Historia

Tajemnice eleuzyjskie: obrzędy Demeter


Rytuały Eleusis, czyli Misteria Eleuzyjskie, były tajnymi rytuałami szkoły misteriów Eleusis i były regularnie obserwowane od ok. Nikt dokładnie nie wie, czym był ten mistyczny rytuał; ale dlaczego starożytni Grecy brali w nim udział, można zrozumieć na podstawie świadectw wtajemniczonych.

Misteria eleuzyjskie, odbywające się każdego roku w Eleusis w Grecji, czternaście mil na północny zachód od Aten, były tak ważne dla Greków, że aż do przybycia Rzymian Święta Droga (droga z Aten do Eleusis) była jedyną drogą, nie ścieżka kozy, w całej środkowej Grecji. Misteria celebrowały historię Demeter i Persefony, ale ponieważ wtajemniczeni zostali zaprzysiężeni do zachowania tajemnicy pod groźbą śmierci co do szczegółów rytuału, nie wiemy, jaką formę te rytuały przybrały. Wiemy jednak, że ci, którzy uczestniczyli w misteriach, zostali na zawsze zmienieni na lepsze i nie bali się już śmierci.

Rytuały opierały się na symbolicznym odczytaniu historii Demeter i Persefony i zapewniały wtajemniczonym wizję życia pozagrobowego tak potężną, że zmieniła sposób, w jaki postrzegali świat i swoje w nim miejsce. Uczestnicy zostali uwolnieni od strachu przed śmiercią poprzez uznanie, że byli tymczasowo nieśmiertelnymi duszami w śmiertelnych ciałach. W ten sam sposób, w jaki Persefona co roku schodziła do krainy umarłych i powracała do krainy żywych, tak każdy człowiek umierałby tylko po to, by żyć ponownie na innej płaszczyźnie egzystencji lub w innym ciele.

Demeter i Persefona

Historia Demeter i Persefony jest najważniejszym mitem starożytnej Grecji właśnie ze względu na jej wpływ na to rozumienie. Podczas gdy opowieści Homera i Hezjoda informowały kulturę, a te dotyczące Heraklesa były znaczącymi wyrazami wartości kulturowych, historia Demeter oferowała coś, czego inne mity nie mogły: wizję życia wiecznego i triumfu nad śmiercią.

Demeter, bogini natury, miała córkę, Kore (co oznacza „dziewicę”), która została porwana i, według niektórych relacji, zgwałcona przez Hadesa, władcę podziemi. Demeter jej szukała Kore na próżno po całej ziemi, wreszcie spoczął przy studni w mieście Eleusis. Tam, przebrana za staruszkę, opiekowała się synem królowej, co noc chrzcząc go w ogniu, aby był nieśmiertelny. Kiedy pewnego wieczoru królowa znalazła niańkę umieszczającą syna w ogniu, była co zrozumiała zdenerwowana – ale nie tak zła jak rozpaczająca bogini, która następnie zrzuciła przebranie i ujawniła swoją chwałę i swój gniew.

Udobruchana, dopóki ludzie zbudują dla niej świątynię w Eleusis, Demeter nauczyła syna królowej, Triptolemosa, sztuki rolnictwa. Zeus, król bogów, przekonał Hadesa do powrotu Kore matce, gdy w żalu Demeter umierały plony, ludzie głodowali, a bogowie nie otrzymywali swego zwyczajowego hołdu. Hades zgodził się, ale oszukał Kore do zjedzenia kilku nasion granatu, a jeśli ktoś jadł w krainie umarłych, pozostawał z umarłymi.

Historia miłosna?

Zapisz się na nasz bezpłatny cotygodniowy biuletyn e-mailowy!

Ponieważ jednak zjadła tylko trochę, uzgodniono, że spędzi pół roku z Hadesem w zaświatach, a pół z matką na ziemi. Kore wyłoniła się z podziemi jako Persefona („która przynosi zagładę”) Królowa Umarłych i kiedy pozostała na ziemi, Demeter sprawiła, że ​​świat był płodny, podczas gdy, gdy Persefona była w podziemiu, rośliny uschły i umarły; w ten sposób wyjaśniono pory roku. Co jednak ważniejsze, mit odzwierciedlał koncepcję transformacji i cykliczność życia. Egzystencja nie kończyła się na śmierci, ponieważ śmierci nie było; była tylko zmiana z jednego stanu istnienia w inny.

Tajemnice

Rytuały odprawiano dwa razy w roku. Były Tajemnice Mniejsze, które miały miejsce na wiosnę, i Tajemnice Większe, w których we wrześniu brali udział ci, którzy wcześniej zostali oczyszczeni. Szli Świętą Drogą z Aten do Eleusis, wzywając do Kore i odtworzenie poszukiwań Demeter dla jej zaginionej córki.

W Eleusis odpoczywali przy studni, przy której usiadła Demeter, pościli, a potem pili napój jęczmienny i miętowy o nazwie Kykeon. Zasugerowano, że napój ten został nasączony psychotropowym grzybem sporyszu, co wzmogło doznanie i pomogło przekształcić wtajemniczonego. Po wypiciu Kykeona uczestnicy weszli do Telesterionu, podziemnego „teatru”, w którym odbywał się tajemny rytuał. Najprawdopodobniej było to symboliczne odtworzenie „śmierci” i odrodzenia Persefony, które wtajemniczeni obserwowali i być może mieli jakiś udział. Cokolwiek wydarzyło się w Telesterionie, ci, którzy weszli, wyjdą następnego ranka radykalnie zmienieni. Praktycznie każdy ważny myśliciel i pisarz w starożytności, każdy, kto był „kimkolwiek”, był wtajemniczonym w Tajemnice.

Świadectwa

Platon, sam wtajemniczony (tak jak przed nim Sokrates) wspomina o Tajemnicach w swoim słynnym dialogu o nieśmiertelności duszy, Fedon: „nasze tajemnice miały bardzo realny sens: ten, kto został oczyszczony i wtajemniczony, zamieszka z bogami” (69:d, F.J. Church trans). w Mit Er, ostatni rozdział Platona Republika, wojownik imieniem Er ginie w bitwie i udaje się do zaświatów, ale w przeciwieństwie do innych, którzy mu towarzyszą, nie pije wód rzeki Lete, co spowodowałoby, że zapomniałby o swoim życiu na ziemi i ruszył naprzód.

Zamiast tego Er powraca do życia na polu bitwy i opowiada swoim towarzyszom o tym, co widział w tamtym świecie i jak wygląda śmierć. Daje do zrozumienia, że ​​śmierć nie jest końcem życia, a jedynie początkiem kolejnej części podróży. Co ciekawe, Platon nigdy nie przedstawia tej historii jako „mit”, jako fikcję, lecz traktuje ją jako relację faktograficzną. Tłumaczenie tego rozdziału jako „mit” Er było niefortunne, ponieważ powinno być rozumiane jako konto lub fabuła Er. Relacja Er jest prawdopodobnie odzwierciedleniem wizji otrzymanej z Tajemnic.

Plutarch, pisząc do żony po śmierci ich córki, mówi: „z powodu tych świętych i wiernych obietnic złożonych w tajemnicach… mocno trzymamy się za niewątpliwą prawdę, że nasza dusza jest niezniszczalna i nieśmiertelna. odpowiednio” (Hamilton, 179). Dalej mówi: „Kiedy człowiek umiera, jest jak ci, którzy są wtajemniczeni w tajemnice. Całe nasze życie jest podróżą krętymi drogami bez ujścia. które zbliżają się do Ciebie, czyste łąki, które Cię przyjmują, pieśni, tańce i święte objawienia” (Hamilton, 179). Ten opis jest dość podobny do raportu podanego przez Era w jego relacji.

Cyceron pisze: „Nic nie jest wyższe niż te tajemnice… nie tylko pokazały nam, jak żyć radośnie, ale nauczyły nas, jak umrzeć z lepszą nadzieją”, a historyk XX wieku Will Durant stwierdza o tajemnicach: „W ta ekstaza objawienia… odczuli jedność Boga i jedność Boga i duszy, zostali wydźwignięci ze złudzenia indywidualności i zaznali pokoju wchłonięcia w bóstwo” (Durant, 189). Historyk Waverly Fitzgerald podsumowuje to doświadczenie jasno pisząc: „Mówiono o tych, którzy zostali inicjowani w Eleusis, że nie bali się już śmierci i wydaje się, że ten mit potwierdza cykliczny pogląd na życie kluczowe dla duchowości pogańskiej: że śmierć jest częścią cyklu życia i zawsze następuje po nim odrodzenie” (2). Każde starożytne świadectwo odzwierciedla to samo zrozumienie i każde ma ten sam ton oświeconego wyzwolenia ze strachu przed śmiercią.

Wpływy egipskie

Równie ważne było odkrycie nowego sensu życia. Wtajemniczeni uznawali, że ich życie ma wieczny cel i nie żyli tylko po to, by umrzeć. Wiara w wędrówkę dusz - reinkarnację - wydaje się być centralną częścią wizji Tajemnic, a to zapewniało ludziom poczucie spokoju, ponieważ mieliby kolejną szansę, wiele innych szans, aby doświadczyć życia na ziemi w innych formach .

Jest całkiem prawdopodobne, że na Misteria wpłynęły egipskie wierzenia religijne, które rozumiały śmierć jako przejście do innej fazy istnienia, a nie koniec życia. Egipcjanie utrzymywali to przekonanie co najmniej od wczesnego okresu dynastycznego (ok. 3150-c.2613 pne), a ponieważ istniał kontakt między tymi dwiema kulturami poprzez handel, jest prawdopodobne, że to egipskie zrozumienie przyczyniło się do głębszej interpretacji Historia Demeter i Persefony oraz wizja Tajemnic.

Chociaż wiara egipska regularnie podkreślała idealne życie pozagrobowe na Polu Trzcin, raju, który był lustrzanym odbiciem życia na ziemi, dostrzegała również duchową rzeczywistość reinkarnacji, jak większość przedchrześcijańskich zakonników. Czas był uważany za cykliczny, a nie liniowy, i można było rozpoznać wzór wszechświata poprzez zmieniające się pory roku i zrozumieć, że podobnie jak drzewa, trawa i kwiaty obumierają w jednym sezonie i powracają do życia w innym, tak samo ludzie.

Koniec

Misteria eleuzyjskie różniły się od konwencjonalnych praktyk religijnych tym, że inicjowani doświadczali z pierwszej ręki tego, o czym inni słyszeli tylko w świątyniach. Tradycyjny kult bogów opierał się na opowieściach o tym, jak działał wszechświat, woli bogów i co ci bogowie zrobili. Różnica między tym rodzajem doświadczenia religijnego a misteriami byłaby taka sama, jak granie w sztuce w porównaniu do słuchania o przedstawieniu; aktorzy będą mieli znacznie inne i bardziej znaczące doświadczenie. Mimo to nic nie wskazuje na to, że inicjowani pogardzali tradycyjnymi praktykami religijnymi lub uważali się za lepszych. Platon najprawdopodobniej to zrobił, ale tylko dlatego, że już myślał, że jest lepszy niż jego rówieśnicy.

Misteria były uchwalane przez ponad tysiąc lat iw tym czasie dostarczyły niezliczonym ludziom lepszego zrozumienia życia i tego, co czekało po śmierci. Rytuały zostały zamknięte przez chrześcijańskiego cesarza Teodozjusza w 392 r. n.e., ponieważ uważał on starożytne obrzędy za inspirujące sprzeciw wobec chrześcijaństwa i „prawdy” Chrystusa. W miarę jak chrześcijaństwo zdobywało coraz więcej zwolenników i moc, pogańskie rytuały były systematycznie wypierane, chociaż podstawowe znaczenia, ikonografia i symbolika zostałyby przywłaszczone przez nową wiarę i przekształcone, aby wspierać wiarę w Jezusa Chrystusa jako mesjasza.

Dawne miejsca wielkich pogańskich rytuałów i nauki zostały porzucone, zniszczone lub zamienione w kościoły w IV i V wieku n.e. Świątynia Demeter i każde święte miejsce w Eleusis zostały splądrowane przez chrześcijan ariańskich wraz z Alaricem, królem Gotów, podczas jego inwazji w 396 roku n.e., pozostawiając tylko ruiny i gruzy, w których niegdyś zgromadzili się ludzie starożytnego świata, aby dogłębnie doświadczyć prawdy życia, śmierci i obietnicy odrodzenia.


Tajemnice eleuzyjskie: „Inicjacja” do najświętszego i najtajniejszego rytuału Attyki!

Albowiem pośród wielu wspaniałych i doprawdy boskich instytucji, które Wasze Ateny stworzyły i wniosły do ​​życia ludzkiego, żadna, moim zdaniem, nie jest lepsza od tych tajemnic. Za ich pomocą zostaliśmy wyrwani z naszego barbarzyńskiego i dzikiego trybu życia, wykształceni i wyrafinowani do stanu cywilizacji, a jak obrzędy nazywają się „inicjacjami”, tak naprawdę nauczyliśmy się od nich początków. życia i zdobyli moc nie tylko szczęśliwego życia, ale także umrzeć z lepszą nadzieją.

Misteria eleuzyjskie były najważniejszym świętem i tajnym obrzędem religijnym starożytnej Grecji, który odbywał się w Eleusis w Attyce na cześć Demeter i Persefony. Pomimo faktu, że tysiące inicjowanych wzięło udział w rytuale przez tyle wieków, Misteria Eleuzyjskie są owiane zasłoną tajemnicy, ponieważ nikt nigdy nie ujawnił ich sekretów i tego, co dokładnie wydarzyło się podczas rytuału. I jeszcze, Nawet do dziś gość Eleusis odczuwa podziw i niezwykłą atmosferę, jaka promieniuje z tego niezwykle ważnego miejsca.

Demeter i Persefona. Matka i córka. Uprowadzenie jedynej córki i rozpaczliwe poszukiwania przez matkę przez dziewięć dni. Smutek matki, która siedzi przy Skała żałobna w Eleusis, zrozpaczony i płacze. Ostatecznie Demeter zmusza Zeusa do odzyskania Persefony, która wraca z Zaświatów, gdzie została zabrana przez Plutona. Jednak Pluton podstępem nakłania Persefonę do zjedzenia nasion granatu, co skłoniło ją do powrotu do mroku Zaświatów każdego roku. Mit mówi o powrocie córki do matki, a wraz z nią o przejściu ze śmierci do życia, z ciemności do światła, z zimy do wiosny.

Początki Tajemnic

Według mitologii greckiej sama Demeter zainicjowała Tajemnice, ofiarowując zboże mieszkańcom Eleusis, inaugurując rytuały. W rzeczywistości, wokół Skały Żałobnej, gdzie siedziała, kobiety Eleusis śpiewały później hymny do bogini. Pierwsze systematyczne wykopaliska archeologiczne rozpoczęte w Eleusis w 1882 roku ujawniły budowle związane z kultem bogini, natomiast najstarsze budowle związane z Misteriami pochodzą z VIII wieku p.n.e.

Mniejsze i Większe Tajemnice Eleuzyjskie

Istniały dwie tajemnice eleuzyjskie, większa i mniejsza. Większe obchodzono w Atenach i Eleusis, podczas gdy Mniejsze obchodzono w Agrai, na obrzeżach Aten, nad rzeką Ilissos. Mniejsze Tajemnice miały na celu „przygotowanie” uczestników do Większych Tajemnic.

W czasach swojej świetności Wielkie Misteria Eleuzyjskie mogły przyjąć ponad 3000 inicjowanych i każdy mógł uczestniczyć: mężczyźni, kobiety, niewolnicy, a nawet dzieci. Były dwa warunki wejścia: po pierwsze, każdy wtajemniczony musiał rozumieć grekę. Niekoniecznie być Grekiem, ale rozumieć język, aby uchwycić to, co zostało powiedziane podczas rytuałów. Po drugie, nowicjusze nie mogą być winni zabójstwa. Ponadto podczas festiwalu nikt nie mógł zostać aresztowany pod żadnym zarzutem.

Misteria eleuzyjskie były obchodzone 15 dnia miesiąca Boedromion (od połowy sierpnia do połowy września) i trwały dziewięć dni. Rytuał rozpoczął się w Atenach, w sanktuarium poświęconym Demeter (Eleusinion), u stóp Akropolu. W powolnej procesji wzdłuż Świętej Drogi (Iera Odos), prowadzonej przez kapłankę bogini Demeter, szli aż do Eleusis. Wtajemniczeni zbierali się następnie w Wielkiej Propyleje, gdzie pili kykeon, mieszankę wody, jęczmienia i mięty, aby przełamać świętą abstynencję od jedzenia i picia. Musieli przejść przez długie korytarze wejściowe sanktuarium, zanim dotarli do dużej jaskini, która była uważana za wejście do Hadesu, zwanej Plutonion.

W tym momencie wydarzy się coś niezwykłego. Z boku Plutoneiona znajduje się fałszywa studnia, która rozciąga się w ciemność. Z tego szybu ktoś grający rolę Persefony, przypuszczalnie kapłanka, pojawiał się przed tłumem wtajemniczonych. Przeszła kilka kroków od ujścia studni, tak aby jej twarz i górna część ciała były widoczne dla tłumu.

Sednem rytuału jest odtworzenie powrotu Persefony z Hadesu. Rytuał miał niezwykle teatralny efekt, ponieważ Misteria miały miejsce w nocy, a jedyne światło padało z pochodni.

Z jaskini nowicjusze wznosili się w kierunku Telesterion, najważniejszy gmach w Eleusis, w którym rozgrywał się centralny dramat Misteriów. Jest to ogromna przestrzeń z 42 wysokimi kolumnami podtrzymującymi okazały strop kasetonowy. Mogła pomieścić tysiące inicjowanych siedzących na schodach, z których osiem rzędów przetrwało, wyrzeźbionych bezpośrednio w górskiej skale. Pośrodku sali stał mniejszy, prostokątny budynek zwany Anaktoron. To było święte świętych, miejsce, w którym znajdowały się święte przedmioty Demeter, dostępne tylko dla hierofantów.

Stąd historia jest owiana tajemnicą. Jeśli wielka sala centralna była teatrem, to Anaktoron był sceną, na którą patrzyli nowicjusze, a księża byli aktorami. Wszystko, co wiemy, to trzy słowa opisujące to, co się wydarzyło: dromena, deiknumena, legomena. Rzeczy zrobione, rzeczy pokazane, rzeczy powiedziane. Ponieważ zachowanie tajemnicy było obowiązkowe, a mówienie o rytuale było przestępstwem karanym śmiercią, dokładna treść rytuału wciąż pozostaje nieznana.

Trzeci i najwyższy stopień wtajemniczenia w Tajemnice nazwano Epopteia i był zarezerwowany dla tych, którzy przeszli inicjację w poprzednim roku. Centralnym symbolem Epoptei był kłos pszenicy, który nawiązywał do niewyczerpanej twórczej siły Matki Ziemi. Demeter dała człowiekowi dwa dary: powrót do życia uosobionego przez Persefonę oraz uprawę zboża, również związaną z pojęciem życia.

Po ukończeniu Misteriów wtajemniczeni uhonorowali zmarłych wylewając libacje ze specjalnych naczyń, a następnie wrócili do domu.

Rzeczywista treść Misteriów Eleuzyjskich może pozostać do dziś nieznana, jednak możemy podsumować istotę i wyobrazić sobie doświadczenie. Udział w żałobie, a potem udział w radości. Powrót do życia, ulga, oswajanie ze śmiercią. Poczucie, że życie będzie trwać dalej. To pójdzie dalej. I nie ma się czego bać.


Legenda Demeter i Persefony

Festiwal zrodził się z mitu, który zaczyna się, gdy córka Demeter, Kore, zostaje porwana przez Hadesa, władcę podziemi – po jej porwaniu imię Kore zmienia się na Persefona. Niosąc pochodnię, Demeter szuka córki przez dziewięć dni i przeżywa przygody ze śmiertelnikami, dopóki nie uświadamia sobie, że jej prawdziwa siła tkwi w jej płodności – więc zatrzymuje pory roku. A ziemia staje się jałowym pustkowiem. Zeus błaga Demeter, aby ziemia znów była obfita, ale nie ustąpi, dopóki Persefona nie zostanie jej zwrócona. Zeus nakazuje Hadesowi uwolnienie Persefony. Hades trzyma się, ale nie przed zwabieniem Persefony do zjedzenia nasion granatu. Sam akt jedzenia w podziemiach wiąże Persefonę z Hadesem na kilka miesięcy każdego roku. Mit jest alegorią odnowy rolnictwa, od życia do śmierci iz powrotem każdego roku. Chociaż rolnictwo odgrywało rolę w Tajemnicach, jego rola została znacznie zmniejszona na rzecz eschatologicznego charakteru opowieści Demeter, to znaczy kwestii dotyczących życia po śmierci. W umysłach starożytnych coroczne zmartwychwstanie natury było symbolem nieśmiertelności ludzkości.


Czym są mniejsze i większe tajemnice?

Ruiny świątyni w Eleusis

Chociaż większość z tego, co wydarzyło się podczas misteriów, nigdy nie zostanie poznane, wiemy, że były dwie misteria eleuzyjskie. Były to mniejsze tajemnice i większe tajemnice.

Mniejsze Tajemnice miały miejsce w środku zimy, a nowicjusze musieli złożyć w ofierze prosię w imię dwóch bogiń, aby zakwalifikować się do udziału. Dopiero po ukończeniu Mniejszych Misteriów inicjowani zostali uznani za kwalifikujących się do Większych Misteriów.

Większe Tajemnice odbyły się późnym latem i uważano, że jest to większa okazja niż Mniejsze Tajemnice. Polegały one na przenoszeniu świętych przedmiotów do eleuzyjskiej świątyni i trwały łącznie 10 dni.

Pod koniec ceremonii uczestnicy wypijali napój psychoaktywny o nazwie kykeon, i wtedy byli w stanie odblokować głębokie wizje, których tam szukali. Po kulminacyjnym momencie ceremonii całonocna biesiada zwana Pannychis miało miejsce na Rharian Field, z udziałem wielu ofiar ze zwierząt, picia i zabawy.


Misteria eleuzyjskie: obrzędy Demeter - Historia

„Eleuzyjskie tajemnice Demeter i Persefony: płodność, seksualność i odrodzenie” zostały napisane przez Marę Lynn Keller i opublikowane w 1988 roku w Journal of Feminist Studies in Religion. W artykule Keller mówi o religii Bogini Demeter i Persefony. Było to społeczeństwo matriarchalne, zanim przejęły go społeczeństwa patriarchalne. Tajemnice Demeter i towarzyszące im rytuały są tworzone, aby prowadzić ludzi przez kolejne etapy życia. Obejmuje ona trzy powiązane ze sobą wymiary życia (1) płodność i narodziny, (2) seksualność i małżeństwo oraz (3) śmierć i odrodzenie. Keller wykorzystuje te trzy powiązane ze sobą wymiary życia, aby zademonstrować wstępne, liminalne i postprogowe etapy religii bogini Demeter i Persefony.

Jednym z głównych tematów religii bogini i rodu matriarchalnego jest idea trwałej miłości. To dzięki temu ludzie otrzymują dary rolnictwa i obrzędy tajemnic Demeter i Persefony. Persefona schodzi do podziemi, aby zostać jego władcą. Kiedy tam jest, jej matka Demeter jest strasznie przygnębiona, a plony nie rosną. Kiedy co roku wraca z podziemi do matki, plony rosną, a ludzie są szczęśliwi. Ten ogólny temat trwałej miłości i historia miłości Demeter do jej córki poprzez własne doświadczenia Persefony na tych etapach, modelują obrzędy Misteriów dla ludzi. Pomagają stworzyć mniej strachu przed tym, co nadejdzie, wiedząc, że bogini jest tam, aby poprowadzić ich przez to z silnym poczuciem miłości i zrozumienia.

Pomysł ten jest również zgodny z religią chrześcijańską. Jak powiedział Keller, „radosne zjednoczenie córki z matką/Boginią mogło symbolizować powrót ludzkiej duszy, po śmierci ciała, do jej uniwersalnego pochodzenia lub kochającego źródła” (40). Mogłoby to bardzo wiązać się z ideą Jezusa w chrześcijaństwie. Człowiek umiera, a jego dusza przechodzi w stan graniczny w królestwie zmarłych. Kiedy dusza kończy ten etap, wraca do swojego źródła lub kochającego źródła. W chrześcijaństwie Jezus jest ofiarowany za ludzi, ale jest istotą wszechmiłującą. Persefona poświęca swoje życie na wyższym świecie, aby udać się do podziemi, dając społeczeństwu więź między życiem a śmiercią, tak jak to zrobił Jezus. Kiedy wraca do wyższego świata, jest to metafora dla ludzkich dusz powracających do Jezusa w szczęśliwym, kochającym miejscu (jak Niebo). Podążanie za rytuałami Misteriów Demeter jest bardzo podobne do przestrzegania zasad podanych przez Jezusa chrześcijanom w przestrzeganiu rytuałów i obrzędów, ludziom obiecuje się lepsze życie pozagrobowe dzięki tajemnicom dostarczonym przez tych, którzy podróżowali między dwoma królestwami.

Keller opisuje mityczny rdzeń Misteriów Eleuzyjskich jako mit Demeter dającej ludziom dar zboża i „instruującej ich o rytuałach, które mają być kontynuowane w jej imieniu” (31). To ustępuje trzem powiązanym ze sobą wymiarom życia. Płodność i narodziny są w tym kontekście przede wszystkim rolne, ponieważ Demeter jest boginią zboża. To kiełkuje w inne wymiary seksualności i małżeństwa oraz śmierci i odrodzenia. Zejście Persefony do podziemi, aby stać się jego władcą, jest granicznym etapem, w którym Persefona znajduje się w nowym miejscu, odnajdując swoje miejsce, a także prowadząc nowe duchy podziemi, aby znalazły swoje miejsce. Zejście Persefony jest również postrzegane jako śmierć i odrodzenie w sposób, w jaki umarła to, czym była, a jej odrodzenie jest jej nowym sposobem bycia. Po śmierci Persefony, za każdym razem, gdy wraca, jest w stanie nieść nadzieję i szczęście uprawom, matce i ludziom. Sposób, w jaki plony umierają za każdym razem, gdy Persefona udaje się do podziemi, ale odradzają się ponownie, gdy wraca, nadaje śmierci mniej straszny i bardziej pełen nadziei temat. Pomaga również zmniejszyć strach przed śmiercią, wiedząc, że Persefona jest w stanie z łatwością i szczęściem przemieszczać się między królestwami.

Kolejnym ważnym tematem artykułu Kellera jest idea przejęcia władzy przez patriarchę. Przejęcie patriarchalne spowodowało osłabienie religii bogini i matriarchalnego przywództwa klanu. Zmieniła idee seksualności w taki sposób, jak postacie męskie narzucające ją kobietom, zamiast bycia wyborem lub naturalnością. Inną wersją mitu zejścia Persefony do podziemi było porwanie przez Hadesa z pola i zabranie za żonę. Doszło do tego, gdy patriarchalne przejęcie było na wolności. Tak często praktykowane obrzędy zostały zmuszone do zachowania tajemnicy, ponieważ świątynie i symbole religii bogini zostały zniszczone, a przemoc i działania wojenne zapanowały.

Cechy Demeter zostały pokazane przez Izydę i Ozyrysa również w mitach egipskich. „Afrykańska Izyda była blisko spokrewniona z Demeter, jako dawczynią zboża i praw cywilizacji, jako uzdrowicielka, Królowa Umarłych i Ta, która dostarcza tajemnicy zmartwychwstałego życia. Religia Izydy, podobnie jak Demeter’s, dostosowała się do tragedii coraz bardziej brutalnego patriarchalnego systemu klasowego… Podczas obchodów Misteriów Bogini kobiety i mężczyźni nadal odnawiali swoją wiarę w zasadniczo kochającą hojność wszechświata, poprzez życie i przez śmierć” (Keller 36). Ozyrys, mąż Izydy, jest panem podziemi i świata żywych. Kiedy jego brat Seth go zabija, Izyda tymczasowo przywraca jego ciało do życia, aby mogła napełnić się jego nasieniem i urodzić jego syna, Horusa. Przez paskudną śmierć Ozyrysa i narodziny Horusa losy każdego królestwa podziemi i królestwa żywych są władcą i przewodnikiem. To ten sam pomysł, co Demeter i Persefona, którzy są władcami królestw żywych i podziemnych.

Keller pisze również dogłębny opis świąt i rytuałów Misteriów Demeter i Persefony. Rytuały, które opisuje, dają ludziom ze społeczeństwa sposoby na zaakceptowanie lepszego życia pozagrobowego. Keller wydaje się być bardzo entuzjastycznie nastawiony do znaczenia tych festiwali, stwierdzając: „Chcę tu podkreślić pełnię doświadczenia Misteriów Demeter i Persefony. Cały proces obejmował zarówno inicjowanych, jak i większą społeczność i obejmował okresy oczyszczenia i oczyszczenia, uzdrowienia, zaangażowania, wizji, wyjścia i ponownego połączenia ze wspólnotą” (54). Obrzędy te dają społeczeństwu nadzieję na lepsze życie pozagrobowe poprzez określone rytuały i praktyki, zmniejszając lęk przed nieuchronnością śmierci.

Słowa Keller w jej ostatnim akapicie są bardzo mocne i prowokują do myślenia. “Wreszcie możemy zinterpretować Tajemnice Demeter i Persefony jako mit na nasze czasy. Nauczanie o podróży duszy wykracza poza określony czas i miejsce, wiek czy płeć. Tajemnice przywołują wspomnienia o wczesnej epoce życia skoncentrowanego na matce i oddzieleniu, porwaniu, śmierci tego pierwotnego sposobu życia… Odnowa, za którą tęsknię, to powrót szacunku dla Matki Ziemi i jej obfitych sił stworzenia afirmacja naturalno-ludzkiej świętości seksualności i trwałej miłości oraz wiara w nieuchronność śmierci i nieśmiertelność duszy. Jest to tęsknota za odrodzeniem obfitej miłości i pokarmu starożytnej Matki Ziemi, Gai, Demeter, Persefony… aby mogli być teraz z nami, jako pocieszyciele i przewodnicy, na następnym etapie naszej podróży w tym życiu”. (54). Największe pytania, jakie mi to stawia, są następujące: Gdybyśmy byli w stanie powrócić do społeczeństwa klanu-matki, czy idee trwałej miłości i rytuałów, które prowadzą ludzi przez kolejne etapy, pomogłyby zmniejszyć część strachu, który pojawia się na tych etapach? Czy etapy, przez które przechodzimy jako kobiety i społeczeństwo, byłyby równie trywialne, gdyby nadal istniały takie celebracje i praktyki obrzędów z Misteriów oraz rytuałów i wierzeń religii bogini?

PRACE CYTOWANE
Keller, Mara Lynn. “The Eleuzyjskie tajemnice Demeter i Persefony: płodność, seksualność i odrodzenie.” Journal of Feminist Studies in Religion 4.1 (1988): 27-54. FSR, Inc. Internet. 20.10.2014.
Uszczypnij, Geraldine. “Rozdz. 10 Błogosławieństwa mumii: mitologia umarłych.” Mit egipski bardzo krótkie wprowadzenie. Oxford: Oxford UP, 2004. Druk.


Tajemnice eleuzyjskie

Ww tym Tajemnice eleuzyjskie rola Demeter jest niezwykle ważna. Wzięła swoje imię od Matki Ziemi, podobnie jak w pokoleniu dzieci urodzonych przez Kronosa i Reę. Jej imię łączy się z bóstwami indoeuropejskimi, które przywieźli ze sobą Hellenowie.

Niemal z całą pewnością triada w systemie sumeryjskim byłaby reprezentowana przez Inannę i Ereshigala z Dumuzim, lub jego odpowiednika, króla, w którego wcielił się jego duch, podczas gdy w klasycznej grece przypuszczano, że triada w misteriach Eleusis składa się z Demeter ( bogini-matka Ziemia), Persefona (Królowa Zaświatów) i młody król, ich przybrane dziecko, Triptolemos (kiedyś lokalny król), który podobno przyniósł światu dar Demetera zboża i jako wychowanie Persefony, by teraz panować w krainie umarłych.

Chociaż Demeter była uważana za matkę-bogini Ziemię, nigdy nie była mylona z Gaią, która była uważana za element kosmiczny. Opatrznością Demetera była uprawa ziemi, zwłaszcza ziemia produkująca kukurydzę. W ten sposób legendy o niej rozprzestrzeniły się na jałowych równinach, a centralnym podłożem jej mitów były równiny Eleusis, które znajdowały się wokół Aten i Sycylii, zawierające spichlerze starożytnego świata.

Wraz z Demeter i Persefoną był także trzecim bóstwem, Zagreusem, który figurował w tajemnicach Eleusis. Początkowo Iacchus był okrzykiem wypowiadanym przez wiernych podczas procesji religijnych. Stopniowo krzyk nabrał osobowości i przyjął zadanie prowadzenia procesji wtajemniczonych. Czasami uważano go za syna Demeter, ale czasami uważano go za reinkarnację Zagreusa, syna Persefony i Zeusa.

W Iacchus widzimy krzyk, przedmiot nieożywiony, który ożywa, aw Zagreusie widzimy, jak zmarli odzyskują życie, oba są objawieniem tajemnic eleuzyjskich. Było tak, jak powinno być, ponieważ główny temat tajemnic Eleususa koncentruje się na uprowadzeniu Persefony do Zaświatów przez Hadesa. Tylko Demeter i Hekate, bogini księżyca, usłyszały, jak jej córka, Persefona, krzyczy o pomoc, gdy Ziemia otworzyła się, pozwalając Hadesowi ją porwać.

Ale kiedy pogrążona w żałobie Demeter próbowała śledzić ślady swojej córki, znalazła je zatarte przez ślady świni. Jak przez przypadek w czasie uprowadzenia w pobliżu ryło się stado świń. Nazwa świniopasa brzmiała Eubuleus, co oznacza, że ​​„dający dobrą radę” sam był wcześniej nazywany bogiem podziemi. Co więcej, kiedy przepaść otworzyła się, by pochłonąć Persefoną, wpadły również świnie. To jest, zgodnie z tradycją, powód, dla którego świnie odgrywają ważną rolę w obrzędach Demeter i Persefony.

The first festivals celebrating the sorrows and later joys of Demeter and Persephone were exclusively for women held in pre-Hellenic Greece that is in the so-called Pelasgian period, when the hieratic civilizations of Crete and Troy were at their zenith before the time of the warrior-gods Zeus and Apollo who reduced the power of the great goddess.

The festivals included the sacrifice of suckling pigs in a manner suggestive of not only of an human sacrifice but of a gruesome one. The women fasted for nine days in memory of the nine days of sorrow that Demeter roamed the earth holding a staff-like torch in search of Persephone.

She meets Hekate, and together they go tp Phoebus, the sun god, who had seen the young goddess abducted and told them where she was. Afterwards Demeter, filled with wrath and grief, left the world of the gods, and sat as an old woman, heavily veiled, for days at the Well of the Virgin. Next she became a servant in a kingly household in Eleusis, the city that became her largest sanctuary in Greece. She then cursed all the earth so it bore no fruit for man or the gods for a whole year.

Then the gods of Olympus, including Zeus, each pleaded with her in vain, but she would not relent. Zeus finally succeeded in gaining Persephone’s release but while in the underworld she had eaten a seed of a pomegranate and as a consequence would have to spend one third of the year with Hades. She was embraced by both her mother and Hekate and returned to Olympus glorious, and, as if by magic, the earth bloomed again with flowers and vegetation.

The seed-time festival of Thesmophoria lasted three days, the first day being named Kathodos (downgoing) and Anodos (upcoming), the second Nestia (fasting), and the last Kalligeneia (fair-born or fair-birth) and it was during the first that the suckling pigs were thrown, probably alive, into an underground chamber called a megara, and left there to rot for a year, the bones from the year before being carried up to the earth again and placed upon an altar.

Figures of serpents and human beings made of flour and wheat were also thrown into the chasm, or “chamber,” at this time. And the author of this information wrote: “They say that in or about the chasms are snakes which consume the most part of what is thrown in hence a rattling din is made when the women draw up the remains and when they replace the remains by well-known images, in order that they snakes which they hold to be the guardians of the sanctuaries may go away.”

These rites were secret, thus little is known of them. However, in the widely celebrated and extremely influencial mysteries of Eleusis, where the Kathodos-oraz-Anodos of the maiden Persephone was again the central theme, pigs again were important offerings. And, a new motif appeared for the culminating episode of the holy pageant performed in the “hall of the mystics” at Eleusis, representing the sorrows of Demeter and the ultimate Anodos or return of the maiden, was the showing of an ear of grain.

The mysteries of these rites are the evolving of life, death, and rebirth. The pig was the sacrificial beast, representing death and rebirth. So are the goddesses Demeter and Persephone symbolic of death and rebirth. During the lost of her daughter Demeter had no desire for life, the mother-goddess Earth stopped functioning and the earth was barren.

Her desire for living was gone, taken away when her daughter Persephone was abducted into the world of the dead. Persephone role in Hades, Queen of the Underworld, is as equally important too because she became the dead element of Demeter when she was taken, or severed, from her mother. During the separation of her daughter Demeter did not and would not be mother-goddess Earth. But the moment her daughter, the maiden, was reunited with her, Demeter magnificently functioned again and the earth blossomed.

Thus this is the symbol of the ear of grain, the blossom, or fruit, of the dormant seed the seed with the embodiment of life that lies as if dead until time to live again. Again, Persephone, being a goddess, is thought divine, so when she entered the world of the dead, that divine part of her entered too and when she returned to the living the divine returned too as it believed to do in each individual.

As it was in India, so in these Hellenistic mysteries, the accomplished initiate both realized his own divinity and was honored as a god for what better sign of godhood could there be than a human being in whom his own godhood has been realized, or what better guide to his own perfection? Oh, there were critics, saying cult members were confused, for sure but others such as Marcus Tullius Cicero (106-143 BC) who wrote in his De Legibus of the Greek mysteries of Eleusis:

Among the many excellent and divine institutions that your Athens has developed and contributed to human life, there is none, in my opinion, better than these mysteries, by which we have been brought forth from our rustic and savage mode of existence, cultivated and refined to a state of civilization and as these rites are called “initiations” so, in truth, we have learned from them the first principles of life and have gained the understanding, not only to live happily, but also to die with better hope.

In some manner the Eleusis mysteries are still remembered and participated in, usually by neo-Pagans. This annual reenactment tends to show the dividing difference between neo-Paganism and Christianity and other formalized religions. It is true that the phenomena of death and resurrection is present in Christianity as it was in the ancient Pagan religion, but also present is the concept of the end of this world in order to usher in the kingdom of God on earth as it is in heaven now. All of this is based on the guilt of man.

Jesus died to pay for this guilt, and his resurrection signified that man, now free of guilt or sin, can enter the kingdom of God. Whereas, in the Pagan view the reenactment of these mysteries symbolize the events which constantly happen on earth, for which this is no improvement or even a need for any, for this world continues forever. The initiates, and those believing likewise, who have learned the ways of these rites come to see and know the world as it is. A.G.H.

Grimal, Pierre, Larousse World Mythology, Secaucus, New Jersey, Chartwell Books, 1965, p. 121
Campbell, Joseph, The Mask of the God: Primitive Mythology, New York, Penquin Books, 1982
Campbell, Joseph, The Mask of the God: Occidental Mythology, New York, Penquin Books, 1976


The Ritual

The initiation rites were secret. Current knowledge is restricted to scraps of information provided by those who dared to divulge them (especially converted pagans) and to those rituals that were public.

The initiation formed part of the state festival of the Musteria, or Greater Mysteries, in the Athenian month of Boedromion (September – October). Initiation at Eleusis was preceded by a preliminary ritual, at Agrai, just outside Athens, that took place in the month of Anthesterion (February – March). Pictorial sources show that this ritual, called the Lesser Mysteries, had a predominantly purificatory character: it contained the sacrifice of a piglet and purifications through fire (a burning torch) and air (by means of a fan). The Greater Mysteries themselves began with preparations in Athens: assembly of the mustai and formal exclusion of "murderers and barbarians" (on 15 Boedromion), a ritual bath in the sea (on 16 Boedromion), and three days of fast. On 19 Boedromion, the mustai marched in procession from Athens to Eleusis, guided by the statue of Iacchos, the god who impersonated the ecstatic shouts (iacchazein, "to shout") of the crowd and was later identified with the ecstatic Dionysos.

Toward dusk, the mustai entered the sanctuary at Eleusis. A secret password, known through a Christian source, provides information about the preliminary rites (Clement of Alexandria, Protrepticus 21.8): "I fasted I drank the kuke ō n I took from the chest having done my task, I placed in the basket, and from the basket into the chest." The kuke ō n is known to have been a mixture of water, barley, and spice, taken to break the fast (Hymn to Demeter 206ff.), but details of the rest of the ritual are obscure. Perhaps the mustai took a mortar from the sacred chest and ground some grains of wheat. They also enacted the search for Kore by torchlight (ibid., 47ff.).

The central rite is clear only in its outline. Crowded in the telest ē rion for the whole night, the mustai underwent terrifying darkness then came a climax full of illumination, "when the anaktoron was opened" (Plutarch, Moralia 81d – e) and a huge fire burst forth. (Note the parallel to the motif of immersion in fire to gain immortality in Hymn to Demeter 239f.) Details of what followed are conjectural, based largely on the account of Hippolytus (c. 170 – 236). "Under a huge fire," he reports, "the hierophant shouts, 'The Mistress has given birth to a sacred child, Brimo to Brimos'" (Refutation of All Heresies 5.8). Perhaps "the mistress" is Demeter and the "sacred child" Ploutos (Plutus), or Wealth, symbolized by an ear of wheat, for Hippolytus describes another ritual thus: "The hierophant showed the initiates the great … mystery, an ear cut in silence" (ibid.).

The central rite must have evoked eschatological hopes by ritual means, not by teaching. (Teaching is expressly excluded by Aristotle, Fragment 15.) The symbolism of the grain lends itself to such an explanation, as does the symbolism of a new birth. A year after his initiation (mu ē sis ), the must ē s could attain the degree of epopteia. The rituals of this degree are unknown many scholars maintain that the showing of the ear belongs to this degree, on the strength of Hippolytus's terminology.

Initiation into the Eleusinian mysteries was, in historical times, an affair of individuals, as in the imperial mystery cults, but unlike them, it always remained bound to one place, Eleusis, and had presumably grown out of gentilitial cults of the Eleusinian families.


The Eleusinian Mysteries

Sir Peter Sauvant (d. 1892) was the leader of an occult group who called themselves the Eleusinians, after the ancient rites performed each year in Ancient Greece by the devotees of Demeter and Persephone, based at Eleusis. Such an agrarian cult suited the surroundings of the East Sussex coast, but the name was a pretty deceit and had less to do with the harvest as it did with tampering with things men ought to leave alone.

The Journals of Sir Peter Sauvant, eds. P. Cheung, M. Dewser and C. Rickard, (Pagham-on-Sea History Society Publication 27, 2019)

I have today persuaded C and H[1] to join our little group, which in truth was hardly a difficult feat. The harvest last year was worse than the one before, and the farmers are becoming desperate. I am quite sure that C is a skeptic, but is persuaded at least that such ‘frivolities’ can hardly do more harm. H is, I believe, amenable to the idea that something might come of our little experiments. After much research of my own into the Ancient Greek rites,[2] combined with some passages from certain rare texts kept in the British Library and British Museum,[3] I have all the notes I need to put together a rite of our own. Admittedly, not all the incantations relate to Persephone or Demeter, but with such sparse material at my disposal I dare say the extraneous sections can be adapted.

Mrs T,[4] a most sensible woman and not given to flights of fancy, has looked over my drafts and made some invaluable observations. It seems fitting that she be the one to lead us in our first attempt, and while we have no temple, I feel that the cellars of Fairwood would be adequate. We will begin in the garden, of course, and offer libation at the well.[5] My ancestors have held the well in high regard for generations, and although I myself am not a Believer in the powers of the well, I suppose I am of the same mind as C in that regard, namely, that it can hardly hurt.

We will meet once a fortnight to prepare for the rites, and I must coach Mrs T in her part if she is to be our Priestess. Our first attempt will be on the first Saturday in March. Everyone is agreed on the need for secrecy, since the revival of rites like these will bring with them their fair share of scorn and unwelcome scrutiny.

Mrs T came as directed – we spent an hour and a quarter on the wording of certain passages. It is a daunting task. I reviewed my notes from my last visit to the British Museum. We may be able to work in another section that I thought irrelevant, but Mrs T has pointed out the symbolism of certain phrases[6] that I must confess had eluded me upon the first reading. Shall try within our own rite.

Mrs T came again, as with the changes to the rite it is important that she get the pacing and inflection right. We are still considering what one part of the rite should consist of in order to convey the deep symbolism inherent in the final act. The premise is that the climactic moment in the cellar will be the cutting of a sheaf of corn: those inducted into the Eleusinian Society should have had their minds so opened by the preceding acts of symbolism that they will at once see the full mystery in that final act, while for the uninitiated, there is no greater mystery than the cutting of a sheaf of corn. Without the full participation in the liturgy and the rites as a whole, it will not be possible to understand the act nor the great power within it. Nor will it be possible for one so inducted and enlightened to explain what they have seen and understood to an uninitiate. It is not something that can be rationally expressed in mere words but must be widziany to be understood. I fear that we will not be able to achieve such lofty ideals on the first attempt and that our Society will stumble at the first hurdle. I have hidden my doubts from Mrs T, who is an excellent woman but, as I am learning, has a horror of failure and will not tolerate the thought of this venture failing before it has begun.

Mrs T came by to rehearse the procession, but since we were a small number this day we rehearsed only for a short time. Mrs T last to leave. She confided to me that the losses they incurred last year and the year before are driving R. T.[7] to distraction and he is already in far more debt that I realised. Mrs T most distracted herself: she found my comfort most beneficial.[8]

[Next few entries redacted by editor: see note 8]

…Mrs T persuaded me by means of [redacted by the editor] that we are ready to move the first Mystery to the 1st. How will I look R. T. in the eye after several weeks of looking his wife in the [redacted by Sir Peter] [redacted by the editor] ? Fortunately, BB[9] has insisted on cloaks and masks.

That it should fall on a leap year must surely give our rites added significance, although my hands shake with nerves and excitement as I write. For we perform the first rite tomorrow! All of our hard work will culminate in a marvelous spectacle, and more than that, I feel it will have an effect. I know the others are still skeptical, but even C is showing signs of enthusiasm and is becoming uncommonly defensive on the subject, which betrays his investment. I feel sure that we – all of us – will walk away changed in some way, and for the better. I have constructed the words, but when they are brought to life and performed for the first time, taken into the lives and souls of people other than myself, they will become something far more than I could have imagined alone. Should it not make a difference to the soil, should Demeter and Persephone be nothing but myth, should nothing hear our prayers and incantations or answer us with profound understanding, our minds will be open and we will See. And now, to bed! But I shall barely sleep for thinking of it.[10]

O Boże! The horror! The unspeakable horror! I can barely put pen to paper to write what we saw, but I must, or the memory will fade and I will look back on it as a half-forgotten nightmare, unable to trust my own recollections.

The libations were poured out over the well. We were all present and in masks and robes as agreed, which made H and L quite giddy but under Mrs T’s stern instruction they behaved themselves and performed their parts with a more becoming seriousness. C, BB, G and GW were tense. I think they felt the pressure of the moment quite keenly: the hour had come! The moment of crisis was upon us!

We processed in order, chanting the words (committed to memory, of course) in perfect unison. I cannot begin to describe the kind of feelings that came over me. Before we had even re-entered the house it was as if I had been transported, my mind was not fully my own, and I experienced a sense of weightlessness and the instinctive knowledge that this was a shared experience. The words, as I had hoped, while familiar to me, took on new shapes and layers of meaning hitherto unseen.

We passed around the side of the house and through to the dining room, where we paused for the second symbolic act, and this too took on a greater meaning than its literal, mundane form. The fruit we offered in a bowl was more than fruit: the plump, juicy mounds became something else entirely, and it was in this room that our orgiastic frenzy began…[11]

[next section redacted by the editors]

…It is only now I see that introducing sections of ancient texts that I did not fully understand was a terrible error. For not only did we indulge ourselves so shamefully – we finished together in a climax like clockwork, all at once in a shuddering chime as the clock struck the hour! Oh, the bells! The bells! Even now I cannot bear them! And we rose to continue, as if nothing more had happened than a reel at a dance!

The liturgy continued and it seemed as though the words had taken on solidity now, while we were aethereal, [sic] no longer of this plane. My own vitality seemed drawn out of me, as if sucked into the wood and stone of the house, leaching away into the soil. We came to the cellar, our collective consciousness thus elevated and altered, and prepared for the final rite – the moment the Mystery would be revealed to us, and we would See the Truth! Oh the anticipation! It built up within me as the [redacted by the editor] and I could barely contain my excitement.

Finally, in the perfect moment, Frances stood with her shears high, and cut the golden stalk. Oh! What wonders we expected to see! And as she held the sheaf high in the candlelight, there came a breeze from another world, the scent of pomegranates… oh but the horror! For when that breeze whispered through the cellar and Frances turned, the sheaf aloft, and we saw what was in her firm pale hand…

C gave a great shout, our rapture broken.

Frances dropped the offending thing with a shrill scream, blood flecked across her robe and soaking into the floor.

And lying on the flagstone floor there was only the severed member of a man, only it belonged to none who were with us in that cellar room!

1 ‘C’ is presumably Mr Frederick Causley of Causley Farm, while ‘H’ is probably his wife, Hannah Causley.↩

2 Sir Peter is referring here to the cult of Demeter and Persephone, whose rites were performed at Eleusis and referred to as the Eleusinian Mysteries. They were thought to be fertility rites, and performed by a priestess. We do not know the form these rituals took, but we do know that those who took part in them were seemingly changed for the better and no longer feared death.See: Joshua J. Mark, ‘The Eleusinian Mysteries and Rites’, in Ancient History Encyclopaedia (2012), https://www.ancient.eu/article/32/the-eleusinian-mysteries-the-rites-of-demeter/↩

3 The editors have failed to ascertain exactly which texts these might have been. ↩

4 Mrs T is most likely Mrs Frances Thomas, the wife of a gentleman farmer well-known to the baronet.↩

5 The well in question is the wishing well at the back of the property, which is surrounded by family superstition. If items of great personal value are thrown in, a wish will come true. The well apparently makes a distinction between items of great financial value and great sentimental value – the family legends state that sentiment wins over worth. The well was boarded up after a particularly tragic incident in 1917, where the then-baronet’s daughter tried to throw her first-born child into the well upon learning her husband and three brothers had been killed. The child was rescued by the quick-thinking of the gardener, and Adeline Lambert-Sauvant had a stay in a private sanitorium until 1922. The well was boarded up and never used again.↩

6 The liturgy itself and most of Sir Peter’s notes have been destroyed, but we can surmise that he is referring to sections of a poem or incantation discovered during his research trips. We are not sure what this was, but given the context of later passages in his journal (most of which are regrettably irrelevant to the Eleusinians and so are not reproduced here, although they would fascinate sex historians) they probably refer to procreation or are overtly erotic in tone and content.↩

7 R. T. would be Richard Thomas, Mrs Frances Thomas’s husband.↩

8 From this point onwards, Frances Thomas makes daily visits to Fairwood and Sir Peter’s entries become increasingly pornographic. He seems to have recorded their encounters to titillate himself after the fact, but was not, unfortunately, a gifted writer of erotica. These entries have been omitted to spare the reader the editors’ own confused mixture of baffled amusement at some of the anatomical descriptions and profound boredom at the extended passages describing the mechanics.↩

9 BB might be Bernard Beddowes, one of Sir Peter’s school friends known to be visiting him from London at this time, but elsewhere in his journals Sir Peter refers to Rev. Albert Boniface, the vicar of St Michael’s (the parish church of Pagham-on-Sea) as ‘Brother Berty’. ↩

10 The next entry is the 3 March and its first lines have an edge of inevitability about them… ↩

11 The use of the word ‘mounds’ in the previous sentence to describe fruit erotically is all the reader need know about Sir Peter’s style, and the extended passage describing his feverish recollections of the orgy is best left to the darkest corner of the reader’s imagination since, as the editors have discovered, it cannot be unread.↩


The main theme of the introduction ceremony was the story of Demeter&aposs quest to find her lost daughter, Persephone, whom Hades had kidnapped. These particular ceremonies were considered the most important of all celebrations in ancient times.

The mysteries had three cycles, or phases, which represented the mythological story of Demeter and Persephone. The abduction of Persephone by Hades was shown in ritualistic manner of the phases: The Descent, The Search, and The Ascent. This major festival of the Hellenic period eventually spread to Rome.

In the Homeric Hymn to Demeter, Keleos, King of Eleusis, was one of the original priests of Demeter, and one of the first people to learn her secret rites. In honor of Demeter, Keleos had a beautiful shrine built where he had a seat in the temple constructed for only her.

The Eleusinian Mysteries involved two parts, known as the Lesser Mysteries and the Greater Mysteries. Those who joined were sworn to secrecy, taking their vows in the Introduction Ceremony.

Thomas Taylor (1758 - 1835), English translator and Neoplatonist, interpreted the shows of the Lesser Mysteries were symbolic of what the soul goes through while subjected to the physical body experience and the miseries therein. The Greater Mysteries were seen by Taylor as the purification of the soul from the negative influence of the material world and release of the soul into the divine hereafter. Plato described the Mysteries as that which leads us back to a perfect reunion of the spiritual good.

The secrets of the Mysteries are still not known today, for they were never written. There are assumptions and theories based on symbolism and conjecture.

During the annual festival, performances were presented to the public, yet none of the actual Mystery secrets were made known.


C. W. Leadbeater’s interpretation of the mysteries

The Lesser Mysteries

According to Theosophical writer and clairvoyant, C. W. Leadbeater in his book Freemasonry and its Ancient Mystic Rites, the Eleusinian Mysteries were divided into two degrees, the Lesser and the Greater. Candidates of the Lesser Mysteries were called mystae (initiates). He explains:

The ceremonies opened with a preliminary purification or baptism in the waters of the Ilissus [river], during which certain ritual formulas were recited they were continued in the secrecy of the temple, in which representations of the astral world were shown to the candidate, and instruction given upon results of certain courses of action in the life after death. Besides this teaching upon the exact results in astral life of physical thought and action, much instruction was given in cosmogony, and the evolution of man on this earth was fully explained. with the aid of illustrative scenes and figures, produced at first by materialization, but later imitated in various ways. Α]

The myths of the exoteric religion of Greece were taken up and studied. Among those relating to the life after death was that of Tantalus, who was condemned to suffer perpetual thirst in Hades: water surrounded him on all sides, but receded from him whenever he attempted to drink over his head hung branches of fruit which receded in like manner when he stretched out his hand to touch them. This was interpreted to mean that everyone who dies full of sensual desire of any kind finds himself after death still full of desire, but unable to gratify it. Β] .

Within the Lesser Mysteries . there existed an inner school for the training of specially selected candidates. These were taught to awaken the senses of the astral plane, so that the teaching given in the Mysteries could be verified by them at first hand. As in Egypt, the severe tests of courage were applied only to the small proportion of those who entered the Mysteries who intended to take up positive occult training, and become active workers on the astral and higher planes. This inner school was kept secret, so that none of the initiates knew of its existence until actually received into it. Γ]

Preparation for the Greater Mysteries

Regarding the Greater Mysteries, Leadbeater explains:

The Greater Mysteries were held at Eleusis in the month of September. and in connection with their celebration all Greece went into holiday, and spendid public processions took place, in which the whole populace, both initiates and non-initiates, joined. Δ]

Leadbeater tells us that processions continued for several days, during which time the initiates entered the Eleusinion at the foot of the Acropolis. They remained there secluded “receiving instruction and preparing themselves by meditation for their initiation into the Greater Mysteries.” Ε]

After emerging, the initiates took a cermonial bath of purification in the sea and the procession to Eleusis continued as the sacred objects were carried and some placed in a cermonial cart which contained the image of Iacchos, one of the forms of Dionysus. Leadbeater describes the activities leading up to the Greater Mysteries:

Next marched the young men, myrtle-crowned, with shields and lances glittering in the sunlight, whose duty it was to escort the sacred Hallows, Ζ] borne aloft upon the ceremonial car in the great wicker baskets, still bound with purple wool after them came the hierophant Η] and his officers, dressed in their purple robes and wearing myrtle crowns, followed by the mystae in charge of the mystagogues. ⎖] After them marched the vast company of initiates and people, arranged according to their tribes, and preceded by the civil magistrates and the council of the five hundred and the whole splendid throng was followed by a train of baggage-animals carrying bedding and provisions for the few days’ sojourn at Eleusis.

The procession arrived at the sacred village after nightfall, and glowed like a river in the blazing light of the torches carried by all the people and after a tremendous ovation the Hallows were carried into the sacred enclosure by the hierophant, who placed them once more in the secret shrine within the hall of initiation (Telesterion). The next two days, during which the actual cermonial instruction took place, were spent by the initiates within the enclosing walls of the temple, and the whole glorious celebration concluded with a festal assembly held outside the temple walls, in which all the citizens took part, afterwards returning quietly to their homes. ⎗]

The Greater Mysteries

The teachings of the next stage of initiation are described by Leadbeater as follows:

In the Greater Mysteries the teaching upon the life after death was extended to the heaven-world. The initiates were named epoptae, ⎘] and their ceremonial garment was . a golden fleece—whence, naturally, the whole myth of Jason and his companions. This symbolized the mental body, and the power to definitely to function in it. ⎙]

As in the Lesser Mysteries men learned the exact result in the intermediate world after death of certain actions and modes of life on the physical plane, so in the Greater Mysteries they learnt how causes generated in this lower existence worked out in the heaven-world. In the Lesser the necessity and the method of the control of desires, passions and emotions was made clear in the Greater the same teaching was given with regard to the control of mind.

Further teaching upon cosmogenesis ⎚] and anthropogenesis ⎛] was also continued. In the greater Mysteries instead of being instructed only as to the broad outlines of evolution by reincarnation (which does not appear to have been clearly taught in the outer religion), and the previous races of mankind, the initiates now received a description of the whole scheme as we have it to-day, including the seven great chains of worlds and their positions in the solar system as a whole ⎜] . where we speak of successive life-waves and outpourings, they spoke of aeons and emanations. they represented them to their pupils in wonderful visions of cosmic processes and their terrestrial analogies. Illustrations of the development of the human embryo . were employed to teach by the law of correspondences the truth of cosmic evolution.

The culmination of the ceremonial of the Greater Mysteries was the exposition of an ear of corn. This symbol referred to the divine life of God, ever-changing, ever-renewed, buried in the earth of the lower planes, only to rise in other forms to a fuller and more abundant life, passing from manifestation to manifestation without end. This was explained by the hierophant to the initiates, and the simplicity of the symbol and the beauty and profundity of the meaning underlying it formed a fitting climax to a wonderful ceremony. ⎝]

Myths of the Greater Mysteries

We have previously mentioned the myth of Demeter and Persephone as the foundational myth of the Eleusinian mysteries. In the Greater Mysteries the initiates continued to receive instruction on the meaning of the various myths. Leadbeater continues:

The Minotaur, which was slain by Theseus, was the personality in man, “half animal and half man”. Theseus typifies the higher self, who had been gradually developing and gathering strength until at last he can wield the sword of his divine father, the Spirit. Guided through the labyrinth of illusion which constitutes these lower planes by the thread of occult knowledge given him by Ariadne (who represents intuition), the higher self is enabled to slay the lower and escape safely from the web of illusion yet there remains for him the danger that, developing intellectual pride, he may neglect intuition, even as Theseus neglected Ariadne, and so failed for the time to reach his highest possibilities. The legend of the slaying of Bacchus [Dionysus] by the Titans, the tearing of his body into fragments and his resurrection from the dead, was also taught, with the same interpretation as that given to the legend of Osiris in the Mysteries of Egypt—the descent of the One to become the many, and the reunion of the many in the One through suffering and sacrifice. ⎞]

Instruments and symbols of initiation

In the Eleusinian Mysteries the initiates were brought into close communion with the Deity through specially consecrated food and drink. Cups of highly magnetized water were given, and consecrated cakes were eaten during the ceremonies of initiation.

The Hallows (Hiera) already mentioned were physical objects extremely highly magnetized, through which much of the magical side of the Mysteries was performed. They were the personal property of the priestly family of the Eumolpidae, ⎟] being handed down from generation to generation.

One of these [highly magnetized physical objects] was the caduceus, the rod of power, surrounded by the twisting serpents and surmounted by the pine-cone. It was the same as the thrysus and was said to be hollow and to be filled with fire…When a candidate had been initiated, he was often described as one who had been touched with the thrysus, showing that it was not a mere emblem, but had also a practical use. It also indicated the spinal cord, ending in the medulla, while the serpents were symbolical of the two channels called in Eastern terminology Ida oraz Pingala and the fire enclosed within it was the serpent-fire which in Sanskrit is called kundalini. It was laid by the hierophant against the back of the candidate, and thus used as a strong magnetic instument in order to awaken the forces latent within him, and to free the astral ⎠] body from the physical, so that the candidate might pass in full consciousness to the higher planes. To help him in the efforts that lay before him the priest in this way gave the aspirant some of his own magnetism. This rod of power was of the greatest importance, and we can understand why it was regarded with so much awe when we realize something of its occult potency.

There was also the krater or cup always associated with Dionysus, and emblematical of the causal body of man, which has ever been symbolized by a cup filled with the wine of the divine life and love.

Among the holy symbols there were also highly-magnetized and richly jewelled statues, which had been handed down from a remote past, and were the physical basis of certain great forces invoked in the Mysteries and a lyre, reputed to be the lyre of Orpheus, on which certain melodies were played and to which the sacred chants were sung. ⎡]

The toys of Bacchus: planes of the solar system

There were also the toys of Bacchus [Dionysus], with which he was playing when he was seized by the Titans and torn to pieces—very remarkable toys, full of significance. The dice with which he plays are the five Platonic solids, the regular polygons possible in geometry. ⎢] They are given in a fixed series, and this series agrees with the different planes of the solar system. Each of them indicates, not the form of the atoms of the different planes, but the lines along which the power works which surrounds those atoms. Those polygons are the tetrahedron [a triangular pyramid], the cube, the octahedron [solid figure having eight faces], the dodecahedron [solid figure having twelve faces], and the icosahedron [solid figure having twenty faces]. If we put the point at one end and the sphere at the other we have a set of seven figures, corresponding to the number of planes in our solar system.

In some of the older schools of philosophy it was said: “No one can enter who does not know mathematics.” That meant not what we now call mathematics, but that science which embraces the knowledge of the higher planes, of their mutual relations, and way in which the whole is built by the will of God. When Plato said: “God geometrizes,” he stated a profound truth which throws much light upon the methods and mysteries of evolution. Those forms are not conceptions of the human brain they are truths of the higher planes. The old philosophers pondered upon them because they led to the understanding of the true science of life.

Another toy with which Bacchus played was a top, the symbol of the whirling atom. Yet another was a ball which represented the earth, that particular part of the planetary chain to which the thought of the Logos is specially directed at the moment. Also he played with a mirror. The mirror has always been a symbol of the astral light, in which the archetypal ideas are reflected and then materialized. Thus each of those toys indicates an essential part in the evolution of a solar system. ⎣]

The hidden mysteries: the path of initiation

The two divisions of the lesser and greater mysteries . were generally known, but it was not known that there was always, behind and above those, the greater mystery of the Path of Holiness, the steps of which are the five great Initiations. ⎤] . The very existence of the possibility of that future advancement was not certainly known even by the initiates of the Greater Mysteries until they were actually fit to receive the mystic summons from within . the existence of the true Mysteries was not made public and no one knew of them until he was deemed, by those who could judge, worthy to be admitted into them.

Thus the Mysteries of Eleusis correspond closely with those of Egypt, though they differed in detail and both these systems led their initiates, when properly prepared, to that Wisdom of God which was “before the beginning of the world.” ⎥]

Suppression of the public mysteries

The Eleusinian Mysteries were known throughout the Greco-Roman world, especially during the period of their greatest popularity, beginning in the seventh century PNE. As with the supression of the Gnostics, the Mysteries were also supressed. Leadbeater writes:

Even before the destruction of the Roman Empire the withdrawal of the Mysteries as public institutions had taken place and this fact was mainly due to the excessive intolerance displayed by the Christians. Their amazing theory that none but they could be ‘saved’ from the hell which they themselves invented naturally led them to try all means, even the most cruel and diabolical persecutions. ⎦] .

w OGŁOSZENIE. 399 the Roman Emperor Theodosius issued his celebrated edict, which was a heavy blow to the outer manifestation of the ancient pagan faith. This edict abolished all privileges conceded by the ancient laws to the priests, ministers and “hierophants of sacred things.” Za pomocą OGŁOSZENIE. 423 another edict by the same Emperor proclaimed that exile and confiscation of goods be the punishment for the “pagans” sacrificing to “demons.” ⎧]

The value of the mysteries

The teachings were all of the highest and purest nature, and they could not but benefit very greatly all who had the privilege of being initiated into them. In classical and post-classical times many of the greatest men have borne witness to their worth including Sophocles, Plato and Cicero who himself was initiated into the mysteries and held them in great reverence. ⎨]

List of site sources >>>