej, gdy zaszła w ciążę, miało na celu wysłać ją do szaleństwa w scenariuszu przypominającym film Gaslight. „Chciał, żebym się wściekał, a potem pomyślał, że może mieć Johna na zawsze, ale oczywiście to by tak nie działało. Zbadaliby jego stan zdrowia. Wydawało mu się, że wszystko z nim w porządku, ale tak nie było. Absolutnie okropny człowiek. Okropny. Oszust. Oszukał wszystkich. Myślę, że moja ciocia Nancy była jedyną osobą, która nie została oszukana. Powiedziała, że ​​był kompletnie szalony.

Les skończył zamieszkać w swojej przyczepie kempingowej, jeżdżąc po Unity i podążając za Unity, a następnie pojawił się w jej domu w Cookham w środku nocy. W 1969 roku John został skazany na sąd, gdy trwała walka prawna o opiekę nad dzieckiem, a Unity zabrała jej syna na „wygnanie” w kawalerce na poddaszu w Londynie. Nierozwiązany spór zakończył się dwa lata później, kiedy Leslie zmarła na atak serca. John jest bardziej optymistyczny w stosunku do ojca, który zmarł, gdy miał zaledwie siedem lat. „Był niewystarczający” – mówi. „Ale wątpię, żeby był naprawdę zły lub paskudny”.

Książka Unity opisuje lata samotności i nieszczęścia – nawet zmagania z malarstwem, z których straciła wszelką radość. Ale odnalazła zadowolenie w późniejszych latach, przyznając, że uwolniła ją decyzja, by nie malować olejami, a zamiast tego wykonywać litografię i akwafortę. Jedna z jej ostatnich prac, wyryta mosznę, którą zatytułowała „Dangly Bits” (co powoduje, że John wybucha śmiechem), jest oznaką jej poczucia humoru. Jej życie nie stało się naprawdę szczęśliwe, dopóki nie skończyła 70 lat, kiedy stanęła przed grupą ludzi po latach terapii i powiedziała: „Nie chcę być ofiarą”. A w wieku 84 lat świetnie się bawi.

„Unity Spencer: Lucky to be an Artist” jest publikowana przez Unicorn Press, wystawa w Fine Art Society, London W1, trwa do 17 kwietnia (020 7629 5116)


Wszystkie loga są znakami towarowymi i własnością ich właścicieli, a nie Sports Reference LLC. Prezentujemy je tutaj w celach czysto edukacyjnych. Nasze uzasadnienie prezentowania obraźliwych logo.

Logos zostały opracowane przez niesamowity SportsLogos.net.

Prawa autorskie i kopia 2000-2021 Sports Reference LLC. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wiele z przedstawionych i wykorzystanych do tworzenia określonych zestawów danych informacji o rozgrywce, wynikach gier i transakcjach zostało uzyskanych bezpłatnie i jest chronionych prawem autorskim firmy RetroSheet.

Obliczenia Win Expectancy, Run Expectancy i Leverage Index zapewnił Tom Tango z InsideTheBook.com i współautor książki The Book: Playing the Percentages in Baseball.

Całkowity ranking stref i wstępne ramy dla obliczeń wygranych powyżej zastąpienia dostarczone przez Seana Smitha.

Całoroczne historyczne statystyki Major League dostarczone przez Pete'a Palmera i Gary'ego Gillette'a z Hidden Game Sports.

Niektóre statystyki obronne Copyright © Baseball Info Solutions, 2010-2021.

Niektóre dane ze szkoły średniej dzięki uprzejmości Davida McWatera.

Wiele historycznych ujęć głowy graczy dzięki uprzejmości Davida Davisa. Wielkie dzięki dla niego. Wszystkie obrazy są własnością właściciela praw autorskich i są wyświetlane tutaj wyłącznie w celach informacyjnych.


Historia Stanleya, herb rodzinny i herby

Rodowód nazwy Stanley zaczyna się od plemion anglosaskich w Wielkiej Brytanii. Wynika to z tego, że mieszkali w hrabstwie Cumberland na obszarze określonym przez staroangielskie słowo Stanley co oznaczakamienista polana lub kamieniste pole. Stanley jest topograficzne nazwisko, które zostało nadane osobie, która mieszkała w pobliżu cech fizycznych, takich jak wzgórze, strumień, kościół lub rodzaj drzewa. W średniowieczu, kiedy społeczeństwo stawało się bardziej złożone, jednostki potrzebowały sposobu na odróżnienie od innych. W wyniku tej potrzeby powstały nazwiska toponimiczne. Różne cechy krajobrazu lub obszaru zostały wykorzystane do odróżnienia ludzi od siebie. W tym przypadku pierwotni nosiciele nazwiska Stanley zostali nazwani ze względu na ich bliskość do Stanleya.

Zestaw 4 kubków do kawy i breloczków

$69.95 $48.95

Wczesne początki rodziny Stanley

Nazwisko Stanley zostało po raz pierwszy znalezione w Cambridgeshire w Stonely (Stoneley), wiosce niedaleko Kimbolton i domu Stoneley Priory, który został założony w 1180 roku i rozwiązany w 1536 roku.

Do czasu podboju w Domesday Book znajdowało się kilka list z nazwiskami, w tym: Stanlei w Derbyshire i West Yorkshire Stanlee w Gloucestershire oraz Stanlei (obecnie Stoneleigh) w Warwickshire. Nazwa miejsca dosłownie oznacza „polę z kamienistego lasu” [2].

„Pochodzi z młodszej gałęzi baronów Audeley, z Audeley w Staffordshire, nazwisko Stanley, z dworu o tej nazwie w tym hrabstwie, za panowania Jana, zostało przejęte przez Williama de Audleya” [3].

Kolejna gałąź rodu powstała bardzo wcześnie w Hornby w hrabstwie Lancashire. „Zamek został pierwotnie założony wkrótce po podboju normańskim, a następnie był rezydencją Stanleyów, lordów Monteagle, do którego wysłano tajemniczy list, który doprowadził do odkrycia spisku prochu”.

Później „Stanleyowie z Alderley i Stanleyowie z Hooton [stali się] jedynymi właścicielami miasteczka [Great Meolse, Cheshire]” [4]

Pakiet historii herbów i nazwisk

$24.95 $21.20

Wczesna historia rodziny Stanley

Ta strona internetowa pokazuje tylko mały fragment naszych badań Stanleya. Kolejne 223 słowa (16 linii tekstu) obejmujące lata 1100, 1442, 1566, 1350, 1414, 1435, 1504, 1485, 1460, 1503, 1506, 1597, 1672, 1660, 1531, 1593, 1586, 1599, 1664, 1625, 1678, 1628, 1672, 1655, 1702, 1670, 1714, 1695, 1698 i są ujęte w temacie Wczesna historia Stanleya we wszystkich naszych produktach PDF Extended History oraz w produktach drukowanych tam, gdzie jest to możliwe.

Bluza z kapturem unisex z herbem

Wariacje pisowni Stanleya

Dopiero od niedawna ustandaryzowana została pisownia w języku angielskim. Wraz z rozwojem języka angielskiego w średniowieczu zmieniała się również pisownia imion. Nazwa Stanley przeszła wiele odmian pisowni, w tym Stanley, Standley, Stanleigh, Stoneley i inne.

Wczesne notabli rodziny Stanley (przed 1700)

Notables tego nazwiska w tym czasie to: Sir John Stanley K.G. (c.1350-1414), Lord Lieutenant of Ireland i tytularny król Mann Sir Thomas Stanley (c.1435-1504), utworzony 1. hrabia Derby w 1485 George Stanley, 9. Baron Strange, z Knockyn, KG, KB (1460 -1503), angielski szlachcic i następca tronu Thomasa Stanleya, 1. hrabia Derby Sir John Stanley, nieślubny syn Jamesa Stanleya, biskupa Ely, w 1506 roku Sir Thomas Stanley (1597-1672), stworzył 1. baroneta Stanleya z Alderley Hall w 1660 Henry Stanley, 4. hrabia Derby KG (1531-1593).
Another 89 words (6 lines of text) are included under the topic Early Stanley Notables in all our PDF Extended History products and printed products wherever possible.

Migration of the Stanley family to Ireland

Some of the Stanley family moved to Ireland, but this topic is not covered in this excerpt.
Another 62 words (4 lines of text) about their life in Ireland is included in all our PDF Extended History products and printed products wherever possible.

Stanley migration +

Niektórzy z pierwszych osadników tego nazwiska to:

Stanley Settlers in United States in the 17th Century
  • Roger Stanley, who settled in Virginia in 1620
  • Roger Stanley, who landed in Virginia in 1620 [5]
  • Morris Stanley, who landed in Virginia in 1624 [5]
  • John Stanley, who landed in Hartford, Connecticut in 1634-1635 [5]
  • Thomas Stanley, who settled in Boston Massachusetts in 1634
  • . (Więcej informacji jest dostępnych we wszystkich naszych produktach PDF Extended History i produktach drukowanych, gdy tylko jest to możliwe.)
Stanley Settlers in United States in the 18th Century
  • Joseph and his wife Elizabeth Stanley, who settled in Georgia in 1732
  • Joseph Stanley, who landed in Georgia in 1738 [5]
  • Sarah Stanley, who landed in Maryland in 1740 [5]
  • David Stanley, who arrived in North Carolina in 1748 [5]
  • James Stanley, who landed in America in 1764 [5]
Stanley Settlers in United States in the 19th Century
  • William Stanley, who arrived in New York, NY in 1811 [5]
  • Peter Stanley, who arrived in New York, NY in 1816 [5]
  • Edward F Stanley, who arrived in New York, NY in 1835 [5]
  • Stephen J Stanley, who landed in Texas in 1835 [5]
  • G I Stanley, who landed in San Francisco, California in 1850 [5]
  • . (Więcej informacji jest dostępnych we wszystkich naszych produktach PDF Extended History i produktach drukowanych, gdy tylko jest to możliwe.)

Stanley migration to Canada +

Niektórzy z pierwszych osadników tego nazwiska to:

Stanley Settlers in Canada in the 18th Century
  • Edward Stanley, who landed in Nova Scotia in 1749
  • Mr. Thomas Stanley U.E. którzy osiedlili się w Saint John, New Brunswick c. 1784 [6]
Stanley Settlers in Canada in the 19th Century
  • John Stanley, who settled in Long Pond, Conception Bay, Newfoundland, in 1840 [7]
  • Ms. Ellen Stanley, aged 30, a Nurse at the Grosse Isle Quarantine Station in Quebec but died there in August 1847 during the typhus epidemic [8]
  • M Stanley, who landed in Victoria, British Columbia in 1862

Stanley migration to Australia +

Emigracja do Australii nastąpiła po Pierwszej Flocie skazańców, kupców i wczesnych osadników. Pierwsi imigranci to:

Stanley Settlers in Australia in the 19th Century
  • Miss Hannah Stanley, (b. 1788), aged 22, English servant who was convicted in Kent, England for life for stealing, transported aboard the "Canada" in March 1810, arriving in New South Wales, Australia, she died in 1854 [9]
  • Edward Stanley, English convict from Lancaster, who was transported aboard the "Adamant" on March 16, 1821, settling in New South Wales, Australia[10]
  • Mr. Joseph Stanley who was convicted in Shropshire, England for life, transported aboard the "Bussorah Merchant" on 24th March 1828, arriving in New South Wales, Australia[11]
  • Mr. James Stanley(b. 1801), aged 27, Cornish settler convicted in Cornwall, UK on 15th April 1828, sentenced for 7 years for stealing a pair of pantaloons and a pair of trousers from John Johns, transported aboard the ship "Vittoria" on 26th August 1828 to New South Wales, Australia[12]
  • Henry Stanley, English convict from Sussex, who was transported aboard the "Argyle" on March 5th, 1831, settling in Van Diemen's Land, Australia[13]
  • . (Więcej informacji jest dostępnych we wszystkich naszych produktach PDF Extended History i produktach drukowanych, gdy tylko jest to możliwe.)

Stanley migration to New Zealand +

Emigracja do Nowej Zelandii poszła w ślady europejskich odkrywców, takich jak kapitan Cook (1769-1770): najpierw przybyli fokarze, wielorybnicy, misjonarze i handlarze. W 1838 r. Brytyjska Kompania Nowozelandzka zaczęła kupować ziemię od plemion Maorysów i sprzedawać ją osadnikom, a po traktacie z Waitangi w 1840 r. wiele brytyjskich rodzin wyruszyło w żmudną sześciomiesięczną podróż z Wielkiej Brytanii do Aotearoa, aby rozpocząć nowe życie. Pierwsi imigranci to:

Stanley Settlers in New Zealand in the 19th Century
  • Mrs. Stanley, Australian settler travelling from Sydney, Australia aboard the ship "Bristolian" arriving in Auckland, New Zealand in 1842 [14]
  • Mr. John Stanley, (b. 1827), aged 23, British agricultural labourer travelling from London aboard the ship "Randolph" arriving in Lyttelton, Christchurch, South Island, New Zealand in September 1850 [15]
  • Mrs. Mary Stanley, (b. 1830), aged 19, British settler travelling from London aboard the ship "Randolph" arriving in Lyttelton, Christchurch, South Island, New Zealand in September 1850, she died in 1901 [15]
  • Mr. Frank Stanley, British settler travelling from London aboard the ship "Harkaway" arriving in Auckland, New Zealand on 2nd June 1857 [14]
  • John Stanley, who arrived in Wellington, New Zealand aboard the ship "Ashburton" in 1857
  • . (Więcej informacji jest dostępnych we wszystkich naszych produktach PDF Extended History i produktach drukowanych, gdy tylko jest to możliwe.)

Contemporary Notables of the name Stanley (post 1700) +

  • Arthur Penrhyn Stanley (1815-1881), Dean of Westminster, born at Alderley Rectory on 13 Dec. 1815, the second son and third child of Edward Stanley, Bishop of Norwich
  • John Stanley (1713-1786), English composer, who wrote "The Fall of Egypt" and other oratorios
  • Frederick Arthur Stanley KG, GCB, GCVO, PC (1841-1908), 16th Earl of Derby, the sixth Governor General of Canada (1888 to 1893), eponym of the Stanley Cup
  • Edward George Villiers Stanley (1865-1948), 17th Earl of Derby, English politician
  • Mr. William Stanley, British sheriff, held the joint position of Sheriff of Nottingham, England from 1626 to 1627
  • Mr. Robert Stanley, British sheriff, held the joint position of Sheriff of Nottingham, England from 1546 to 1547
  • Mr. Richard Stanley, British sheriff, held the joint position of Sheriff of Nottingham, England from 1515 to 1516
  • Mr. John Stanley, British sheriff, held the joint position of Sheriff of Nottingham, England from 1547 to 1548
  • Michael Stanley Gee (1948-2021), American singer-songwriter, musician, and radio personality
  • Mr. Paul Timothy Stanley M.B.E., British Export Vice President for Europe for MBDA UK Ltd., was appointed Member of the Order of the British Empire on 8th June 2018, for services to Defence Exports [16]
  • . (Another 91 notables are available in all our PDF Extended History products and printed products wherever possible.)

Historic Events for the Stanley family +

HMS Dorsetshire
  • Horace Stanley (1921-1945), , aged 24, born in Woodville, South Derbyshire, England, British Ordinary Seaman aboard the HMS Dorsetshire when she was struck by air bombers and sunk he died in the sinking [17]
Kaptur HMS
  • Mr. Leonard Stanley (b. 1922), English Able Seaman serving for the Royal Navy from Erdington, Birmingham, England, who sailed into battle and died in the sinking [18]
HMS Książę Walii
Odpychanie HMS
  • Mr. Acourt Stanley, British Able Bodied Seaman, who sailed into battle on the HMS Repulse and survived the sinking [20]
HMS Dąb Królewski
  • Cyril James Stanley (1922-1939), British Boy 1st Class with the Royal Navy aboard the HMS Royal Oak when she was torpedoed by U-47 and sunk he died in the sinking [21]
  • Augustus George Stanley (1916-1939), Irish Stoker 1st Class with the Royal Navy aboard the HMS Royal Oak when she was torpedoed by U-47 and sunk he died in the sinking [21]
RMS Lusitania
  • Mr. H. Stanley, English Fireman from England, who worked aboard the RMS Lusitania and survived the sinking [22]
  • Mr. J. Stanley, English Fireman from England, who worked aboard the RMS Lusitania and survived the sinking [22]
  • Mr. David H. Stanley, English First Waiter from Egremont, Cheshire, England, who worked aboard the RMS Lusitania and survived the sinking [22]
  • Mr. Henry William Stanley, American 2nd Class passenger from Trenton, New Jersey, USA, who sailed aboard the RMS Lusitania and died in the sinking [23]
RMS Titanic
  • Miss Amy Zillah Elsie Stanley, aged 24, English Third Class passenger from Wallingford, Oxfordshire who sailed aboard the RMS Titanic and survived the sinking in collapsible C [24]
  • Mr. Edward Rowland Stanley (d. 1912), aged 21, English Third Class passenger from Swanage England who sailed aboard the RMS Titanic and died in the sinking [24]

Powiązane artykuły +

The Stanley Motto +

Motto było pierwotnie okrzykiem wojennym lub hasłem. Motto po raz pierwszy zaczęto pokazywać z bronią w XIV i XV wieku, ale nie były powszechnie używane aż do XVII wieku. Tak więc najstarsze herby generalnie nie zawierają motta. Motto rzadko stanowi część nadania herbu: pod większością autorytetów heraldycznych motto jest opcjonalnym składnikiem herbu i może być dodawane lub zmieniane w dowolnej chwili, wiele rodzin zdecydowało się nie wyświetlać motta.

Motto: Sans changer
Tłumaczenie motta: Without changing.


Stanley Spencer - History

Knowledgeable custodians are on hand in the Gallery to answer your questions and we have an accessible library and archive. You can just drop in on your visit to Cookham, no booking is required, we also cater for groups, but the Gallery is quite small and so larger groups may need to split up. There are also lots of tea rooms, pubs and restaurants close by. There is parking in the High Street and there is a small car park round the corner from the Gallery, there is no charge for this.

Group bookings can be arranged for parties of between 10 and 40 people for a gallery talk and a guided walk. The walk takes in many parts of the village where Spencer set his paintings. For group bookings please email [email protected] .

The Gallery has disabled access and a lift up to the first floor, so there is no problem for wheelchairs. There is parking on the High Street with a few disabled slots. If you would like assistance with your visit please contact us [email protected] You can download a .pdf of the Disabled Access facilities that we have for visitors. A carer or supporter for a disabled person can visit the Gallery free of charge.

There is also a self-guided walk pamphlet available to buy at the gallery.

We are grateful to the following for the financial support they have given us :

– The Friends of Stanley Spencer. (for more info click on “Friends” in the main menu)


Stanley Spencer: Nursery (Christmas Stockings)

Even by his own eerie-peculiar standards, this is a perturbingly odd painting by that gifted English eccentric Stanley Spencer. It’s the night before Christmas and Christmas stockings hang from each bed frame: in this case, long rubber boots and saggy-bottomed Long Johns. And before we even consider what the occupants of each bed are up to, look closely at the heads of some of those toy figures: their painted grimaces are the thing of children’s nightmares.

Nursery (Christmas Stockings), 1936 Owning institute: Museum of Modern Art, New York

We all know that while little boys and girls sleep – and unbeknown to the adults of the house – toys take on a sinister life of their own. Or at least that’s the thrill and the fear of every small child with a vivid imagination. And Spencer, who, with his pudding-bowl haircut, always looked like an over-grown schoolboy and appeared to wholly lack a worldly sensibility, displayed a particularly ripe imagination in his work, recreating biblical scenes set in his home village of Cookham, Berkshire, and often populated by local characters.

But if you imagine there’s anything remotely cosy about Spencer’s homespun holy visions, then you’ve simply never looked hard enough. His scenes rarely offer straightforward biblical narratives, but are often unsettling, particularly in their sexual suggestiveness. Combining spiritual and sexual ecstasy isn’t unusual in the work of great artists, of course – just look at Bernini’s The Ecstasy of Saint Teresa. Yet Spencer does so in an oddly comic manner which is also psychologically jarring. The Dustman (Laing Art Gallery), a painting depicting a young man clearly experiencing some orgiastic vision while his wife carries him like an overgrown toddler in an enveloping embrace, is a good illustration of this. It was on the grounds of obscenity that that painting was rejected by the Royal Academy jury when submitted to its Summer Exhibition in 1935, prompting Spencer to resign. Years later their president, Sir Alfred Munnings, initiated a police prosecution on the grounds of obscenity occasioned by another painting, Double Nude Portrait (see reference below).

And look at the strange scenario of Nursery (Christmas Stockings). While the small boy is surrounded by his strange origami, four naked or semi-naked women in colourful hair-rags sit like fleshy, lumpen rag dolls, imprisoned by the metal bars of their bed frames, through which their boneless limbs extrude. Are they somnambulists, roused by some unearthly calling? Or are they merely figments of the boy’s awakening pubescent imagination? (How strangely they handle those phallic boots…) And just what are those little paper boxes, casting their great ominous shadows (tellingly, they look like fragile paper houses) that the boy appears so preoccupied by? If you look carefully you’ll find two female faces, one in profile, the other full-face, printed on a couple of the sheets.

Spencer painted this picture in 1936, in the middle of a marital crisis. He was in the process of leaving his first wife, Hilda Carline, for Patricia Preece, the subject of many of his paintings around this time, including two works painted in 1937: Double Nude Portrait: The Artist and his Second Wife oraz Self-Portrait with Patricia Preece (Fitzwilliam Museum). Both speak volumes about the nature of his difficult and unconsummated second marriage (Preece was involved in a life-long lesbian partnership with the artist Dorothy Hepworth, with whom she continued to live after her marriage.)

While those two double-portraits are painted in a realist style, and are quite brutal in their emotional rawness, Nursery, like many of his religious paintings, is more fantastical, even cartoonish. Could the boy, absorbed in his inscrutable play and surrounded by these fleshy suburban sirens, also be some kind of self-portrait?

Spencer’s bedrooms are rarely places of abandoned joy or easy intimacy. An early painting by Spencer, The Centurion’s Servant, 1914 (Tate), recounts a biblical narrative about faith and healing. But it doesn’t describe the moment when healing takes places, but the anguish that comes before it. It features a self-portrait of the 23-year-old Spencer on a bed surrounded by anxious females who are fervently praying and are clearly distraught. The room is dark and oppressive, just as it is in Nursery. And in Nursery the space is shallow, the floor tilted towards us, and the row of cage-like beds too big for the room, and the women themselves like giants.

Despite its title, Nursery (Christmas Stockings) is not a painting that speaks of the childhood joy that anticipates Christmas. It is a painting of oppressive sexual anxiety.

This article first appeared in The Arts Desk on 22 December, 2013.


Auctioning Stanley Spencer: A Sales History, 1990-2015

  • APA
  • Autor
  • BIBTEX
  • Harvard
  • Standard
  • RIS
  • Vancouver

Piano Nobile Publications, 2017.

Research output : Book/Report › Authored book

T1 - Auctioning Stanley Spencer: A Sales History, 1990-2015

N2 - This publication of the Nobile Index Series, written by Sophie Hatchwell, academic at Bristol University, focuses on the sales history of Sir Stanley Spencer from 1990-2015. Stanley Spencer, arguably one of the greatest British artists of the twentieth-century, is also renowned for his chequered sales history and money struggles. This rigorous study into the prices his work now commands at auctions demonstrates the significance of major sales over the past twenty-five years and the increasing value the market places upon Spencer's paintings. Evaluating general market trends, genres and media amongst other factors, Sophie Hatchwell's investigation provides an invaluable source of information on Stanley Spencer as an artist and the legacy and future of his work within the art market. The publication comes in two sections - an introduction by renowned Spencer specialist Professor Paul Gough, results and analysis, and a booklet insert of appendices.

AB - This publication of the Nobile Index Series, written by Sophie Hatchwell, academic at Bristol University, focuses on the sales history of Sir Stanley Spencer from 1990-2015. Stanley Spencer, arguably one of the greatest British artists of the twentieth-century, is also renowned for his chequered sales history and money struggles. This rigorous study into the prices his work now commands at auctions demonstrates the significance of major sales over the past twenty-five years and the increasing value the market places upon Spencer's paintings. Evaluating general market trends, genres and media amongst other factors, Sophie Hatchwell's investigation provides an invaluable source of information on Stanley Spencer as an artist and the legacy and future of his work within the art market. The publication comes in two sections - an introduction by renowned Spencer specialist Professor Paul Gough, results and analysis, and a booklet insert of appendices.


O nas

Stanley London is pleased to offer fine brass reproductions of antique sextants, compasses, telescopes, and other surveying instruments and nautical gifts.

These are handcrafted using solid brass and German silver, and are highly polished to a beautiful finish. Most products are stamped "Stanley London," after W. F. Stanley of Stanley & Co. in London, who made precision instruments one hundred years ago. Many items are available with beautiful handcrafted display and storage boxes. All of these items add sophisticated warmth to an office, and make great gifts for loved ones, collectors and corporate executives. We offer the fastest shipping anywhere, even with custom engraving! Please spend some time looking around at these beautiful products and we look forward to serving you.

List of site sources >>>