Historia

Recenzja: Tom 5 — Podróże


Niezależnie od tego, czy chcesz wybrać się na relaksujące wakacje w Azji, podróż z plecakiem w Ameryce Południowej, wycieczkę samochodem do USA, wycieczkę kulturalną po Europie, czy safari w Afryce, mamy najbardziej inspirującą i eklektyczną kolekcję hoteli, pensjonaty, łodzie, loże, uzdrowiska i łodzie mieszkalne, o które możesz poprosić. Wystarczy przejrzeć strony tej nowej kompilacji rozmarzonych miejsc, aby zaplanować następne wakacje, gdziekolwiek by nie było. Najważniejsze to: w Kerali w Indiach futurystycznie wyglądające łodzie mieszkalne w stylu Gwiezdnych Wojen wykonane z bambusowych tyczek, liści palmowych i włókien kokosowych; najlepsze miejsce na pyszną filiżankę joe: luksusowy domek i spa na plantacji jawa na (zgadłeś) Jawie; ajurwedyjskie spa w Himalajach, gdzie nie liczy się nic poza spokojem i relaksem; bujna kenijska chata o otwartych ścianach, wykonana z pni drzew i osłonięta przed słońcem okazałym dachem krytym strzechą; Elegancki, niebiesko-biały hotel Gio Pontiego, usytuowany na klifach w Sorrento we Włoszech; elegancka gospoda w Napa Valley w Kalifornii, gdzie możesz zatrzymać się podczas wycieczki z degustacją wina; historyczne ranczo położone w oazie Doliny Śmierci; adobe hotel na chilijskiej pustyni; na solnej pustyni Uyuni w Boliwii hotel zbudowany w całości z soli; oraz „ekolodge” w rezerwacie przyrody w amazońskim lesie deszczowym.


Historia pisania podróżniczego w Cambridge

Wyślij wiadomość e-mail do bibliotekarza lub administratora, aby zalecić dodanie tej książki do kolekcji Twojej organizacji.

Opis książki

Łącząc oryginalne prace naukowców z całego świata, ten tom śledzi historię pisania podróżniczego od starożytności do epoki Internetu. Bada teksty podróżnicze kilku tradycji narodowych lub językowych, wprowadzając czytelników w globalne konteksty gatunku. Od dzikiej przyrody po miasto, od Nigerii po regiony polarne, od gór po rzeki i pustynię, ta książka bada niektóre z kluczowych miejsc i cech fizycznych reprezentowanych w piśmie podróżniczym. Rozdziały rozważają również zastosowanie w pisaniu podróżniczym dziennika, listu, obrazów wizualnych, map i poezji, a także związek pisania podróżniczego z fikcją, nauką, tłumaczeniem i turystyką. Wśród badanych znajdują się podejścia oparte na płci i ekokrytyczne. Razem trzydzieści siedem rozdziałów podkreśla bogactwo i złożoność tego gatunku.

Opinie

„… ta zredagowana kolekcja oferuje przystępne potraktowanie brytyjskiego i kontynentalnego piśmiennictwa podróżniczego. Wszystkie eseje napisane są prostą prozą, popartą bogatymi przypisami”.

C. L. Bandish Źródło: Wybór

„… godny podziwu tom, który łączy solidną jak skała solidność z pomysłowym talentem potrzebnym do zaangażowania gatunku tak nieuchwytnego, a jednocześnie tak historycznego, jak pisanie podróżnicze… wspaniały wspólny projekt, radość i edukacja do czytania…”


Przypisy

[^ 1] Aby uzyskać więcej informacji na temat przyspieszonych wniosków o rozpatrzenie wniosków o azyl, zobacz Afirmative Asylum Procedures Manual (PDF, 1,83 MB), sekcja III.B. Kategorie spraw, część 7, Wymagane szybkie przetwarzanie oraz strona internetowa Planowanie rozmów o azylu. Prośby o przyspieszone sprawy dotyczące uchodźców należy kierować do odpowiedniego Centrum Wsparcia Przesiedleń Departamentu Stanu USA, co ułatwia poinformowanie odpowiedniej strony o wniosku o przyspieszony termin.

[^ 2] USCIS zaktualizowało swoje zasady dotyczące próśb o przyspieszenie składania wniosków lub petycji 9 czerwca 2021 r. Aktualizacja weszła w życie po opublikowaniu.

[^ 3] Żądanie lub odpowiedź złożone w odpowiednim czasie oznacza żądanie lub odpowiedź, które zostały złożone w odpowiednim terminie. Żądanie nie musi być złożone w najbliższym możliwym terminie. Jeżeli wnioskodawca nie złożył w terminie wniosku lub odpowiedzi, wnioskodawca musi wykazać, że takie niepowodzenie było spowodowane okolicznościami poza kontrolą wnioskodawcy.

[^ 4] Na przykład wnioskodawca jest ciężko chory i ma pilną potrzebę podróży w celu uzyskania leczenia w ograniczonym czasie lub gdy bezpieczeństwo osoby szczególnie wrażliwej może być zagrożone z powodu naruszenia poufności w przypadku opóźnienia w rozpatrywaniu wniosku o świadczenia. Zobacz 8 U.S.C. 1367. Chęć wyjazdu wnioskodawcy na urlop na ogół nie spełniałaby definicji nagłej potrzeby.

[^ 5] Na przykład organizacja nadająca na obszarach regionalnych w celu promowania interesów demokratycznych.


Historia naukowego komitetu recenzującego DSM-5

Niniejszy artykuł opisuje historię Komitetu Przeglądu Naukowego (SRC) dla DSM-5 oraz przegląd jego tła, procedur i procesów deliberacyjnych oraz ram koncepcyjnych/filozoficznych. Oceniane są wyniki jej pracy oraz najważniejsze i sporne kwestie, które pojawiły się w jej działaniach. Centralną rolą SRC było zapewnienie zewnętrznego przeglądu wszystkich propozycji zmian diagnostycznych w DSM-5, ocena ich na poziomie wsparcia empirycznego przy użyciu obiektywnie ustrukturyzowanych reguł dowodowych uzgodnionych z góry oraz sformułowanie odpowiednich zaleceń dla kierownictwa amerykańskiego Stowarzyszenie Psychiatryczne. Chociaż utworzenie SRC wymagało wielu dodatkowych prac ze strony SRC, grup roboczych i Grupy Zadaniowej DSM-5, SRC udało się zwiększyć nacisk na standardy empiryczne dotyczące zmian nozologicznych i zapewnić większy stopień spójności. oraz obiektywizm w procesie przeglądu DSM. Artykuł kończy się zaleceniami, opartymi na zdobytych doświadczeniach, dla podobnych wysiłków, które mogą być uwzględnione w przyszłych iteracjach naszej nozologii psychiatrycznej.


Dlaczego warto kupić gitarę stacjonarną?

Dlaczego więc wybrać gitarę salonową? Tak naprawdę jest tylko jedna dobra odpowiedź na to pytanie i może to być ta, którą lubisz lub nie:

Ponieważ to lubisz.

To takie proste. Jasne, podróżuje dobrze i ma w sobie coś w stylu vintage. Ma pełnowymiarowy gryf i fajny dźwięk. Ale brakuje mu też trochę dynamiki i głośności.

Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jak wspomniałem wcześniej, jest porównanie obok siebie gitary salonowej i gitary podróżnej, gdy jesteś w sklepie (a oto kilka wskazówek, jak przetestować swoją gitarę w sklep). Zobacz, który najlepiej leży w Twoich rękach i brzmi lepiej dla Twojego ucha. O ile nie jesteś kolekcjonerem gitar, który próbuje dodać określoną gitarę do swojej kolekcji, nie martw się o nazwę “parlor”. Po prostu znajdź gitarę, którą lubisz.


Recenzja „Więźniowie historii”: wykorzystanie i nadużycie przeszłości

Pomnik Iwo Jimy w pomniku żołnierzy piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych w Arlington w stanie Wirginia.

Truizmem stało się, że pomniki mówią zarówno o czasie, w którym powstały, jak io czasie, który upamiętniają. I to, co słyszymy od nich, zmienia się. W momentach politycznych wstrząsów sposób, w jaki decydujemy się pamiętać – nawet to, co pamiętamy – może zostać radykalnie przekonfigurowany. Tutaj w USA niemało posągów jest usuwanych z honorowych miejsc. A na całym świecie widzieliśmy, jak pomniki wzorców dawnych reżimów zostały przemieszczone lub obrócone w gruzy. Niektórzy przyklaskują temu obrazoburstwu jako rozliczeniu się z dziedzictwem ucisku, inni narzekają na anulowanie przeszłości w oparciu o dzisiejsze wartości.

Zabytki II wojny światowej są jednak niezwykle stabilne. Jak dotąd. Nawet gdy nasze rozumienie tej straszliwej wojny stało się bardziej złożone i zniuansowane, karykaturalne potwory pozostały w naszej historycznej wyobraźni, podobnie jak heroiczne wysiłki podejmowane w celu ich pokonania. W Stanach Zjednoczonych, gdzie większość bohaterów z wcześniejszych czasów została przycięta do rozmiarów, obraz „Największego Pokolenia” wciąż stoi w głowach wielu. Brytyjski historyk Keith Lowe wie wszystko o patriotycznym szacunku dla tego, co Winston Churchill nazwał „najlepszą godziną”. Wie też o następnych godzinach. W swoich książkach „Inferno: The Fiery Destruction of Hamburg, 1943” (2007) oraz „Savage Continent: Europe in the Aftermath of World War II” (2012) skupił się na ogromnej destrukcyjności konfliktu. Teraz, w „Więźniach historii: jakie pomniki II wojny światowej mówią nam o naszej historii i nas samych”, przygląda się sposobom, w jakie różne kraje upamiętniły ten krwawy konflikt, który przygotował scenę dla świata, w którym nadal żyjemy.

Pan Lowe odwiedzał zabytki na całym świecie – od Auschwitz przez Wołgograd po Jersey City. Żaden historyk sztuki, niewiele ma do powiedzenia na temat detali architektonicznych czy subtelnych zmian w symbolice. Jego książka, w przeciwieństwie do genialnej pracy Jamesa E. Younga, nie bada też zawiłych sposobów przetwarzania publicznych traum. „Więźniowie historii” robią – i robią dobrze – wyjaśniają, dlaczego grupy w każdym kraju w pierwszej kolejności budowały pomniki i jak zmiany w polityce i stosunkach międzynarodowych wpłynęły na późniejsze interakcje z nimi.

Malując przejmujący obraz brutalnej japońskiej inwazji na Chiny, pan Lowe pogrąża nas w okropnościach masakr i zorganizowanej przemocy seksualnej w Nanjing. Daje nam również poczucie, w jaki sposób zmieniające się siły polityczne w komunistycznych Chinach umożliwiły upamiętnienie tej traumy i jak chiński rząd w latach powojennych wykorzystywał napięcia z Japonią do celów, które miały niewiele wspólnego z pogodzeniem się z tą głęboko bolesną przeszłością. Niezależnie od tego, czy pisze o odległych miejscach, w których jest dobrze poinformowanym turystą, czy o europejskich miastach, w których przeprowadził głębokie badania, pan Lowe jest pewnym siebie przewodnikiem, który znajduje źródła w każdym mieście, aby nasze doświadczenia z miejscami pamięci były bardziej znaczące.

Byłem zafascynowany czytaniem o rosyjskim zamiłowaniu do ogromnych pomników. Narracja pana Lowe staje się jeszcze bardziej przekonująca, gdy dociera do Włoch i „bardziej intymnego” pomnika bojowników ruchu oporu w Bolonii. „W XXI wieku”, pisze, „każdy naród lubi wierzyć, że jest narodem bohaterów, ale w głębi duszy większość narodów zaczyna myśleć o sobie jako o ofiarach”. W końcu „męczennicy są nietykalni”.


Inne testowane przez nas przenośne głośniki Bluetooth

Mówiąc najprościej, Ultimate Ears Megaboom 3 to jeden z najlepszych przenośnych głośników, jakie możesz kupić. Brzmi fantastycznie, oferując potężne uderzenie basu, więcej szczegółów niż można by się spodziewać w wysokich tonach oraz wyraźną i obecną średnicę. Dzięki zrównoważonej, 360-stopniowej scenie dźwiękowej (w której dźwięk jest zaprojektowany tak, aby był rozprowadzany ze wszystkich stron), posunęlibyśmy się nawet do stwierdzenia, że ​​jest to prawdopodobnie najlepszy głośnik w swojej klasie cenowej, z tylko Charge 5 i Sonos Roam staną się rywalami.

Megaboom 3 jest również zbudowany jak czołg, z wyczuwalną, dwukolorową powłoką zewnętrzną, która chroni go przed kurzem i wodą (jego stopień ochrony IP67 oznacza, że ​​można go zanurzać obok naszych innych najlepszych modeli). To prawie aktywnie trudne, błagając cię, abyś rzucił nim jak pociskiem lub rzucił nim w swoich przyjaciół, próbując wyrwać im nogi. Ma również solidną aplikację, która pozwala na takie rzeczy, jak dostrojenie korektora, podłączenie go do innych głośników Megaboom w trybie imprezy (z niesamowicie dużą grupą do 150 możliwych), a nawet użycie jego górnego przycisku, aby bezpośrednio wywołać wstępnie zaprogramowana usługa przesyłania strumieniowego.

Megaboom 3 to naturalny wybór dla najlepszego głośnika Bluetooth w twoim arsenale, ale w kilku kluczowych obszarach nie daje rady Sonos Roam. Po pierwsze, nie ma Wi-Fi ani inteligentnych funkcji, takich jak Roam (Roam oferuje tę samą funkcjonalność, co Alexa do domu lub inteligentny głośnik Google po podłączeniu do Wi-Fi). Megaboom 3 również nie może być używany jako część wielogłośnikowego systemu dźwiękowego. I chociaż jego 20-godzinna żywotność baterii jest ogromna w porównaniu z Roam (i większością innych głośników), okazało się, że działała o kilka godzin krócej niż reklamowana przy średniej głośności.

Przede wszystkim, podczas gdy Megaboom 3 jest cudem audio, po prostu nie jest tak przenośny. Chociaż łatwo jest poruszać się po domu lub wrzucać do samochodu, w przeciwieństwie do Roam i Flip 5, trudniej jest zmieścić się do plecaka lub torebki w podróży. Jeśli masz zamiar zostawić go na podwórku na grilla i nie potrzebujesz Wi-Fi, Megaboom 3 to zabójczy głośnik Bluetooth z dźwiękiem tak potężnym i czystym, jak wszystko, co znajdziesz w jego rozmiarze.

Brakuje niektórych kluczowych funkcji

Załóżmy, że wariujesz na punkcie głośników Bluetooth JBL Flip, ale Twój telefon ciągle umierał, gdy byłeś na plaży lub podczas wędrówki. Zanim uciekniesz i kupisz przenośny akumulator, powinieneś naprawdę rzucić okiem na doskonałą JBL Charge 5.

Charge 5 to zasadniczo dwa produkty w jednym: ma ten sam ogólny współczynnik kształtu, solidną jakość dźwięku, intuicyjne sterowanie i stopień ochrony IP67, co doskonały Flip 5, tylko dodaje ładowanie przez port USB. Dzięki 20-godzinnej pracy na baterii Charge 5 może odtwarzać muzykę przez prawie cały dzień, jednocześnie ładując smartfon, tablet lub cokolwiek innego, co chcesz tam podłączyć. Wystarczy podłączyć kabel do ładowania telefonu z tyłu Charge 5 i masz gwarancję prawie całego dnia słuchania muzyki.

Warto również wspomnieć, że Charge 5 nie garbi się, jeśli chodzi o jakość dźwięku. Brzmi jeszcze mocniej niż Flip 5 JBL, zapewniając mocniejsze basy, solidne wsparcie średnich tonów i produkując solidne, przyjemne szczegóły w muzyce i podcastach. Jest wystarczająco duży, aby zapewnić wystarczającą głośność na małe spotkanie na podwórku, ale może być nieco zagubiony w środku hałaśliwej imprezy.

Jedyną wadą tego głośnika jest to, że zdecydowanie płacisz więcej za funkcję ładowania baterii, porównując Charge 5 do czegoś takiego jak Flip 5, a jeśli nie masz problemów z baterią, wybranie tego może nie mieć sensu jeden w górę. Ale jest również bardzo mało prawdopodobne, abyś żałował posiadania tej funkcji, gdybyś to zrobił: czyjś telefon lub tablet jest zawsze na ostatnich nogach, a Charge 5 jest tutaj, aby go ponownie odebrać. Warto również wspomnieć, że Charge 5 jest dość nieporęczny: ta duża bateria typu ładowania wymaga miejsca, a to zmniejsza tutaj przenośność. Jeśli jesteś

Wbudowany powerbank jest bardzo przydatny

Nie każdy będzie chciał/potrzebował dodanej funkcji ładowania

Jeśli chcesz mieć największy, najgłośniejszy, najbardziej imprezowy głośnik Bluetooth, jaki możesz kupić, Boombox 2 JBL napisał książkę „w twarz”. Z całą powagą, podobnie jak w przypadku wielu głośników JBL, Boombox 2 jest nieskazitelnie zaprojektowany - zaokrąglony, wytrzymały i ciężki - i ma obecność dźwięku pasującą do jego ogromnego rozmiaru. Podczas gdy wiele głośników z tej listy ma wielkość puszki po napojach, JBL Boombox 2 to… cóż, widzisz, to boombox. Ufarbowany na wełnie boombox, który można chodzić po ulicy z tym na ramieniu.

Jest wiele miejsc, w których mniejszy, bardziej tradycyjny głośnik Bluetooth może Ci lepiej służyć. Korzystaliśmy z Boombox 2 przez kilka tygodni, czekając na przybycie innych głośników Bluetooth do oceny. Ponieważ codziennie śpiewał nam serenady w naszej kuchni, prawdopodobnie nigdy nie ustawialiśmy głośności na więcej niż 50% jej maksimum. Ten głośnik Bluetooth jest bardzo, bardzo głośny - to powiedziawszy, brzmi również naprawdę dobrze, oferując więcej niż obfitą obecność basu i dobrą klarowność w całym spektrum częstotliwości. Wypełnia nawet najbardziej przepastne pokoje, łatwo słyszalne podczas rozmów towarzyskich, fal oceanu lub szumu pobliskich elektronarzędzi.

Jest również wytrzymały, można go zanurzać dzięki klasie wodoodporności IPX7 i zaprojektowano z zakrytymi portami, co oznacza, że ​​można go zabrać wszędzie (w granicach rozsądku). A dzięki funkcji „PartyBoost” JBL możesz nawet dodać dodatkowe głośniki JBL (choć nie jestem pewien, dlaczego miałbyś to robić).

Dlaczego więc nie jest to głośnik Bluetooth nr 1? Mówiąc najprościej, dla większości ludzi to po prostu za dużo, nawet jeśli jest to zbyt dobre. Jest (stosunkowo) ogromny, ciężki, drogi i będzie oferować malejące zwroty w przypadkowych, codziennych sytuacjach. Jeśli jednak masz fundusze i chcesz głośnika Bluetooth, który może być wystarczająco zniuansowany, aby zapewnić cichą noc i wystarczająco głośny, aby usłyszeli go na Marsie, to jest ten, który możesz zdobyć.

Clip 4 JBL nie ma prawa brzmieć tak dobrze, jak brzmi. Podczas gdy będziesz musiał ograniczyć swoje oczekiwania, jeśli chodzi o odpowiedź basową dla każdego głośnika tej wielkości, musisz ograniczyć je o wiele mniej z tym głośnikiem niż porównywalne modele nawet kilka lat temu. A imponujący dźwięk to tylko jeden z kuszących aspektów tego danglera wielkości kufla.

Czwarta generacja popularnej linii Clip JBL została ulepszona w stosunku do swojego poprzednika na wiele sposobów, od bardziej wytrzymałego i ergonomicznego uchwytu po nowe gumowane tłumiki z tyłu, aby zapobiec dudnieniu na blacie lub zniekształcaniu, gdy bas rośnie. Głośnik ma również bardziej dostępne przyciski sterujące, w tym gumowane elementy sterujące z przodu i boczne elementy sterujące do parowania i włączania, które można zidentyfikować opuszkami palców. (Chociaż słowo ostrzeżenia, trochę łatwiej je również przypadkowo nacisnąć.)

Jeśli jest jakaś część owalnego modelu, za którą nie szalejemy, to wyjątkowo głośny wygląd nowego logo nie zapomnij, która marka produkuje to urządzenie do tagowania. Ale to niewielka cena za głośnik tak kieszonkowy, który brzmi tak dobrze.

Wracając do jakości dźwięku, jest to jeden z niewielu głośników tej wielkości, których naprawdę lubimy słuchać. Oferuje stosunkowo imponujące szczegóły we wszystkim, od jazzu po podcasty, i chociaż hip-hop straci trochę blasku – zwłaszcza jeśli spróbujesz podkręcić dźwięki – jest to idealny głośnik do prysznica. Dobrze łączy się również z wyjazdami, w których po prostu nie chcesz przynosić czegoś bardziej masywnego, takiego jak Ultimate Ears Megaboom, a nawet własnych modeli Flip lub Charge firmy JBL.

Po 10 godzinach żywotność baterii nie jest niewiarygodna, ale zapewnia więcej niż jeden dzień użytkowania, a otwarty port USB-C ułatwia ładowanie. Dzięki klasie ochrony IP67 głośnik jest zarówno odporny na kurz, jak i można go zanurzać, ale nie unosi się, więc nie będziesz chciał upuścić go do jeziora. Łączy się przez Bluetooth 5.1, zapewniając solidne połączenie z ponad 30 stóp.

Jeśli chodzi o wady, Clip 4 nie zawiera zestawu głośnomówiącego, takiego jak jego poprzednik, ani nie łączy się z głośnikami towarzyszącymi w aplikacji. Jego zaokrąglone krawędzie oznaczają, że będziesz musiał go również przypiąć lub położyć płasko, co nie zawsze może być wygodne w przypadku rozpraszania dźwięku.

Odkładając na bok te zastrzeżenia, jeśli szukasz naprawdę przenośnego głośnika z dobrym dźwiękiem, który nie rozbije banku, będziesz miał trudności z pokonaniem Clipa 4. Oczywiście, jeśli chcesz mieć bardzo podobne wrażenia, ale wolisz zaoszczędź trochę gotówki, możesz spróbować wyśledzić starszy Klip 3. Brzmi to trochę słabiej niż Klip 4, ale nadal będzie dobrze działał jako głośnik prysznicowy, jeśli znajdziesz go z dobrą zniżką.


Recenzja: Tom 5 – Podróże – Historia

Podróż jest potężną siłą w powstawaniu choroby. Migracja ludzi była ścieżką rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych w całej zarejestrowanej historii i będzie nadal kształtować pojawianie się, częstotliwość i rozprzestrzenianie się infekcji na obszarach geograficznych i populacjach. Obecna objętość, prędkość i zasięg podróży są bezprecedensowe. Konsekwencje podróży wykraczają poza samego podróżnika, na odwiedzaną populację i ekosystem. Kiedy podróżują, ludzie niosą ze sobą swój skład genetyczny, immunologiczne następstwa przeszłych infekcji, preferencje kulturowe, zwyczaje i wzorce behawioralne. Towarzyszą im również drobnoustroje, zwierzęta i inne formy życia biologicznego. Dzisiejsze masowe przemieszczanie się ludzi i materiałów przygotowuje grunt pod mieszanie różnych puli genetycznych w nieznanych wcześniej szybkościach i kombinacjach. Współistniejące zmiany w środowisku, klimacie, technologii, użytkowaniu gruntów, zachowaniu człowieka i demografii sprzyjają powstawaniu chorób zakaźnych wywołanych przez wiele różnych organizmów u ludzi, a także u roślin i zwierząt.

Wiele czynników przyczynia się do pojawienia się chorób zakaźnych. Te często identyfikowane obejmują adaptację i zmianę drobnoustrojów, demografię i zachowanie człowieka, zmiany środowiskowe, rozwój technologiczny i gospodarczy, załamanie środków i nadzoru w zakresie zdrowia publicznego oraz międzynarodowe podróże i handel (1-4). W tym artykule przeanalizujemy kluczową rolę podróży po świecie i przemieszczania się życia biologicznego w powstawaniu chorób zakaźnych. Zbada również, w jaki sposób podróżowanie i ruch są nierozerwalnie związane na wielu poziomach z innymi procesami, które wpływają na pojawienie się choroby.

Podróże są potężną siłą w powstawaniu i rozprzestrzenianiu się chorób (5). Obecna objętość, prędkość i zasięg podróży są bezprecedensowe. Konsekwencje migracji wykraczają poza podróżującego, na odwiedzaną populację i ekosystem (6). Podróże i handel przygotowały grunt pod mieszanie różnych puli genetycznych w nieznanych wcześniej dawkach i kombinacjach. Masowe ruchy i inne towarzyszące im zmiany w czynnikach społecznych, politycznych, klimatycznych, środowiskowych i technologicznych zbiegają się, aby sprzyjać powstawaniu chorób zakaźnych.

Pojawienie się choroby jest złożone. Często kilka zdarzeń musi wystąpić jednocześnie lub kolejno, aby choroba pojawiła się lub pojawiła ponownie (Tabela 1) (6). Podróż umożliwia wprowadzenie potencjalnie patogennego drobnoustroju na nowy obszar geograficzny, jednak w celu zadomowienia się i wywołania choroby drobnoustrój musi przetrwać, rozmnażać się i znaleźć sposób na dostanie się do podatnego gospodarza. Każda analiza emergencji musi przyglądać się dynamicznemu procesowi, sekwencji wydarzeń, środowisku lub ekosystemowi.

Ruch, zmieniające się wzorce odporności i wrażliwości oraz pojawianie się chorób zakaźnych mają również wpływ na rośliny, zwierzęta i wektory owadów. Analiza tych gatunków może przynieść ważne lekcje na temat dynamiki chorób człowieka.

Aby ocenić wpływ podróży na pojawienie się choroby, należy wziąć pod uwagę podatność obszaru geograficznego i jego populacji na wprowadzenie drobnoustrojów. Większość wprowadzeń nie prowadzi do choroby. Organizmy, które przeżywają głównie lub całkowicie w ludzkim gospodarzu i rozprzestrzeniają się poprzez kontakt seksualny, jądra kropelkowe i bliski kontakt fizyczny, mogą być łatwo przeniesione do dowolnej części świata. Na przykład AIDS, gruźlica, odra, krztusiec, błonica i wirusowe zapalenie wątroby typu B są łatwo przenoszone przez podróżnych i mogą rozprzestrzeniać się na nowe obszary geograficzne, jednak populacje chronione szczepionkami są odporne na wprowadzenie. Organizmy, które mają gospodarzy zwierzęcych, ograniczenia środowiskowe, wektory stawonogów lub skomplikowane cykle życiowe, stają się coraz trudniejsze do „przeszczepienia” na inny obszar geograficzny lub populację. Epidemie gorączki denga i żółtej febry nie mogą pojawić się na danym obszarze geograficznym, chyba że obecne są właściwe wektory komarów. Schistosomatoza nie może rozprzestrzeniać się w środowisku, chyba że w tym regionie istnieje odpowiedni żywiciel pośredni - ślimak. Organizmy, które przetrwają tylko w starannie dostrojonych warunkach lokalnych, mają mniejsze szanse na udaną introdukcję. Nawet jeśli wprowadzony pasożyt utrzymuje się na nowym obszarze geograficznym, niekoniecznie powoduje chorobę u ludzi. W Stanach Zjednoczonych ludzie zakażeni Taenia soliumpasożyt, który powoduje wągrzycę, rzadko przenosi infekcję, ponieważ sanitarne usuwanie kału, źródła jaj, jest ogólnie dostępne. Krótko mówiąc, prawdopodobieństwo przeniesienia obejmuje wiele zmiennych biologicznych, społecznych i środowiskowych.

Perspektywa historyczna

Migracja ludzka była głównym źródłem epidemii w całej zapisanej historii. William McNeill (7) w swojej książce Plagi i narody, opisuje centralną rolę chorób zakaźnych w historii świata. Wzorce krążenia chorób wpłynęły na wynik wojen i ukształtowały położenie, charakter i rozwój społeczeństw ludzkich.

Karawany handlowe, pielgrzymki religijne i manewry wojskowe sprzyjały rozprzestrzenianiu się wielu chorób, w tym dżumy i ospy. Mapa w książce Donalda Hopkinsa, Książęta i chłopi: ospa w historii (8), śledzi przypuszczalne rozprzestrzenianie się ospy z Egiptu lub Indii, gdzie po raz pierwszy sądzono, że przystosowała się do ludzi około 1000 roku p.n.e. Ospa łatwo przenosi się z osoby na osobę poprzez bliski kontakt z wydzielinami z dróg oddechowych oraz, rzadziej, poprzez kontakt ze zmianami skórnymi, pościelą, odzieżą i innymi materiałami mającymi bezpośredni kontakt z pacjentem. Ponieważ pacjenci pozostawali zakaźni przez około 3 tygodnie, dostępnych było wiele możliwości transmisji. Nawet w tym stuleciu, aż do lat 70., ospa nadal wywoływała epidemie. Pielgrzym powracający z Mekki był źródłem dużej epidemii w Jugosławii na początku lat 70., która spowodowała 174 przypadki jugosłowiańskich przypadków i 35 zgonów (9). Pielgrzym najwyraźniej zaraził się w Bagdadzie podczas wizyty w miejscu religijnym. Ponieważ jego objawy były łagodne, nigdy nie był przykuty do łóżka i mógł kontynuować podróże i wrócić do domu.

Przez większość historii populacje ludzkie były stosunkowo odizolowane. Dopiero w ostatnich stuleciach nastąpił szeroki kontakt między florą i fauną Starego i Nowego Świata. Uczniowie słyszą rymowankę „Kolumb żeglował po błękitnym oceanie, w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim roku”, ale mogą się niewiele dowiedzieć o katastrofie, jaką przybyli odkrywcy sprowadzili na rdzenną ludność obu Ameryk. Pod koniec XV wieku odra, grypa, świnka, ospa, gruźlica i inne infekcje stały się powszechne w Europie. Odkrywcy z zatłoczonych ośrodków miejskich Europy przywieźli choroby zakaźne do Nowego Świata (10), gdzie izolowane populacje wyewoluowały ze stosunkowo niewielkiej puli genów i nie miały wcześniejszego doświadczenia z wieloma infekcjami (11). Pierwsze epidemie po przybyciu Europejczyków były często najcięższe. W 1518 lub 1519 r. ospa pojawiła się w Santo Domingo, gdzie zabiła jedną trzecią do połowy lokalnej populacji i rozprzestrzeniła się na inne obszary Karaibów i obu Ameryk (10). Szacuje się, że populacja środkowego Meksyku spadła o jedną trzecią w ciągu jednej dekady po kontakcie z Europejczykami.

Podróż przez Ocean Atlantycki zmieniła również florę i faunę Nowego Świata. Część transportowanych materiałów stała się ważnym źródłem pożywienia (rośliny), odzieży i transportu (zwierzęta). Inne transfery były mniej mile widziane: chrząszcze japońskie, holenderska choroba wiązów i grzyb kasztanowca. A.W. Crosby, badając te wymiany między Starym i Nowym Światem, brzmi pesymistycznie: „Wymiana kolumbijska pozostawiła nam nie bogatszą, ale bardziej zubożałą pulę genetyczną” (10).

Odkrywcy zapłacili również cenę w postaci utraty życia z powodu choroby. Philip Curtin (12) dostarcza ilościowego studium „kosztów relokacji”, nadmiernej liczby zachorowań i śmierci wśród europejskich żołnierzy w XIX wieku, kiedy żyli lub pracowali w tropikach. Aż do ostatnich konfliktów zbrojnych choroby zakaźne pochłaniały więcej ofiar śmiertelnych niż rannych podczas wojen.

Dżuma zajmuje ważne miejsce w historii i pozostaje z nami do dziś. Infekcja bakteryjna spowodowana przez Yersinia pestis, jest to przede wszystkim infekcja gryzoni przenoszona przez ich pchły. Zakażenie człowieka jest przypadkowe dla utrzymania Y. pestis w zbiornikach zwierzęcych. Jednak dżuma okresowo wybuchała w populacjach ludzkich, siejąc wielkie zniszczenia, zabijając miliony i powodując infekcje, które mogą przenosić się bezpośrednio z człowieka na człowieka drogą oddechową. Przemieszczanie się populacji ludzkiej miało zasadnicze znaczenie dla rozprzestrzeniania się zarazy oraz rozprzestrzeniania się gryzoni i ich pcheł na nowe obszary. Od wieków wzdłuż szlaków handlowych rozprzestrzeniała się zaraza. Dotarł do Kalifornii łodzią na przełomie XIX i XX wieku, spowodował epidemię w San Francisco, a następnie rozprzestrzenił się na dziką przyrodę, gdzie utrzymuje się do dziś w dużym skupieniu enzootycznym.

Ruch ludzi

Podróże służbowe i rekreacyjne stanowią niewielki ułamek całkowitego ruchu człowieka (5,13). Osoby migrujące indywidualnie lub w grupach mogą być imigrantami, uchodźcami, misjonarzami, marynarzami handlowymi, studentami, pracownikami tymczasowymi, pielgrzymami lub pracownikami Korpusu Pokoju. Podróż może obejmować krótkie odległości lub przekraczanie granic międzynarodowych. Jego objętość jest jednak ogromna. Na początku lat 90. ponad 500 milionów osób rocznie przekraczało granice międzynarodowe w lotach komercyjnych samolotami (Światowa Organizacja Turystyki, Madryt, dane niepublikowane). Szacuje się, że 70 milionów osób, głównie z krajów rozwijających się, pracuje legalnie lub nielegalnie w innych krajach (14). Ruch może być tymczasowy lub sezonowy, jak w przypadku populacji koczowniczych i pracowników migrujących, którzy podążają za uprawami. Manewry wojskowe na całym świecie angażują i przemieszczają ogromne populacje. Konsekwencje konfliktów zbrojnych i niepokojów politycznych wypierają miliony. Na początku lat 90. na całym świecie było około 20 milionów uchodźców i 30 milionów przesiedleńców (Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, komunikacja osobista).

Grubler i Nakicenovic oszacowali i wykreślili średnią liczbę kilometrów pokonywanych codziennie przez ludność francuską w okresie 200 lat (1800-2000) i stwierdzili, że mobilność przestrzenna wzrosła ponad 1000-krotnie (15). W ciągu ostatnich 40 lat wielkość populacji Australii podwoiła się, a liczba osób przemieszczających się do iz Australii wzrosła prawie 100-krotnie (16).

Chociaż czynniki społeczne, ekonomiczne i polityczne popychają ludzi z jednego obszaru lub przyciągają go do innego, zasoby środowiska i ich wpływ na zaopatrzenie w żywność i wodę są przyczyną wielu konfliktów prowadzących do przesiedleń ludności. Ostre klęski żywiołowe, takie jak powodzie, trzęsienia ziemi i huragany często zmuszają ludność do szukania schronienia i pożywienia na nowych ziemiach. Przewlekłe zmiany, takie jak susza, wyczerpywanie się gleby i zanikanie ryb w strumieniach, jeziorach i oceanach, przyciągają ludzi na nowe terytoria lub, częściej, na obrzeża dużych ośrodków miejskich.

Innym rodzajem podróży mającym wpływ na pojawienie się choroby jest przenoszenie się ludności na obszary miejskie. Szacuje się, że do 2010 roku 50% światowej populacji będzie mieszkać na obszarach miejskich. Przewiduje się, że do roku 2000 świat będzie składał się z 24 „megamiast” – rozległych obszarów metropolitalnych o populacji przekraczającej 10 milionów (Bank Światowy, UNDP, Światowa Organizacja Zdrowia, dane niepublikowane). Obszary te będą miały gęstość zaludnienia, która sprzyja utrzymywaniu się niektórych infekcji i przyczynia się do pojawiania się innych. Wiele z tych obszarów znajduje się w regionach tropikalnych lub subtropikalnych, gdzie środowisko może wspierać różnorodną gamę patogenów i wektorów. Rozwijają się także ogromne podmiejskie slumsy, zamieszkane przez osoby z wielu geograficznych pochodzeń. Złe warunki sanitarne umożliwiają hodowlę wektorów stawonogów, gryzoni i innych zwierząt przenoszących choroby. Zatłoczone warunki sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób, które przechodzą z człowieka na człowieka, w tym infekcji przenoszonych drogą płciową. Podróżowanie między podmiejskimi slumsami a obszarami wiejskimi jest powszechne, torując drogę dla przenoszenia drobnoustrojów i chorób. Transfer genów odporności i rekombinacja genetyczna może również zachodzić w zatłoczonych środowiskach przejściowych i rozprzestrzeniać się z nich.

Ostre zaburzenia, czy to klimatyczne, czy polityczne, prowadzą do tymczasowych warunków życia, takich jak obozy dla uchodźców i tymczasowe schronienia, które zapewniają idealne warunki do pojawiania się i rozprzestrzeniania infekcji. Tymczasowe kwatery mieszkalne często mają podobieństwa z podmiejskimi slumsami: zatłoczenie, nieodpowiednie warunki sanitarne, ograniczony dostęp do opieki medycznej, brak czystej wody i żywności, przemieszczenie, wieloetniczny skład i nieodpowiednie bariery przed wektorami i zwierzętami. An example is the movement of 500,000-800,000 Rwandan refugees into Zaire in 1994. Almost 50,000 refugees died during the first month as epidemics of cholera and Shigella dysenteriae type 1 swept through the refugee camps (17).

Movement into a rural environment poses different risks and often places new rural populations in contact with pathogens that are in the soil and water or are carried by animals or arthropods (18). Some of these pathogens such as Guanarito (19) and Sabià viruses (20) in South America were only recently recognized as capable of infecting humans.

Consequences of Movement

Human migration favors the emergence of infectious diseases through many mechanisms. When people migrate, they carry their genetic makeup, their accumulated immunologic experience, and much more (Table 2). They may carry pathogens in or on their bodies and may also transport disease vectors, such as lice. Their technology (agricultural and industrial), methods for treating disease, cultural traditions, and behavioral patterns may influence their risk for infection in a new environment and their capacity to introduce disease into the new region. Their social standing and resources may affect their exposure to local infections and their access to adequate nutrition and treatment. People also change the environment in many ways when they travel or migrate--they plant, clear land, build, and consume. Travel is relevant in the emergence of disease if it changes an ecosystem. The following examples show the many ways in which migration can influence the emergence of disease in a new area.1. Humans may carry a pathogen in a form that can be transmitted, then or later, directly or indirectly to another person. The pathogen may be silent (during the incubation period, chronic carriage, or latent infection) or clinically evident. Examples include hepatitis B virus, human immunodeficiency virus (HIV), Mycobacterium tuberculosis, M. leprae, Salmonella typhi, and other salmonella. Disease may be especially severe when a pathogen is introduced into a population that has no previous exposure to the infection. How long the consequences of migration persist varies with the specific infection. The two most critical characteristics are the duration of survival of the pathogen in a potentially infective form and its means of transmission.2. Epidemic cholera in Africa spread along the West African coast and, when the disease moved inland, followed fishing and trading routes. Markets, funerals, refugee camps--events that involved migration of persons and large gatherings with close contact--helped spread the infection. With El Tor cholera, asymptomatic and mild infections can outnumber severe disease by 100 to 1 (21), thus permitting those infected to continue to move and work.3. Pilgrims carried an epidemic strain of group A Neisseria meningitidis from southern Asia to Mecca in 1987. Other pilgrims who became colonized with the epidemic strain introduced it into sub-Saharan Africa, where it caused a wave of epidemics in 1988 and 1989 (22).4. Humans may carry a pathogen that can be transmitted only if conditions are permissive. This permissiveness can pertain to human behavior, the environment, or the presence of appropriate vectors or intermediate hosts. For example, the ease with which HIV spreads in a population depends on sexual practices, condom use, the number of sex partners, and intravenous drug use, among other factors. Malaria requires specific mosquito vectors (with access to susceptible humans) to spread to new geographic regions. Schistosomiasis can be introduced into a new region only if the appropriate snail host is present and if the eggs excreted (in urine or feces, from an infected person), reach the snails in an appropriate environment.5. Humans may carry a strain of microbe that has an unusual resistance pattern or virulence genes. A multiple-drug-resistant strain of Klebsiella pneumoniae appears to have been transferred by an asymptomatic woman from a hospital in Bahrain to Oxford, where it caused outbreaks in two British hospitals (23). People also carry their background flora, in the intestinal tract, for example, which may contain plasmids and resistance genes that can interact with microbes in a new area. It is not just the classic pathogens that may be relevant to the emergence of a new disease but the individual traveler's total microbiologic "baggage."6. Visitors to a region may lack immunity to locally endemic infections, such as hepatitis A and sand-fly fever. Visitors may suffer severe or different manifestations of infection or disease at an age when the local population is immune to it. Resettlement of populations into malaria-endemic regions can lead to a high death rate from falciparum malaria.7. Kala-azar caused a deadly outbreak in remote villages in southern Sudan in 1994. The origin was thought to be the villagers' exposure to the sand-fly vector during migration to a food distribution center that had been established by a relief organization (24). The migration took a malnourished population from a nonendemic zone into the southern part of the kala-azar endemic zone. Unfamiliarity with the disease and the poor nutritional status of the population probably contributed to a high death rate (24).8. Behavioral patterns in a new region may place visitors at risk for infection, while the local population, possibly because of their knowledge of disease risks, may not be at risk. Behavior patterns may involve food preparation (such as eating some foods raw), clothing (or lack of it) (for example, going barefooted), sleeping arrangements (sleeping on the ground or out of doors in an unscreened area), and contact with animals.9. Susceptibility of a population may vary because of genetic differences. A microbe introduced into a new region may have a greater or lesser impact, depending on the host population. Genetic factors influence susceptibility to and expression of several infectious diseases. Although these interactions are not yet well defined for most infections, genetic factors influence infections caused by different classes of organisms, including cholera (25,26), parvovirus infection (27), malaria, and Helicobacter pylori infection (28).

To determine the consequences of travel both the traveler and the population visited must be considered. Migration may be in only one direction, though travel often involves returning to the point of origin, perhaps after the traveler has made many stops along the way. The changes in the various ecosystems as a consequence of the migration guide the emergence of diseases any study that simply focuses on the traveler is too narrow.

The distance traversed is less important than the differences in biological life in different areas and differences in receptivity and vulnerability. In thinking about disease emergence, what matters is the potential of a disease to appear in a place, population, or extent not previously reported.

What is the long-term impact of migration and travel on human disease? Carriage of pathogens is only part of the influence on disease emergence. Introduced technology, farming methods, treatment and drugs, chemicals, and pesticides may have a far greater and longer impact on disease patterns in a region than the life of a person. Deforestation, building of dams, and opening of roads into previously inaccessible areas have all been associated with population movements and changes in distribution and frequency of a variety of infections in humans (such as malaria, schistosomiasis, Rift Valley fever, and sexually transmitted diseases).

Increasingly the vehicle of transportation is the site or even the source of outbreaks. During travel, people from diverse origins are enclosed in close proximity for a hours or days and then discharged to move on to many distant places. These temporary new habitats, jumbo jets or huge ocean liners, can be the sites for dissemination of the microbes (as happens, for example with Legionella pneumophila infections (29), foodborne infections, and cholera) or provide a milieu for person-to-person transmission (influenza, tuberculosis (30,31).

Shipping and Commerce

The biomass of humans constitutes only a fraction of the matter moved about the earth. Humans carry and send a huge volume of plants, animals and other materials all over the face of the globe. Much of this movement results from the planned transport of goods from one place to another, but some is an unintended consequence of shipping and travel. All has an impact on the juxtaposition of various species in different ecosystems. "Hitchhikers" include all manner of biologic life, both microscopic and macroscopic. Animals can carry potential human pathogens and vectors. The globalization of markets brings fresh fruits and vegetables to dinner tables thousands of miles from where they were grown, fertilized, and picked. Tunnels, bridges, and ferries form means to traverse natural barriers to species spread. The roads built to transport people often speed the movement of diseases from one area to another. Mass processing and wide distribution networks allow for the amplification and wide dissemination of potential human microbes.

Examples of introduced species include plants and animals--insects, microbes, and marine organisms.1. Ships convey marine organisms on their hulls and in their ballast water. For example, 367 different species were identified in ballast water of ships traveling between Japan and Coos Bay, Oregon (32). Introductions have had devastating effects in some areas, for example such as the Black and Azov seas, where newly introduced jellyfish-like creatures called ctenophores have ruined local fishing (33).2. Vibrio cholerae may have been introduced to South America by shipping (34). Researchers isolated the organism in samples of ballast, bilge, and sewage from 3 of 14 cargo ships docked at Gulf of Mexico ports. The ships had last ports of call in Brazil, Colombia, and Chile (35). V. cholerae O1, serotype Inaba, biotype El Tor, indistinguishable from the Latin American epidemic strain, was found in oysters and oyster-eating fish from closed oyster beds in Mobile Bay, Alabama (36). V. cholerae O139 has spread along waterways in Asia, although the people carried on the boats doubtless played a role (37,38).3. Aedes albopictus was introduced into the United States inside used tires shipped from Asia (39,40). The mosquito's introduction causes concern because it is an aggressive biter, survives in both forest and suburban habitats, and appears to be a competent vector for several human pathogens. It has been associated with epidemic dengue fever transmission in Asia and is a competent laboratory vector of La Crosse, yellow fever, and other viruses (41). In Florida, 14 strains of eastern equine encephalitis virus have been isolated from A. albopictus (42). The mosquito is now established in at least 21 of the contiguous states in United States and in Hawaii.4. The African anopheles mosquitoes arrived in Brazil in about 1929. This vector could breed under conditions other New World mosquitoes could not. Although the malaria parasite was already found in Brazil, this new vector expanded the range of transmission. An estimated 20,000 persons died of malaria before the introduced anopheles mosquitoes were eliminated.5. It has been repeatedly demonstrated that mosquitoes are present--and--survive on international flights. In random searches of airplanes in London, mosquitoes were found on 12 of 67 airplanes from tropical countries (43). Arthropods can survive even more extreme environments. In one study, mosquitoes, house flies, and beetles placed in wheel bays of Boeing 747B aircraft survived flights of 6-9 hours with external temperatures of -42° C (43). Airplanes have also carried infective mosquitoes that caused human infection outside malaria-endemic areas (in Europe, for example).6. Vehicles can transport vectors over land. Glossina palpalis, a vector for African trypanosomiasis (sleeping sickness), can fly up to 21 km but can be transported much longer distances on animals and in land vehicles.7. Seven persons in Marburg, Germany, died after handling blood and tissues from African green monkeys from Uganda. The tissues contained an organism later named Marburg virus (44).8. Exotic animals transported from their usual habitats are clustered in zoos others are used in research laboratories where they have occasionally caused severe disease in humans. Two examples are B virus from primates (45) and hemorrhagic fever with renal syndrome from rodents (46).9. The world trade and globalization of organs, tissues, blood, and blood products is growing. Researchers are considering animals as sources for tissues and organs for transplantation (47).10. Plants may not directly cause human disease. But they can alter an ecosystem and facilitate the breeding of a vector for human disease. This can also displace traditional crops that provide essential nutrition. Vertical transmission of plant pathogens (and spread of plant diseases) can result from seed movement (48). Carriage of seeds into new areas can introduce plant pathogens.11.Migration and altered environments have increased the so-called weedy species. These species migrate easily and have high rates of reproduction. If they lack local predators, they can displace other species and often upset local ecology.

Introduction of Species into New Areas

Introducing species into new geographic areas is not new, but the current volume and frequency of introductions are unprecedented. A pathogen's survival and spread in a new environment are determined by its basic reproductive rate, which is the average number of successful offspring a parasite can produce (49). To invade and establish itself in a host population, a parasitic species must have a basic reproductive rate exceeding one (49). The simplicity of this statement belies the complexity of circumstances that influence invasion and persistence. These circumstances encompass biological, social, and environmental factors.

As noted already, factors that can influence receptivity include climate and environmental conditions, sanitation, socioeconomic conditions (50), behavior, nutrition, and genetics. V. cholerae persists in an aquatic reservoir off the Gulf Coast of the United States, yet epidemic cholera has not been a problem in the United States. Where poverty and poor sanitation prevail, the presence of V. cholerae can be a source of endemic disease and periodic epidemics.

Disease emergence is often complex. An outbreak of malaria in San Diego, California, occurred when parasitemic migrant workers were employed in an area where mosquitoes capable of transmitting malaria had access to the workers and to a susceptible human population (51). Many conditions had to be met to allow transmission.

Migration may introduce parasites into an area where a different intermediate host or vector could change the incidence of disease. Cycling through a different host can lead to different transmission rates, different infectivity, and even different clinical expression. A parasite may be more successful in a new site because of a larger susceptible population or the absence of predators.

Confluence of Events

Massive global travel is taking place simultaneously with many other processes that favor the emergence of disease. For example, the human population is more vulnerable because of aging, immunosuppression from medical treatment and disease (such as AIDS), the presence of prostheses (e.g., artificial heart valves and joints), exposure to chemicals and environmental pollutants that may act synergistically with microbes to increase the risk of diseases, increased poverty, crowding and stress, and increased exposure to UV radiation. Technologic changes, while providing many benefits, can also promote disease dissemination. Resistance of microbes and insects to antimicrobial drugs and pesticides interferes with the control of infections and allows transmission to continue. Changes in land use can alter the presence and abundance of vectors and intermediate hosts.

Microbes are enormously resilient and adaptable. They have short life spans, which allow rapid genetic change. Humans, by comparison, are slow to change genetically but can change their behavior. People move and construct barriers to prevent contact with microparasites, macroparasites, and the extremes of the environment. Technology fosters a perception of human invincibility but actually creates new vulnerabilities, as it enables us to go deeper, higher, and into more remote and hostile environments. Studies show that no place on earth is devoid of microbes. Their range and resiliency are truly phenomenal. Only a fraction of the existing microbes have been characterized. Travel and exploration provide a greater opportunity for humans to come into unsampled regions with these uncharacterized microbes.

Summary and Conclusions

Global travel and the evolution of microbes will continue. New infections will continue to emerge, and known infections will change in distribution, severity and frequency. Travel will continue to be a potent factor in disease emergence. The current world circumstances juxtapose people, parasites, plants, animals, and chemicals in a way that precludes timely adaptation. The combination of movement at many levels and profound change in the physical environment can lead to unanticipated diseases spread by multiple channels. In many instances, the use of containment or quarantine is not feasible. Research and surveillance can map the global movement and evolution of microbes and guide interventions. Integration of knowledge and skills from many disciplines--the social, biological, and physical sciences--is needed. The focus should be system analysis and the ecosystem rather than a disease, microbe, or host.

Dr. Wilson is Chief of Infectious Diseases at Mount Auburn Hospital in Cambridge and Assistant Professor of Population and International Health and Epidemiology at the Harvard School of Public Health. An active participant in the Harvard Working Group on New and Reemergent Infectious Diseases since its inception in 1991, she is the senior editor, with Richard Levins and Andrew Spielman, of Disease in Evolution: Global Changes and Emergence of Infectious Diseases (3), a book based on the 1993 Woods Hole workshop on emerging infections.


Wnioski

Google's Pixel 5 is a new kind of flagship that puts software and imaging first. That's not to say the rest of the hardware experience is an afterthought&mdashand with wireless charging and an IP68 rating, we think it's worth the additional $100&ndash200 over the Pixel 4a 5G. Compared with the Galaxy S20 FE 45G, however, the choice isn't as clear. The Pixel offers a superior software experience and better low-light imaging, but the Galaxy has a higher refresh rate and a much more powerful processor. It's a close call, and while the Galaxy gets our nod as Editors' Choice, the Pixel 5 is a fine alternative, as well as the type of flagship phone we hope to see more of in the future.


The Celtic Review

The Celtic Review was an early twentieth-century periodical focusing on Celtic and Gaelic literature and scholarship. Some articles are written in Irish and Welsh.

Publication History

The Celtic Review was published in 10 volumes from 1904-1916.

Persistent Archives of Complete Issues

  • 1904-1916: HathiTrust has volumes 1-10 online. Access is restricted outside the UNited States.
  • 1904: The Internet Archive has volume 1, number 1 online.
  • 1905-1906: The Internet Archive has volume 2 online.
  • 1906-1907: The Internet Archive has volume 3 online.
  • 1907-1908: The Internet Archive has volume 4 online.
  • 1908-1909: The Internet archive has volume 5 online.
  • 1909-1910: archive.org has volume 6 online.
  • 1911: The Internet Archive has volume 7, number 26 online.
  • 1911: The Internet Archive has volume 7, number 27 online.
  • 1912-1913: The Internet Archive has volume 8 online.
  • 1913-1914: The Internet Archive has volume 9 online.
  • 1914-1916: The Internet Archive has volume 10 online.

This is a record of a major serial archive. This page is maintained for The Online Books Page. (See our criteria for listing serial archives.) This page has no affiliation with the serial or its publisher.

List of site sources >>>


Obejrzyj wideo: Recenzja książki Elizabeth Barfety,,Wschodząca gwiazda (Styczeń 2022).