Historia

Dlaczego Bierut groził wymordowaniem rodzin tych, którzy do niego nie dołączyli?


Moja wiedza na ten temat jest bardzo mała. Bolesław Bierut był polskim przywódcą komunistycznym, który został prezydentem Polski po sowieckim przejęciu kraju po II wojnie światowej, jak podaje Wikipedia. Od członka rodziny dowiedziałem się, że po II wojnie światowej zamordowano wraz z rodzinami mężczyzn, których rodziny odmówiły wstąpienia do PZPR.

Więcej nie mogłem znaleźć na ten temat, jednak od tamtej pory moja ciekawość wzrosła. Jaki był tego powód?


Polska Zjednoczona Partia Robotnicza pojawiła się w 1948 roku jako połączenie Polskiej Partii Pracy i Polskiej Partii Socjalistycznej. Wszyscy członkowie obu przodków automatycznie stali się członkami PZPR. Tak więc powodem osobistego terroru nie mogła być walka o poszczególnych członków.

Komuniści po prostu chcieli, aby przywódcy socjalistów zgodzili się na to przyłączenie. Tu terror był pożyteczny. Ten terror dla Partii Socjalistycznej został nazwany „Sprzątanie”. Co jest zabawne, to nie komuniści odwalali brudną robotę, ale sami socjaliści. Komuniści proponowali socjalistom władzę, socjaliści podzielili się na dwie frakcje, jedną za przyłączeniem się do Stronnictwa Ludowego, a drugą pod przewodnictwem Cyrankiewicza za przyłączeniem się do komunistów. Cyrankiewicz był opłacany ze stanowiska premiera i mając władzę, ścigał własnych byłych towarzyszy. Stał się bardzo surowym komunistą. Bierut objął władzę w 1952 roku, znacznie później.

Była to znana taktyka komunistów - taktyka salami = stare dobre „dziel i rządź”.

A ta metoda brania rodzin za zakładników to też stara i dobrze znana taktyka komunistów. Używali go masowo w wojnie domowej w Rosji w latach 1918-21. Rodziny wszystkich oficerów Armii Czerwonej wzięto jako zakładników.

Jeśli chodzi o Rosję, mieli tam bardziej wyrafinowaną taktykę: kto im nie pomagał, ogłaszany był niepracującym i automatycznie nie dostawał jedzenia. Co oznaczało śmierć, także z rodzinami.


Dlaczego Bierut groził wymordowaniem rodzin tych, którzy do niego nie dołączyli? - Historia

Zdjęcie Carla Panzrama’. Creative Commons

Pod koniec życia Carl Panzram z radością przyznał się do 21 morderstw, ponad 1000 aktów sodomii oraz tysięcy rabunków i podpaleń. I używając jego własnych słów: “Za te wszystkie rzeczy nie jest mi ani trochę przykro.”

Przez prawie trzy dekady przed swoją egzekucją w 1930 roku Charles “Carl” Panzram rzeczywiście popełniał przerażające zbrodnie bez odrobiny wyrzutów sumienia czy odrobiny wahania. Kiedy został wysłany do więzienia przed powieszeniem, natychmiast zapewnił naczelnika, że ​​zabije człowieka pięści, który mu przeszkadzał – i to jest dokładnie to, co zrobił.

Ale zanim władze zdołały wtrącić Panzrama do więzienia, rozpoczął jedną z najbardziej mrożących krew w żyłach karier kryminalnych we współczesnej historii.


Dlaczego CIA zabiła Imada Mughniyeha

Od bombardowania ambasady w Bejrucie po tortury i morderstwo szefa stacji Williama Buckleya, agencja miała wystarczającą motywację, by zaplanować lata później uderzenie w arcyterrorystę Hezbollahu.

CIA nie zabija już często, więc kiedy to robi, agencja ostrożnie wybiera swoje cele. Historia odkryta w miniony weekend przez Washington Post oraz Newsweek zgłoszona przez CIA rola w zamachu na terrorystę, mistrza Hezbollahu, Imada Mughniyeha w lutym 2008 r., to materiał z hollywoodzkiego thrillera szpiegowskiego. Zespół obserwatorów CIA w Damaszku śledzący terrorystę Hezbollahu przez dziesięciolecia poszukiwał wykonanego na zamówienie materiału wybuchowego w kształcie, który zabił tylko cel i umieszczonego w kole zapasowym SUV-a zaparkowanego wzdłuż trasy celu, wywiad zebrany przez Izraelczyków, w połączeniu z zbudowaną bombą i przetestowany w Północnej Karolinie, zabijając człowieka odpowiedzialnego za śmierć większej liczby Amerykanów niż ktokolwiek inny do 11 września.

A jednak, podczas gdy „co”, „gdzie”, „kiedy” i „jak” w tej historii szokuje i zadziwia, „kto” nie powinno. Większość ludzi – łącznie z Hezbollahem – zakładała, że ​​to Izraelczycy działający w pojedynkę zabili Mughniyeha. Izraelczycy z pewnością mieli motyw, biorąc pod uwagę rolę Mughniyeh w aktach terroryzmu wymierzonych w Izraelczyków i Żydów na całym świecie, od infiltracji agentów i wystrzeliwania rakiet do Izraela, po ataki terrorystyczne wymierzone w izraelskich dyplomatów i lokalne społeczności żydowskie w miejscach takich jak Buenos Aires. Przemawiając podczas wideokonferencji na pogrzebie Mughniyeh w 2008 roku, przywódca Hezbollahu Hassan Nasrallah szybko zagroził Izraelowi „otwartą wojną” o zabicie Hadżdż Radwana (aka Mughniyeh).

Ale CIA też miała motyw i dla wielu członków agencji – w rzeczy samej, z uwagi na pamięć instytucjonalną – polowanie na Imada Mughniyeha było osobiste. Mughniyeh stał za zamachem bombowym na ambasadę USA w Bejrucie w 1983 r., który zniszczył tam całą stację CIA, jak również wizytującego szefa oddziału analitycznego agencji ds. Bliskiego Wschodu. (W rzeczywistości informacje o roli CIA w zabójstwie Mughniyeh po raz pierwszy ujawniły się w biografii tego oficera Roberta Amesa, opublikowanej przez Kai Birda). lornetka ze szczytu pobliskiego budynku. Jego ręka dotykała spisków Hezbollahu od Niemiec po Kuwejt i od Argentyny po Tajlandię.

Już sama ta krwawa historia postawiłaby Mughniyeha w jego własnej lidze, ale było coś innego, co sprawiło, że polowanie na Mughniyeh było głęboko osobistą wendetą. Był powód, dla którego więcej niż jeden agent CIA podobno odmówił przeniesienia i zrezygnował z awansów, aby pozostać na koncie Hezbollahu. Nazywał się Bill Buckley.

Na długo przed obecnymi porwaniami i zakładnikami przez ISIL, Hezbollah zapoczątkował głośny kryzys zakładników na Bliskim Wschodzie. Szał porwań Hezbollahu w Libanie trwał prawie dekadę i nie zawsze był to prosty interes. Niektóre porwania były dokonywane przez frakcje lub klany Hezbollahu – każdy z własnym pseudonimem – w oportunistyczny sposób, aby na przykład uwolnić więzionego krewnego. Inni angażowali słabo wytrenowane mięśnie, aby zabierać ludzi z ulicy, kilka osób zostało porwanych, ponieważ pomylono ich z obywatelami amerykańskimi lub francuskimi. Porywacze przydzieleni do pilnowania zachodnich więźniów byli często „niewyrafinowanymi, ale fanatycznymi muzułmanami”, jak to określił jeden z jeńców. W przeciwieństwie do tego, porwanie szefa placówki CIA Williama Buckleya w marcu 1984 r. wskazywało na staranny wybór celu i inwigilację operacyjną, prawdopodobnie wspieraną przez irański wywiad. Według jednej relacji, część informacji wywiadowczych wykorzystanych przez Hezbollah do zidentyfikowania Buckleya jako lokalnego szefa CIA została przekazana przez Iran na podstawie materiałów skonfiskowanych podczas przejęcia ambasady USA w Iranie w 1979 roku.

Buckley został wysłany do Bejrutu w 1983 roku, aby założyć nową stację CIA po tym, jak poprzednia została zdziesiątkowana podczas kwietniowego bombardowania ambasady USA. Jego porwanie było druzgocącym ciosem dla CIA. „Wzięcie Billa Buckleya w zasadzie zamknęło działalność wywiadowczą CIA w kraju” – skomentował jeden z wyższych rangą urzędników CIA. Ale CIA miała odpowiednie źródła, by w ciągu sześciu miesięcy ustalić, czy Hezbollah przetrzymuje Buckleya. Dla dyrektora CIA Williama Caseya znalezienie Buckleya było absolutnym priorytetem, dodał urzędnik CIA. „To doprowadziło go prawie na krańce świata, aby znaleźć sposób na odzyskanie Buckleya, aby poradzić sobie z każdym w jakiejkolwiek formie, w jakiejkolwiek formie, w jakikolwiek sposób, aby odzyskać Buckleya. motywacja w Iran-Contra” – powiedział urzędnik. „Rozprawiliśmy się nawet z diabłem. Irańczykami, którzy sponsorowali Hezbollah, który sponsorował porwanie i ostateczne zamordowanie Billa Buckleya”.

Sfrustrowany niezdolnością do osiągnięcia swoich celów poprzez porwania i porwania, Hezbollah wysłał zdjęcia sześciu zakładników do kilku bejruckich gazet w maju 1985 roku. Buckley, który był przetrzymywany dłużej niż którykolwiek z pozostałych.

Rok po schwytaniu Buckleya agencja nadal zaciekle chroniła jego przykrywkę – nawet we własnych, tajnych raportach – opisując go jako dyplomatę z ambasady z obawy, że ujawnienie jego przynależności do CIA wyrządzi mu krzywdę. (Ta ocena była słuszna, z wyjątkiem tego, że Hezbollah wiedział już, że jest urzędnikiem CIA – w rzeczy samej, dlatego był celem.)

Buckley był torturowany, podobno zarówno przez libańskich, jak i irańskich śledczych. Inny zakładnik, David Jacobsen, opowiadał później, że Buckley zajmował celę oddzieloną od własnej cienką ścianą. „Widać było, że jest bardzo chory. Słyszałem, jak wymiotuje między kaszlami”. Inny zakładnik przetrzymywany z dwoma mężczyznami przypomniał sobie halucynacje Buckleya. Pewnego razu w łazience Buckley najwyraźniej oznajmił: „Teraz zjem moje ciepłe bułeczki z syropem jagodowym”.

Hezbollah podobno wysłał do CIA trzy różne kasety wideo, na których Buckley był torturowany, każda bardziej wstrząsająca niż następna. Stałyby się one częścią wiedzy CIA, przekazywane z zatwardziałych oficerów prowadzących do nowych rekrutów, a agencja nie zapomni szybko, co Hezbollah zrobił z jednym ze swoich.

Według niektórych informacji Buckley został przeniesiony przez Dolinę Beqa i przewieziony do Iranu, inni twierdzą, że został pochowany w nieoznakowanym grobie w Libanie. Islamska Organizacja Dżihadu Mughniyeh ogłosiła, że ​​zabiła Buckleya w październiku 1985 r., ale współzakładnicy ujawnili później, że zmarł kilka miesięcy wcześniej w wyniku tortur, które przeżył, prawdopodobnie z rąk samego Imada Mughniyeha. Według byłego zakładnika Davida Jacobsena, kiedy Buckley zmarł w niewoli, podobno w wyniku utonięcia we własnych płynach płucnych w wyniku tortur, „naprawdę wstrząsnęło to naszymi porywaczami”.

Nikt zaangażowany w politykę bliskowschodnią nie był zaskoczony, gdy wiosną 1985 r. wywiad USA opisał transformację Zachodniego Bejrutu z handlowego i kulturalnego centrum świata arabskiego – Paryża Bliskiego Wschodu – w „bezprawną, zmilitaryzowaną strefę kontestowaną”. przez frakcje wyznaniowe i ideologiczne”. CIA zatytułowała raport analityczny na ten temat „Dziki, Dziki Zachód Bejrut”, zauważając, że „bitwy o murawę, terroryzm, szalejąca przestępczość uliczna i brak władzy centralnej sprawiły, że miasto jest niezwykle niebezpieczne zarówno dla mieszkańców, jak i dla obcokrajowców”. Ale pod spokojnym, oderwanym tonem oceny agencji krył się wrzący gniew i dążenie do zemsty, które z trudem rozproszy się z czasem.

Ostatecznie Hezbollah przeszedł od skupiania się na wzięciu zachodnich zakładników do innych taktyk. „Hezbollah ma słynną historię brania zakładników z Zachodu podczas wojny domowej w Bejrucie”, podsumowało FBI w raporcie z 1994 roku. „W latach 1982-1991 Hezbollah uprowadził i przetrzymał co najmniej 44 zachodnich zakładników, w tym 17 osób z USA, z których trzech zmarło w niewoli”. Jednym z tych trzech był Bill Buckley z CIA. Zanim powstał ten raport, Hezbollah zajął się bardziej spektakularnymi operacjami terrorystycznymi, często daleko poza granicami Libanu. „Przywódcy Hezbollahu uważają teraz, że branie zakładników z Zachodu przynosi efekt przeciwny do zamierzonego”, zauważyło FBI, dodając zastrzeżenie, że „niektóre elementy w grupie nadal opowiadają się za wznowieniem porwań”. Powszechnie uważa się, że tymi „pewnymi elementami” byli Mughniyeh i inni członkowie twardogłowej frakcji Hezbollahu.

Wraz z Hassanem Nasrallahem Mughniyeh reprezentował radykalne skrzydło Hezbollahu. Kiedy Hezbollah po raz pierwszy zaangażował się w libańską politykę, CIA spekulowała, że ​​gdyby taki ruch odbył się kosztem bojowości, bardziej radykalne elementy, takie jak Nasrallah czy Mughniyeh, mogłyby się oddzielić. Ale Hezbollah zapobiegł takiemu wynikowi nie tylko utrzymując swoją działalność militarną i terrorystyczną, nawet gdy angażował się w politykę, ale także dlatego, że awans Nasrallaha na stanowisko sekretarza generalnego zapewnił grupie pozostanie na radykalnym ścieżce.

Dwadzieścia cztery lata po uprowadzeniu Billa Buckleya CIA odpłaciło się. Były agent CIA powiedział: Newsweek że publiczne uznanie roli CIA w śmierci Mughniyeh było już dawno spóźnione. „Wysyła wiadomość, że wyśledzimy cię, bez względu na to, ile czasu to zajmie” – powiedział. „Druga strona musi to wiedzieć”.

Więc teraz wiedzą. Pytanie brzmi: czy ktokolwiek wątpi, że pamięć Hezbollahu jest tak długa jak pamięć CIA? Być może niektóre rzeczy najlepiej przemilczeć, nie pozostawiając po sobie niczego poza rozsądną zaprzeczeniem, jakie mają zapewniać tajne operacje.

Matthew Levitt jest członkiem Fromer-Wexler Fellow i dyrektorem Stein Program on Counterterrorism and Intelligence w The Washington Institute.


Teraz przesyłam strumieniowo

Pan Tornado

Pan Tornado to niezwykła historia człowieka, którego przełomowa praca w dziedzinie badań i nauk stosowanych uratowała tysiące istnień ludzkich i pomogła Amerykanom przygotować się i zareagować na niebezpieczne zjawiska pogodowe.

Krucjata Polio

Historia krucjaty przeciwko polio składa hołd czasowi, kiedy Amerykanie zjednoczyli się, by pokonać straszliwą chorobę. Przełom w medycynie uratował niezliczone życie i miał wszechobecny wpływ na amerykańską filantropię, który jest odczuwalny do dziś.

Amerykański Oz

Poznaj życie i czasy L. Franka Bauma, twórcy ukochanej Czarnoksiężnik z Krainy Oz.


Długa i obskurna historia tłumów grożących przemocą w przypadku uniewinnienia ławy przysięgłych

Oliver Wendell Holmes słusznie zauważył: po prostu nie można osiągnąć należytego procesu dla żadnego oskarżonego w obecności wrogich tłumów gotowych do przemocy, jeśli zostanie wydany werdykt uniewinniający.

ACLU, gdyby but był na drugiej nodze, domagałby się nowego procesu — gdyby oskarżony był czarny, a białe tłumy domagały się wyroku skazującego albo inaczej. Ale ACLU nie jest już neutralną organizacją wolności obywatelskich. Stała się partyzancką klasą, która opowiadała się za należytym postępowaniem dla „mnie, ale nie dla ciebie”. Prawdziwi libertarianie obywatelscy, którzy domagają się należytego procesu dla wszystkich, łącznie z winnymi funkcjonariuszami policji, muszą teraz przejąć władzę tam, gdzie ACLU przerwała.

Niezależnie od tego, czy jest winny, czy nie, Chauvin musi otrzymać nowy proces, w którym ława przysięgłych jest zatajona, tak jak powinno być od początku tego. Jak szczerze przyznał inny juror, miała „mieszane uczucia” co do obowiązków ławy przysięgłych z powodu obaw o „rozczarowanie” którejkolwiek ze stron i możliwość „zamieszek”. Nie ma powodu, by sądzić, że niesewestrowani przysięgli, którzy faktycznie decydowali o losie Chauvina, byli nieświadomi tej troski.

Sądy apelacyjne powinny wykorzystać tę sprawę do ustanowienia jasnej zasady, że ławnicy muszą być zawsze odseparowani w sprawach dotyczących rasizmu, w których osoby z zewnątrz grożą przemocą w przypadku uniewinnienia lub obniżonego wyroku. W przypadku braku sekwestracji uzasadnione protesty osób postronnych mogą równie dobrze pozbawić oskarżonego równie uzasadnionego prawa do sprawiedliwego procesu. To jest niedopuszczalne na mocy Konstytucji.

Oliver Wendell Holmes słusznie zauważył: po prostu nie można osiągnąć należytego procesu dla żadnego oskarżonego w obecności wrogich tłumów gotowych do przemocy, jeśli zostanie wydany werdykt uniewinniający. Na zdjęciu: protestujący przed Hennepin County Government Center w Minneapolis w stanie Minnesota, gdzie ława przysięgłych ogłosiła swój werdykt w procesie Dereka Chauvina, 20 kwietnia 2021 r. (Zdjęcie: Scott Olson/Getty Images)

„Bardzo poważnie wątpię, czy składający petycję miał należyty proces sądowy z powodu procesu toczącego się w obecności wrogiej demonstracji i pozornie niebezpiecznego tłumu, który według przewodniczącego sędziego był gotowy na przemoc, chyba że zostanie wydany wyrok skazujący renderowane."

Nie, to nie jest twój autor narzekający na brak rzetelnego procesu w procesie Dereka Chauvina w 2021 roku. To wielki Oliver Wendell Holmes opisujący proces Leo Franka, Żyda skazanego za morderstwo w 1913 roku i ostatecznie zlinczowanego przez tłum. wśród nich znaleźli się prominentni urzędnicy, po tym jak gubernator zamienił wyrok Franka z kary śmierci na dożywocie.

Od pokoleń scena, którą widzieliśmy w Minneapolis, z żądaniami wyroku skazującego, albo ze strony kongresmenki Maxine Waters i innych prominentnych ludzi, rozgrywała się, zwłaszcza, ale nie wyłącznie, na głębokim Południu. Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący dr Sama Shepparda z Ohio w 1966 r., po części dlatego, że sędzia procesowy nie zatajał ławy przysięgłych i nie trzymał jej pod wpływem nacisków z zewnątrz.

Nie ma znaczenia, czy tłum ma rację, czy nie, czarny czy biały, ma dobre intencje czy jest wrogi. Nie ma również znaczenia, czy oskarżony jest winny, niewinny, czy gdzieś pośrodku. Oliver Wendell Holmes słusznie zauważył: po prostu nie można osiągnąć należytego procesu dla żadnego oskarżonego w obecności wrogich tłumów gotowych do przemocy, jeśli zostanie wydany werdykt uniewinniający.

Każdy szef policji i burmistrz dużego miasta rozumiał, że wyrok uniewinniający za morderstwo George'a Floyda spowoduje demonstracje i być może przemoc. Oni wraz z prezydentem, co zrozumiałe, modlili się o słuszny werdykt – który zdefiniowali jako skazanie za morderstwo bez względu na to, czy dowody potwierdzały ten wynik, a nie wyrok w sprawie zabójstwa, który dowody wyraźnie potwierdzały.

Podobnie jak Oliver Wendell Holmes, każdy Amerykanin powinien „bardzo poważnie wątpić”, czy Chauvin miał „należyte postępowanie prawne”. Równie dobrze może być winny przynajmniej zabójstwa, ale… proces przez który został skazany, był fatalnie wadliwy, podobnie jak proces był wadliwy w przypadku Leo Franka, Sama Shepparda i innych. ACLU, gdyby but był na drugiej nodze, domagałby się nowego procesu — gdyby oskarżony był czarny, a białe tłumy domagały się wyroku skazującego albo inaczej. Ale ACLU nie jest już neutralną organizacją wolności obywatelskich. Stała się partyzancką klasą, która opowiadała się za należytym postępowaniem dla „mnie, ale nie dla ciebie”. Prawdziwi libertarianie obywatelscy, którzy domagają się należytego procesu dla wszystkich, łącznie z winnymi funkcjonariuszami policji, muszą teraz przejąć władzę tam, gdzie ACLU przerwała.

Oliver Wendell Holmes miał rację w wyrażaniu swoich poważnych wątpliwości, a ty możesz mieć rację, wyrażając te same uczucia, niezależnie od negatywnych uczuć, jakie możesz mieć wobec Chauvina i tego, co nagranie wideo pokazało, że niesłusznie zrobił George'owi Floydowi.

Niezależnie od tego, czy jest winny, czy nie, Chauvin musi otrzymać nowy proces, w którym ława przysięgłych jest zatajona, tak jak powinno być od początku tego. Jak szczerze przyznał inny juror, miała „mieszane uczucia” co do obowiązków ławy przysięgłych z powodu obaw o „rozczarowanie” którejkolwiek ze stron i możliwość „zamieszek”. Nie ma powodu, by sądzić, że niesewestrowani przysięgli, którzy faktycznie decydowali o losie Chauvina, byli nieświadomi tej troski.

Sądy apelacyjne powinny wykorzystać tę sprawę do ustanowienia jasnej zasady, że przysięgli muszą być zawsze odseparowani w sprawach dotyczących zarzutów rasistowskich, w których osoby z zewnątrz grożą przemocą w przypadku uniewinnienia lub obniżonego wyroku. W ten sposób protestujący będą mieli prawo do żądania skazania zgodnie z Pierwszą Poprawką, a oskarżony – konstytucyjne prawo do rzetelnego procesu i ławy przysięgłych, na którą protestujący nie mają wpływu. W przypadku braku sekwestracji uzasadnione protesty osób postronnych mogą równie dobrze pozbawić oskarżonego równie uzasadnionego prawa do sprawiedliwego procesu. To jest niedopuszczalne na mocy Konstytucji.

Alan M. Dershowitz jest Felix Frankfurter Professor of Law, emerytowany na Harvard Law School i autorem książki, Sprawa przeciwko nowej cenzurze: ochrona wolności słowa przed wielkimi technologiami, postępowcami i uniwersytetami, Hot Books, 20 kwietnia 2021. Jego nowy podcast „The Dershow” można zobaczyć na Spotify, Apple i YouTube. Jest członkiem Fundacji Charytatywnej Jacka Rotha w Gatestone Institute.

&skopiuj 2021 Gatestone Institute. Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuły drukowane tutaj niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Redakcji lub Gatestone Institute. Żadna część strony internetowej Gatestone ani jej zawartość nie może być powielana, kopiowana ani modyfikowana bez uprzedniej pisemnej zgody Gatestone Institute.


Morderstwo o zimnym sercu

Na początku wydawało się, że przemocy można było uniknąć.

Niestety, poproszony o pieniądze, Hinman przyznał, że ich nie ma. W rzeczywistości nie posiadał nawet swojego domu i samochodów, jak spekulowano. Sfrustrowany Beausoleil szorował Hinmana, myśląc, że kłamie. Kiedy wydawało się to mało prawdopodobne, Beausoleil wezwał wsparcie.

Następnego dnia sam Charles Manson przybył do domu w kanionie Topanga wraz z członkiem rodziny Brucem Davisem. Po tym, jak Beausoleil powiedział Mansonowi, że niestety nie ma pieniędzy, Manson wyciągnął miecz samurajski, który przyniósł ze sobą i naciął ucho i policzek Hinmana.

Getty Images Manson Członek rodziny Susan Atkins opuszcza salę Grand Jury po zeznaniach podczas procesu Charlesa Mansona.

W tym momencie Bobby Beausoleil twierdził, że nadszedł horror i że skonfrontował się z Mansonem zniesmaczonym skłonnością przywódcy kultu do krwi. Powiedział, że zapytał Mansona, dlaczego w ten sposób skrzywdził Hinmana.

“Powiedział:‘Aby pokazać ci jak być mężczyzną’ Jego dokładne słowa” Beausoleil powiedział. “Nigdy tego nie zapomnę.”

Nie przeszkadzając, Manson i Davis wystartowali jednym z samochodów Hinmana, zostawiając spanikowanego Beausoleil sam na sam z rannym Hinmanem i dwiema dziewczynami.

Zrobili, co mogli, by oczyścić Gary'ego Hinmana, używając nici dentystycznej do zszywania jego rany. Hinman wydawał się oszołomiony i upierał się, że nie wierzy w przemoc i po prostu chciał, aby wszyscy opuścili jego dom. Pomimo faktu, że rana Hinmana była pod kontrolą, Beausoleil nadal był poruszony, wierząc, że nie ma wyjścia z jego sytuacji.

“Wiedziałem, że jeśli zabiorę go [na pogotowie], wyląduję w więzieniu. Gary na pewno doniesie na mnie, a także na Charliego i wszystkich innych – powiedział później Beausoleil. “W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nie mam wyjścia.”

Po udrękach nad tym, co robić i kilkukrotnej rozmowie z Mansonem, Beausoleil zdecydował, że jedyną rzeczą, którą można zrobić, to zabić Gary'ego Hinmana. “POLITICAL PIGGY” zostało napisane krwią Hinmana na ścianie. Beausoleil narysował również odcisk łapy na ścianie krwią Hinmana, próbując przekonać policję, że Czarne Pantery były w to zamieszane i zainicjowały nadchodzącą wojnę rasową, którą głosił Manson.

Według San Diego Union-Tribune, który pierwotnie donosił o morderstwach, Hinman był torturowany przez kilka dni, zanim ostatecznie został zasztyletowany.

Beausoleil przyznał się do dwukrotnego dźgnięcia Hinmana w klatkę piersiową dopiero po pierwszym przyznaniu się do uniewinnienia. Został aresztowany za zabójstwo Gary'ego Hinmana wkrótce po tym, jak reszta rodziny została aresztowana za bardziej nagłośnione morderstwa Tate-Labianca.


Masakra w Bostonie podsyciła antybrytyjskie poglądy

W ciągu kilku godzin Preston i jego żołnierze zostali aresztowani i osadzeni w więzieniu, a machina propagandowa w pełni działała po obu stronach konfliktu.

Preston napisał swoją wersję wydarzeń ze swojej celi więziennej do publikacji, podczas gdy przywódcy Sons of Liberty, tacy jak John Hancock i Samuel Adams, zachęcali kolonistów do dalszej walki z Brytyjczykami. W miarę wzrostu napięć wojska brytyjskie wycofały się z Bostonu do Fort William.

Paul Revere zachęcał do antybrytyjskich postaw, rysując słynną dziś rycinę przedstawiającą brytyjskich żołnierzy bezdusznie mordujących amerykańskich kolonistów. Pokazał Brytyjczyków jako inicjatorów, chociaż koloniści rozpoczęli walkę.

Przedstawiał także żołnierzy jako okrutnych mężczyzn, a kolonistów jako dżentelmenów. Później ustalono, że Revere skopiował swój grawerunek z jednego wykonanego przez bostońskiego artystę Henry'ego Pelhama.


„Wydaje mi się, że próbował pomóc Suge’owi”: don, rozjemca i ciosy członka gangu

Po nakręceniu reklamy w historycznym salonie fryzjerskim Holiday Styles, ekipa Straight Outta Compton przerwała lunch w czwartek po południu i wróciła do swoich przyczep na wschodniej stronie Compton przy Bullis Road. To tam Knight zatrzymał się swoim czerwonym fordem F-150 Raptor, który stoi wysoko nad ziemią z oponami terenowymi.

Według dwóch anonimowych źródeł, Cle „Bone” Sloan, aktor z filmu Dzień treningu i członek gangu znanego jako Bloods, pracował jako ochrona miejsca pracy i jako asystent zwiadowcy. On i Knight nie dogadywali się, a Sloan najwyraźniej śmierdział, że Knight musi opuścić lokal.

„Suge nigdy nie wysiadł z samochodu. Rozmawiał z ochroną Ice Cube i powiedział, że mogą o tym porozmawiać później ”- powiedział źródło na planie. „Bone przyszedł i zaczął się kłócić z Suge, powiedział, że powinien się stamtąd wydostać. Suge powiedział: „Już wychodzę”. Mieli sprzeczkę”.

Cle „Kość” Sloan. Zdjęcie: Chad Buchanan/Getty Images

„Wdali się w jakąś ustną kłótnię i to się nasiliło” – powiedział na konferencji prasowej w zeszłym tygodniu porucznik hrabstwa Los Angeles, John Corina.


Podsłuch okazuje się kluczowy w sprawie Aarona Iturry

Podsłuchy są drogie i pracochłonne, więc nie zawsze ma sens zamawianie jednego – ale podsłuch odwrócił bieg wydarzeń w sprawie morderstwa Aarona Iturry.

Jesienią 1994 roku życie nastoletniego działacza walczącego z gangami w Eugene w stanie Oregon zostało mu okrutnie odebrane, a śledztwo w sprawie jego morderstwa ujawniło oszałamiającą zdradę, której nikt nie przewidział.

Rankiem 3 października 1994 roku rozhisteryzowana matka zadzwoniła pod numer 911, aby zgłosić, że jej syn został ciężko ranny i krwawi z głowy. Po ich przybyciu ratownicy znaleźli 18-letniego Aarona Iturrę rannego w łóżku, ale wciąż oddychającego. Sanitariusze zawieźli go do szpitala, a funkcjonariusze rozpoczęli śledztwo w sprawie strzelaniny.

Władze szybko ustaliły, że ktoś użył pistoletu kalibru 38, aby strzelić Aaronowi w głowę, ale chociaż udało im się odzyskać kawałek pocisku, samego pistoletu nigdzie nie znaleziono. Nie było śladów włamania i nie zabrano nic wartościowego. Poza tym Aaron został postrzelony w głowę, ale nie był sam w łóżku w czasie strzelaniny. Dziewczyna, z którą się spotykał, dzieliła wtedy z nim łóżko, ale nic jej się nie stało, co uruchomiło dzwonki alarmowe dla śledczych.

„Fakt, że jedna osoba nie została zastrzelona, ​​a druga została postrzelona, ​​wskazuje, że istnieje motyw, aby ją wyróżnić” – Steve Skelton, asystent prokuratora okręgowego. w hrabstwie Lane, powiedział „Nieoczekiwany zabójca”, emitowany Piątki w 8/7c na Tlen.

Policja rozpoczęła rozmowy z matką Aarona, Janyce Iturrą, która wyjaśniła, że ​​Aaron wszedł do swojego pokoju poprzedniej nocy ze swoją dziewczyną. Dopiero o 1:30 w nocy wydarzyło się coś niezwykłego: usłyszała krzyki dochodzące z pokoju Aarona, a kiedy tam pobiegła, znalazła go krwawiącego z pozornej rany na głowie, gdy jego dziewczyna „wariowała”. powiedziała producentom.

Aaron, najstarszy z pięciorga dzieci, był znany jako miły i delikatny, ktoś, kto często opiekował się swoim młodszym rodzeństwem, podczas gdy jego matka pracowała na dwóch stanowiskach, aby utrzymać rodzinę. Był także aspirującym artystą i aktywistą, który często wypowiadał się przeciwko przemocy gangów w swojej społeczności. Nie miał żadnych wrogów, o których ktokolwiek wiedział.

„Był obrońcą. Uważał na wszystkich” – wspomina Janyce.

Po nocy spędzonej w szpitalu Aaron, którego skany nie wykazały aktywności mózgu, został odłączony od systemu podtrzymywania życia. Policyjne śledztwo w sprawie jego strzelaniny oficjalnie przekształciło się w sprawę zabójstwa, a policja rozmawiała z jego dziewczyną. Po przetestowaniu jej rąk pod kątem pozostałości prochu strzelniczego, byli w stanie wykluczyć ją jako podejrzaną i zaczęła opowiadać, co wydarzyło się, zanim Aaron został postrzelony.

Przypomniała sobie, że nieznana kobieta zadzwoniła do domu, aby zapytać, czy Aaron jest w domu, a po otrzymaniu odpowiedzi „tak” natychmiast się rozłączyła. Następnie opisała bardziej szczegółowo strzelaninę: Obudziła się po usłyszeniu strzału i uwierzyła, że ​​widzi dwóch mężczyzn z twarzami zakrytymi bandanami.

Policja zaczęła dokopywać się do działań anty-gangowych Aarona, podejrzewając, że może w ten sposób narobił niebezpiecznych wrogów. Okazało się, że często współpracował z inną lokalną aktywistką, Mary Thompson, matką znaną z tego, że opowiadała o krzywdach, jakie gangi wyrządziły jej rodzinie i społeczności.

Dwa dni po zastrzeleniu Aarona ukończona sekcja zwłok wykazała, że ​​​​Aaron zmarł od pojedynczej rany postrzałowej w tył głowy. Społeczność desperacko szukała odpowiedzi, a matka Aarona została, by opłakiwać nagłą śmierć syna. Jednak policja wkrótce natrafiła na nowe informacje, które rzucają światło na nieoczekiwany związek w życiu Aarona.

Aaron spotykał się z 16-letnim nastolatkiem o imieniu Beau Flynn, który w rzeczywistości był synem Thompsona: tego samego syna, którego działalność gangów zainspirowała ją do działania przeciwko gangom. Thompson rzeczywiście poprosił Aarona, aby uważnie go obserwował i pomógł mu uniknąć kłopotów. Niestety, nawet wpływ Aarona nie mógł utrzymać Flynna w czystości. Trzy tygodnie przed strzelaniną oboje spędzali razem czas, kiedy spotkali inną grupę nastolatków, z których jeden miał historię z Flynnem. Doszło do kłótni i Flynn wyciągnął nóż na drugiego nastolatka, przecinając go – i lądując zarówno on, jak i Aaron w więzieniu.

Po tym, Aaron zdecydował się zeznawać przeciwko Flynnowi w sprawie, co może potencjalnie skazać Flynna na cztery lata więzienia za kratkami. Ponieważ Aaron miał złożyć zeznania zaledwie kilka dni przed śmiercią, policja zaczęła się zastanawiać, czy Flynn miał coś wspólnego ze śmiercią Aarona i poszedł odwiedzić go w areszcie dla nieletnich, gdzie był przetrzymywany w związku ze sprawą napaści.

Flynn utrzymywał, że jest niewinny, a ponieważ policja nie miała dowodów wskazujących na coś innego, zostali zmuszeni szukać podejrzanych gdzie indziej.

W trakcie śledztwa śledczy złapali dwójkę nastolatków — Jima Elstada i Josepha Browna — przechwalających się, że są zamieszani w morderstwo Aarona. Elstad i Brown byli znani z tego, że spędzali dużo czasu w domu Thompsona, a Thompson często przyjmował dzieci, które prowadziły brutalny styl życia. Ale zanim policja mogła odszukać Elstada i Browna o wywiad, Thompson skontaktowała się z policją, aby powiedzieć, że nie tylko słyszała, że ​​obaj chłopcy byli zamieszani w śmierć Aarona, ale faktycznie przyszli do jej domu rano po morderstwie. szukając schronienia. Przyznała, że ​​zatrzymała tę informację przed policją, ale twierdziła, że ​​zrobiła to, ponieważ wtedy im nie wierzyła.

Elstad i Brown zostali wezwani na przesłuchanie przez policję. Chociaż początkowo utrzymywali swoją niewinność, nie przeszli również testów wariografem. Kilka godzin później oboje wyznali: Brown był na straży, a Elstad był tym, który pociągnął za spust. Powiedzieli, że zrobili, ponieważ byli źli na Aarona za to, że zgodzili się zeznawać przeciwko Flynnowi. Wyjaśnili, że później wrzucili broń do rzeki, a policja była w stanie ją wyśledzić.

Elstad i Brown zostali aresztowani w październiku i wydawało się, że sprawa dobiega końca. Jednak sprawy przybrały dziwny obrót po tym, jak matka Aarona otrzymała telefon od Thompsona, który był blisko rodziny i wspierał ich w tym czasie. Podczas tej rozmowy telefonicznej Thompson powiedział Janyce, że Aaron nigdy nie zostałby zabity, „gdyby po prostu trzymał język za zębami”, powiedział Janyce producentom.

„Pytam po prostu:„ Czy właśnie słyszałem, jak mówiła to, co myślę, że słyszałem, jak mówi? ”- wspomina Janyce.

Janyce zgłosiła dziwne zeznanie policji, która miała już swoje podejrzenia co do Thompsona. Wezwali ją z powrotem na przesłuchanie, chcąc dowiedzieć się, dlaczego zachowała przed nimi cenne informacje na początku śledztwa. But although Thompson admitted to being angry at Aaron for working with prosecutors, police had no evidence against her and were forced to let her go.

Still, they were not convinced of her innocence and began to dig more deeply into her past. They discovered that she had a troubled history. She’d been involved in criminal pursuits that included selling methamphetamine while she was actually working as an assistant to those prosecuting drug dealers.

“It was definitely shocking. She was a crime fighter in the community, trusted, and then had engaged in that kind of behavior,” Skelton said, adding later, “You never would have expected that.”

Police, suspecting Thompson may have actually been the one to orchestrate Aaron’s murder, began listening in to Flynn's conversations in the hopes of getting more info. While they initially believed Flynn was the gang leader, it quickly became clear it was actually his mother who’d been calling all the shots, orchestrating various crimes with practiced ease.

Even more shockingly, during another conversation among gang members, Thompson referenced having arranged Aaron’s murder while threatening someone else. They realized Thompson was actually a hardened criminal, rather than the concerned mother and community activist so many had believed she was.

They arrested the gang members, hoping at least one of them would be willing to turn against Thompson, and they got their wish: In exchange for immunity, one gang member, Lisa, spilled everything that she knew about Thompson, claiming that it was Thompson who’d influenced the boys to kill Aaron in order to protect her son.

“Mary Thompson was absolutely a master manipulator. That was demonstrated many, many times,” Skelton said.

Thompson was charged with aggravated homicide in February 1995. After pleading guilty to Aaron’s murder, Brown was sentenced to 10 years, while Elstad got 16 years. But Thompson, who pleaded not guilty, was convicted in 1996 and sentenced to life in prison. A legal loophole saw her sentence reduced, however, and she was released in the summer of 2019 after serving 23 years.

For more on this case and others like it, watch “An Unexpected Killer,” airing Fridays w 8/7c na Oxygen.


Zawartość

Born McKenna Llewellyn Taylor, Mac is the son of McKenna Boyd Taylor and Millie (maiden name unknown). [1] The elder Taylor served in the United States Army during World War II as a member of the 6th Armored Division, which liberated the concentration camp Buchenwald. [2] In a taped interview, an elderly Holocaust survivor recounts how Mac's father, then a young Private, restored his dignity and even offered him a candy bar.

After being demobilized, Mac's father worked as a mechanic in the South Side of Chicago, where Mac was raised. [3] In the final episode of season 8 Mac was revealed to have Welsh heritage, and has the middle name Llewellyn.

Mac's father died of small-cell lung cancer and spent the last eight months of his life in bed on a feeding tube. As a result, Mac has come to believe strongly in a person's right to a dignified death. However, when his father begged him to pull the plug, Mac couldn't do it. [4]

Mac was married to New York City native Claire Conrad. [3] They married not long before Mac's father died, presumably during the late 1980s and the couple had no children, though Claire had a child named Reed Garrett from a previous relationship, whom she had since put up for adoption. Mac once described Claire as 5'6", athletic, with light brown hair and big blue eyes. [5] Claire was killed in the September 11 attacks and her death troubles and pains him to this day, causing chronic insomnia. After her death, Mac got rid of everything that reminded him of her, except pictures and a beach ball she had blown up, saying, "Her breath is still in there." [6] Her remains were never recovered from the debris of the World Trade Center. [7]

Military Service Edit

It was stated that Mac greatly admired his father and was influenced to join the military and go into law enforcement by him. [3] He once said that he had wanted to serve his country more than anything else in the world. Even as a child, he dressed up in fatigues and pretended to be a soldier rather than a superhero. [8] [9]

Mac followed in his father's footsteps into the military and served in the United States Marine Corps. He was a Lieutenant in the 1st Battalion 8th Marines during the peacekeeping mission to Beirut, Lebanon. In Season 6 it was mentioned that he served in the Gulf War and he is shown wearing the Southwest Asia Service Medal, although he himself has never spoken of the deployment. [3] His decorations include the Silver Star, Bronze Star, Purple Heart, Navy & Marine Corps Commendation Medal and Navy & Marine Corps Achievement Medal. He was discharged in March 1992 at Camp Lejeune. [10]

While serving in Beirut Mac was injured in the 1983 Beirut barracks bombing, from which he still bears a scar over his heart. [10] It is revealed in flashbacks that he had tried but was unable to save a young Marine, Corporal Stan Whitney, who was fatally wounded and the memory still occasionally haunts him, as seen when he had to stabilize a critically injured Don Flack after an explosion in Season 2. [10] [11]

Prior to his father's death, Mac had considered retiring from the Marine Corps to "settle down" and received a job offer from NYPD. He told his father he intended to turn it down and move back to Chicago to be nearer to him but his father encouraged him to take up NYPD's offer since Claire was from New York City.

Details of Mac's military service are sketchy as he has rarely discussed his past to his colleagues but it has been implied that Mac had a distinguished and decorated career as a Marine. There are conflicting details about the rank at which he was discharged as his DD Form 214, as shown in the Season 2 finale, states that he was a Sergeant. [10] In the same episode he stated that he was Lieutenant while serving in Beirut and in Season 6, in a flashback, he is shown to be a Major. [3]

Thanks to his Marine training, he is skilled in unarmed hand-to-hand combat [12] and seems to have an intimate knowledge of a wide range of weaponry, from bows [13] through East Asian weaponry [14] to the more everyday guns and knives. To Mac, the type of weapon used is as revealing as anything else at the scene of the crime.

Mac holds members of the armed forces and law enforcement officers in high esteem and to an even higher standard. He considers a uniform a "badge of honor". [12] As Detective Don Flack once said of him, "Once a Marine, always a Marine". [12]

After being discharged from the Marine Corps, Mac moved to New York City and joined the New York City Police Department. Since then he has called New York home. He once told a colleague that they were working for the "finest city in the finest country in the world".

Awards and decorations Edit

The following are the medals and service awards fictionally worn by Major Taylor.

In addition, Major Taylor is a recipient of the Marine Corps Expert Rifle Badge and the Marine Corps Expert Pistol Badge.

Throughout the series, Mac has shown that he will protect three things at any cost: The honor of his country (through his military service), the safety of his city (through his work at CSI), and the integrity of his lab (by suspending or firing workers who fail to abide by the rules). Strict but fair with his colleagues, his "follow the book" approach, perhaps due to his military background, has sometimes put him in conflict with those working under him, as shown in instances where he was forced to take disciplinary actions against Danny, Sheldon, Stella and Adam for going against protocol, but also trusts his team and has repeatedly defended them from unfair criticism by the bureaucracy.

Mac is portrayed as a workaholic and is frequently seen working late into the night, after all the staff and his team have gone home. It is partly due to his insomnia and also his desire and dedication to bring criminals to justice.

Mac believes that committing a crime is never justifiable regardless of the circumstances. This was especially evident in the Season 6 episode "Blacklist" when the murderer, who was dying of lung cancer and murdered the healthcare professionals he felt were responsible for his condition, attempted to gain Mac's sympathy by mentioning Mac's father, who died of small-cell lung cancer. Mac refuses and retorts at the suspect, telling him "If you have a message, write your congressman."

Mac believes in following the evidence, not trusting to intuition. He looks at a crime scene (and often the world) with Veneziano's theory of quantum physics in mind: Everything is connected. In Mac's mind, if he and his team can just figure out the connections, then they can solve the crime. Only once does he state otherwise, when he and Lindsay Monroe are called to a corpse sitting on a Central Park bench, whose death at first seems inexplicable to Lindsay. Mac proceeds to show his cause of death by saying, "Don't quote me on this, Lindsay, but sometimes. [lifts the man's severed head] not everything's connected."

While Mac typically displays a somber and serious demeanor, he does have a lighter side he teases Sheldon Hawkes in episode 2.02 "Grand Murder at Central Station", by telling the young CSI, who is taking a quick lunch break, that "eating is frowned upon", and when Hawkes asks to borrow a little girl's teddy bear(Franklin) because he may have evidence on him, Mac jokes "So did Franklin tell you anything, or did he lawyer up?". Later in Season 2, Lindsay Monroe discovers that he plays bass guitar in a jazz club when he is off-duty. [13] Mac also is shown playing bass in the episode 4.04 "Time's Up", after receiving a goodbye letter from Peyton.

Romantic Edit

Towards the end of the 6th season Mac commences a relationship with ER Doctor and Air Force Reservist Aubrey Hunter played by Mädchen Amick, who when visiting the NYPD crime lab was impressed when she found out that Mac had served in the US Marine Corps. However, she did not feature in the 7th season. Mac first meets Aubrey in his local Deli.

With other NYPD staff Edit

In dealing with the younger members of his team, Mac is strict and does not hesitate to suspend them if they are found to be in a conflict of interest or becoming too emotionally attached to a case, such as when Aiden Burn was pursuing the DJ Pratt rape case and when Hawkes did not report a personal conflict of interest when his ex-girlfriend was a subject in one of Mac's investigations.

Mac had a close friendship with fellow detective Stella Bonasera and was suitably concerned when she was held hostage in her own apartment by her deranged boyfriend, Frankie Mala, in 2.21 "All Access" and eventually forced to kill him. After she is discharged from the hospital, he "orders" her to take some time off and get counseling before coming back to work. He once tells Stella he wouldn't do this job without her. [8] The two exchange Christmas and birthday presents, and because of this, Stella is mistaken to be Claire Conrad by Reed Garrett when she leaves Mac's home after giving him his birthday present. [5] Mac is also the first person Stella tells about the possibility that she may be infected with HIV (episode 3.17, "The Ride In"). She also informs the press that there is no one inside or outside her profession that she trusts more than Mac Taylor.

Danny Messer has developed a deep trust in him. In Season 2 the team began investigating an old murder case after remains dating over a decade ago were found in a football field and tied to a street gang Danny and his older brother Louie once ran with when Danny was a youngster. Danny denies having any connection with the remains and Mac displays his trust in him by telling him "I believe you". [15] Louie is later beaten up as retribution and Mac is the first person Danny confides in. Danny, however, is the last to find out about the romance between Mac and Peyton (episode 3.16, "Heart of Glass"). Mac was a witness at Danny's marriage ceremony to Lindsay Monroe [16] and the godfather of their daughter Lucy. [17]

In season three, he is revealed to have been dating Dr. Peyton Driscoll, one of the medical examiners. His relationship with Peyton has not been easy his insistence that they keep their relationship under wraps at the lab conflicts with her desire to be less secretive about them. A particularly tense moment occurs during episode 3.11 "Raising Shane" when, during a debate about the state of their relationship, Mac accidentally calls Peyton "Claire", which causes her to walk out on him (somewhat ironic in light of Peyton being played by actress Claire Forlani). The two reconcile with a hug in the lab in the next episode (3.12 "Silent Night"). Later, by episode 3.16 "Heart of Glass", Mac and Peyton have evidently openly acknowledged their relationship, when they show up together at a crime scene on Mac's day off because Peyton is on call as the Medical Examiner. Danny Messer, who has already arrived on scene as the CSI, says he thought Mac had the day off. Mac confirms this, but says that Peyton was on call & he is with her. Danny then asks Mac, "So am I the last one to hear about this?" To which Mac replies, "I guess so". Danny asks if Don Flack knows, and Mac confirms that he does. This seems to indicate that Danny is indeed the last to know about the relationship, and no one at the lab has expressed any reservations about it. In 3.24 "Snow Day", Peyton invited Mac to go with her to England while she's there for a medical examiners conference. She wants him to use ten days of the seven weeks of vacation time he has accumulated. At first Mac is uncertain if he wants to go, but after the events in the episode take place, he informs his teammates that he is going to England with Peyton. However, Mac returns to New York without Peyton at the start of season 4, and at the end of the 4th episode, "Time's Up", he receives a letter from her saying that she has decided to stay in London with her family and that a long-distance relationship would never work, because "however close we may be, there would always be an ocean between us." Mac seeks solace in his bass guitar in a jazz bar.

Mac's relationship with former M.E. and junior CSI Sheldon Hawkes is amicable for the first two seasons. However, in episode 3.07 "Murder Sings the Blues", Hawkes tries to make sure he stays on a case by not informing Mac of his relationship to the victim in one of their cases however, Mac feels betrayed when Peyton inadvertently reveals Hawkes' secret, and Mac dresses him down in front of the entire lab and pulls him from the case. They reconciled in episode 3.09 "Here's To You, Mrs. Azrael", when Mac confides to Hawkes about his father's final agonizing months dying from cancer. When Hawkes is falsely accused in a robbery-homicide, Mac puts his career on the line to help his friend, locking himself in the interrogation room with Sheldon to question him, even though his team had been removed from the case (episode 3.11 "Raising Shane").

Mac and NYPD Detective Don Flack share a deep mutual respect and friendship, despite their very different temperaments. This trust becomes strained when Mac discovers that one of Flack's detectives is dirty. Mac asks for Flack's memo book to determine which officer was the culprit. Despite Flack's unwillingness to believe that one of his men is corrupt, he eventually capitulates and turns over the notebook. [5] Their relationship remains tense for several episodes until they confront the issue in episode 3.10 "Sweet 16". When Mac locks himself in the interrogation room to talk freely with wrongly-accused Sheldon Hawkes, Flack defends Mac to his Captain, saying that they'd do the same for each other (episode 3.11 "Raising Shane"). Flack and Mac argue again briefly when a serial killer is released from prison thanks to the aforementioned arrest of the detective, but they quickly put aside their differences to catch the murderer and put him away for good (episode 3.21 "Past Imperfect").

Outside the lab Edit

During the final episode of the first season Mac is seen talking to a woman who later asks him for a drink, she meets him again and the episode ends.

In the first half of season 3, Mac met Reed Garrett, the child that Claire relinquished for adoption before she met Mac. They met when Mac caught him following Stella, who Reed mistakenly believed to be his mother. Mac offers him his business card and asks for a chance to get to know him, but is initially turned down. In spite of Reed's reluctance to keep in touch with Mac, Mac still reaches out to him. At Thanksgiving, Mac visits Reed at his adoptive parents' home and gives him photos of Claire. (The pictures of Claire are actually given to Reed when Mac has invited him for burgers and gets a call, Mac asks Reed to "hold on to these for me.") Later, Reed turns to Mac after the young man is brutally beaten because of an article he is writing for the college newspaper. [7]

During season 4 we discover that Reed has become a blogger and has a very popular column. He visits and calls Mac often wanting the latest scoop on the "Cabbie Killer." Mac refuses to give him information that has not been released, but promises to give him the first crack at the story when it is appropriate. At the end of "Like Water For Murder", Mac allows Reed to come to the latest crime scene of the Cabbie Killer.

In episode 4.20 "Taxi", Mac becomes upset when he learns that Reed has a source close to the Cabbie Killer and won't divulge it. When Mac goes to talk to him about his source, he finds Reed's backpack on the floor of his apartment hallway, and his keys still in the lock. Back at the lab, he realizes that Reed has been kidnapped by his source—the Cabbie Killer himself. Mac is extremely worried for his stepson's life. Through posts on Reed's blog, the team is able to locate the Cabbie Killer and the now injured Reed. Mac stays with Reed at the hospital, and after catching the Cabbie Killer, takes him home.

Mac's badge number is 8433. An NYPD Medal for Valor certificate is seen framed and mounted in his office in the season 6 episode "Rest in Peace, Marina Garito".

Mac keeps a pile of unsolved cases on the corner of his desk. Rapist/murderer DJ Pratt's file remained there for some time, until the CSIs closed it with the posthumous assistance of former colleague Aiden Burn. [12] [18] Mac says the pile used to be bigger, which helps validate his feelings about being a CSI. He usually sacrifices his off-days when cracking a cold case or an urgent case (episode 3.16 "Heart of Glass"). Flack commented in episode 5.23 "Greater Good" that Mac "must've been the kid who did all the extra credit questions and made us all look bad" after seeing him at work on an off day. In episode 1.01 "Blink" Stella expressed her concern about Mac after finding out that he skipped his off hours and dived right into the new murder case.

When Miami CSI Lieutenant Horatio Caine comes to New York in pursuit of a murder suspect, Mac and his team help him discover the real killer and apprehend him (CSI: Miami episode 2.23 "MIA/NYC Nonstop"). Mac later flies down to Miami to assist Caine in recapturing escaped murderer Henry Darius, who eventually heads back to New York. He meets Horatio's CSI Assistant Calleigh Duquesne. Together, the CSI detectives (Horatio and Mac) successfully apprehend Darius and extradite him to Florida (CSI: Miami episode 4.07 "Felony Flight", CSI: NY episode 2.07 "Manhattan Manhunt").

In one episode, Mac and Flack are caught in a bomb blast in a building while trying to evacuate it. [10] Though he himself is wounded in the neck, Mac is able to stabilize a critically injured Flack long enough for help to arrive, thanks to his previous traumatic experience in the Beirut barracks bombing. Mac and his team discover the NYC bomber to be a schizophrenic would-be Marine out to prove the vulnerability of the city to terrorist attack. By appealing to the man's sense of military duty, Mac is able to get him to surrender. The detective privately acknowledges to Stella that, while the bomber's methods may have been flawed, Mac could not argue against the principle of protecting his city and country. After the resolution of the crisis, Mac and the other CSIs stay by Flack's hospital bedside in shifts until he recovers.

Mac and Flack are also instrumental in ending a hostage situation involving a deaf young man holding his baby daughter and his murdered girlfriend's mother at gunpoint in their car. While Mac talks to the young man, Flack sneaks up on the other side of the car and slips the baby out of the vehicle through the driver's side window. As soon as the child is secure, Mac is able to safely disarm the young man without anyone getting injured. The baby is then returned to the custody of her grateful grandparents (episode 3.12 "Silent Night").

One of Mac's most difficult situations on the job involves the discovery of Aiden Burn's questionable behavior. [18] Aiden had been sorely tempted to tamper with evidence in order to implicate a rape suspect whose victim decided to press charges against him after he raped her a second time (the victim declined to press charges after the first assault). Though Aiden eventually does not follow through, she had broken the seal on the evidence, and Mac, insistent on preserving the integrity of the lab, felt that his only option was to fire her. Nevertheless, he promises Aiden that he will bring the rapist to justice, a promise that he makes good on (with Aiden's help in a sad irony) in episode 2.23 "Heroes."

A serial killer, Clay Dobson, whom Mac helped put away five years previously, comes back to haunt him after the man is released, thanks to Mac's arrest of the detective (Dean Truby) who took his confession. Mac's single-minded intensity in his renewed pursuit of this killer makes him short-tempered with his concerned coworkers. After the CSIs discover one of Dobson's victims is still alive, Mac charges after him, alone, cornering him on a roof of a tall building. Dobson comes crashing to earth moments later, fatally impacting on the hood of a police cruiser, only feet away from Flack and some uniformed officers arriving as backup. His hands are cuffed, and Mac gazes down from the roof in horror (episode 3.21 "Past Imperfect"). Flashbacks in the following episode reveal that Dobson intentionally fell from the roof, telling Mac that if he went down, he would take the detective with him. The Chief of Detectives, Brigham Sinclair, in a bid to remove Mac from his position at the lab (for political reasons, as Mac believes), initiates an Internal Affairs investigation, even though the district attorney did not find enough evidence to charge Mac (episode 3.22 "Cold Reveal"). During the hearing, the prosecutor appears to be determined to destroy Mac's career, despite attempts by his colleagues to aid him in their testimony. Former Detective Truby calls Taylor from jail, desiring to meet him in person. During the visit, Truby, guilty over Dobson's release, offers Mac a trump card to play against Deputy Inspector Gerrard and Sinclair: When Dobson had originally been arrested several years previously, Gerrard, then a lieutenant, failed to remove Dobson's belt. Dobson used the belt in a suicide attempt in his cell. Gerrard and Sinclair, the precinct captain, covered up the suicide attempt as well as Gerrard's lapse in procedure. Mac confronts the two and threatens to take his evidence to the media, thereby ruining both their political aspirations. Sinclair decides to have Mac cleared of all charges and the Internal Affairs investigation discontinued, and Mac remains quiet about his knowledge. [19]

During his trip to England, Mac seems to be stalked by person or persons unknown he starts receiving anonymous phone calls (most of which are silent, though some are very short messages from an unidentified caller) from a phone extension of 333 at 3:33 am the calls continue after he gets back to New York. It appears that whoever is stalking Mac seems to know him intimately, as the calls keep coming despite him transferring to another hotel and changing his cell phone number.

During 4.09 "One Wedding and a Funeral", Mac discovers, that the 333 caller has been stalking him for some time, and at the end, a three-dimensional puzzle of his first case and first apartment in NYC leads him to where he got engaged in NYC. There he finds another puzzle with a stone leading him to a building back in Chicago. Mac also tests the puzzle pieces and the T-shirt and sees that whomever handled the puzzle was the brother of the T-shirt's owner. Mac flies to Chicago and the building from the puzzle. The episode ends with the 333 caller saying to him "How does it feel to be home, Detective Taylor?"

In 4.10 "The Thing About Heroes. ", Mac continues his Chicago investigation and follows the clues to a body hanging in an unused floor of the Chicago Tribune building. A hangman puzzle written on the wall leaves out the letters that spell "Coward". The decomposed body is revealed to be that of Bobby Toole who died thirty years ago. Mac goes and talks to a former friend of his named Jimmy. He asks Jimmy if he's the stalker and if it's because of his brother Will's death. Mac has proof the bloody T-shirt is Will's and says they were the only ones who knew that Bobby Toole killed Will and that they killed Bobby. Jimmy is incensed at the idea and that Mac is acting high and mighty after he apparently let Will down that night. Jimmy says Mac has no idea what it was like seeing his father cry and lying to his younger brother Andy about Will's death. Then Jimmy storms away. Mac turns around to see Flack standing there. Since an attempt was made on the team's life while Mac was away, and the chief had been getting angry calls about Mac's work from Chicago police, Don has been sent to help Mac clean things up quickly. Mac tells Flack when he and Jimmy were both 14 they used to tag along with Jimmy's brother Will (age 16) to make deliveries for a guy named Sal Marchetti. One night, they delivered money to Bobby Toole, but Toole got upset that it wasn't all there. He began to beat Will. Jimmy grabbed Bobby's gun but was hit and dropped it. Jimmy yelled for Mac to get the gun and he did but Mac couldn't bring himself to pull the trigger. Jimmy grabbed the gun from Mac and shot and killed Toole. They took Will to the ER where he died and told the police they were mugged, but they didn't see by who. They then told Sal what happened and Sal told them he would help hide the evidence.

They never spoke of what happened again. Flack tells Mac it was self-defense, but Mac points out they were too young to know the difference. Mac compares DNA evidence from a cigarette butt of Jimmy's he took when they spoke to the puzzle pieces and the bloody T-shirt and doesn't find a match, thus proving that Andy must be the brother involved. This confuses Mac, since Andy wasn't present when it happened. Stella looks through the evidence again and discovers something odd. The unused Chicago puzzle pieces had blue place markers on them, and the NYC pieces had green markers. When she left a piece of the NYC puzzle at a man named Drew Bedford's work, she went back for it, but she actually had picked up a piece of the Chicago puzzle, which she wouldn't have had yet. Drew (Andrew) is revealed to be Andy, and he has been attempting to woo Stella in an attempt to get closer to Mac. Taylor and Flack race back to the city so they can assist in his capture. During a sweep of his office though, Andy hits Mac over the head and drags him off down a secret tunnel. The CSI team rushes back to the lab where they find that an MP3 player that had been rigged to control a murder scene/subway train earlier, in an attempt to kill them, has a song left on it. The song is called "Train to Nowhere", and is track 6 on an album. This points to the abandoned City Hall #6 line station. They realize that Andy leaving obvious clues to his whereabouts must be a trap, but with Mac's life on the line they have to try something. Flack says he was expecting this and brought along some insurance.

Meanwhile, Andy has Mac sitting motionless in a chair while he sets up a trap made of motion-detecting lasers, a shotgun, and a revolver. If Mac breaks the laser field, he will be shot by the revolver between the eyes. If someone opens the door to rescue him, they will be wounded with the shotgun. Andy had followed them the night of Will's death and saw what happened. 333 was the room that they were in, therefore this number was forever engraved upon his mind. Now living in NYC, Andy was content to let the past stay in the past until he saw the headlines praising Mac as a hero for taking down the Irish gang in "Snow Day". Jimmy is in NYC at Flack's insistence, and he calls Andy on Stella's phone. He tries to talk him out of his plan but Andy hears him on the other side of the wall. Jimmy starts to enter the room and Andy yells in an attempt to stop him. Jimmy is hit with a shotgun blast and knocked to the ground. Andy races over to his brother but as he passes in front of Mac's trap, Mac trips the lasers and Andy is shot in the gut (Andy is shot in the arm, as stated below). Mac jumps up and grabs the revolver while Andy draws a gun from his hip. Mac shoots him in the arm and the team runs in and subdues Andy. Stella assists Jimmy, who is revealed to be wearing a bulletproof vest. He is in pain and in shock, but not injured.

Flack approaches Mac and reminds him that in those situations they are trained to kill, not wound the victim's arm. "Not today", says Mac. "They've already lost enough, too much."

By the end of the fourth season, Mac is tricked and taken hostage by a criminal named "Joe". At the beginning of Season 5, he lost consciousness and after waking forgot what were the last things he did. He later revives his memories and is back on the case to find Joe. At the end of 5.01 "Veritas", he finally arrests Joe and tells him that he made him get very "pissed off".

In episode 5.10 The Triangle, Lindsay Monroe and Danny Messer inform Mac that they're having a baby. Instead of taking it badly, Mac embraces both of them with joy. When Lindsay finally gave birth to a baby girl, who she and Danny later named Lucy, Mac is asked to be her godfather. Mac instantly and delightfully accepts the offer.

Right before the end of the sixth season in "Point of View", Mac is injured from chasing a murderer. During his recovery, he sits on a chair in his apartment, which is positioned at his window, allowing him to spy on his neighbors (in a Rear Window-esque way). However, he witnesses a man visiting Mac's neighbor Kevin Scott, who is a former university professor. Hours later, the man is found dead. Later, Mac sees him poisoning his canary until he is interrupted by a visitor, unexpectedly to be Peyton, Mac's ex-girlfriend whom he hasn't seen for over three years since his visit to London with her. He tries to convince her that Kevin is behaving suspiciously and that he killed his canary, but she thinks he is jealous and tells him that Kevin is just her friend. They talk about the past and they rekindle their relationship. Mac tells her that he missed her after she left him for her family, to which she apologises, but he understood that her family is more important. Kevin's actions are proved to be criminal when he plotted to expose a group of people to a highly contagious chemical substance and he is arrested. Before the credits, Mac and Peyton look out of his apartment window amusingly, witnessing a couple kissing when a woman is about to catch them in the act.

Mac briefly left the NYPD and the Crime Lab following the events of episode 7.22 "Exit Strategy" in order to work for a private DNA Lab working to identify those who perished in the 9/11 attacks, partly to honor the memory of his wife, Claire. However, his retirement papers are later "pulled" and he is reinstated to the lab as seen in episode 8.02 "Keep It Real".

In the eighth season finale, "Near Death", Mac is shot during a robbery gone wrong, he finds himself in limbo between life and death. As he fights for his life, the team struggles to keep their emotions in check as they process the evidence and bring the shooter to justice. The first and last "limbo" scenes feature Mac and Claire are great together. As with "Indelible", the pair has a comfortable, believable chemistry that makes Claire's death even more poignant. During her first scene this week, Claire explains to Mac that he's dying. He isn't ready, but she tells him it will all be okay. He wants to know why she is keeping her distance, so she comes closer and reaches out to touch him for the first time in more than a decade. Their second encounter at the end of the episode is very different. By then, Mac has come to terms with his situation and is ready to move on. Claire, however, tells him that he has to continue living. It isn't like him to give up. During the final scene with Mac and Claire, Mac confesses that he has met someone. He and Christine Whitney have embarked on a tentative relationship, and it's clear that he has been struggling with what this budding love might mean for his past with Claire. Claire gives Mac and Christine her blessing, which symbolizes Mac forgiving himself for falling in love again and allowing himself to move on. What he shared with Claire will always be an important part of him, but he deserves to find new happiness. In fact, Claire's final words to him are, "Be happy, Mac." While Mac deals with his internal struggles, Christine is waiting at the hospital to find out if Mac will live or die. Her brother Stan was Mac's former partner, who died in the line of duty, and she is once again forced to face the reality of what it can mean to have a police officer in the family. However, she doesn't run away. Instead, she stays at the hospital and waits, and she's with Mac when he wakes up at the end of the hour. She has been praying over him, and she sheds tears of joy when he squeezes her hand and opens his eyes. The relationship between Mac and Christine has been a nice addition to season eight, allowing fans to see Mac in a different light as he makes an effort to have a personal life away from the lab.

During the ninth season crossover with CSI: Crime Scene Investigation Christine plans to attend a restaurant convention in Las Vegas and Mac decides to surprise her there. In "In Vino Veritas", he meets up with D.B. Russell whom he'd met previously at a forensics convention. They find Christine's hotel room trashed and eventually discover she was kidnapped by her restaurant manager James Boyd before she left New York. Mac and D.B. return to New York to find her in episode 9.15 "Seth and Apep" and Mac goes a little over the line to rescue her.

In the ninth season finale, an innocent victim is mistakenly killed by a police officer during pursuit. This victim was about to propose to his girlfriend. Mac realizes that he should make of the most of his life. He asks Christine to marry him and she gladly agrees. However, it is never known if they marry due to the show's cancellation.

List of site sources >>>


Obejrzyj wideo: Funeral Of Boleslaw Bierut AKA Funeral Of B Bierut - Warsaw 1956 (Styczeń 2022).