Historia

Oś czasu Bede



100 lat Bede — oś czasu

1890 28 kwietnia: Sunderland Higher Grade School została otwarta w celu zapewnienia edukacji ponadpodstawowej. Nowa szkoła znajdowała się w West Park. Gimnazjum opiekowało się dziećmi w wieku 9-14 lat w wieku 6 dni. (2 pensy) tygodniowo, a szkoła średnia pokrywała dzieci w wieku 13-18 lat za 9 dni (4 pensy) tygodniowo. W dniu otwarcia przyjęto 327 chłopców i 273 dziewczynki. Ze względu na trudności kadrowe w niektórych klasach na jednego nauczyciela przypadało ponad 60 uczniów.

1898 29 marca: Obecnie znana jako Bede Higher Grade School. Przyjęło motto Genewy „Post Tenebras Lux” po wizycie w tym mieście dyrektora, pana Fergusona. Oryginalna szkolna odznaka została zaprojektowana przez byłego mistrza sztuki F.W. Armstronga, który zawierał feniksa, aby symbolizować odrodzenie imienia Bede. Po raz pierwszy ukazało się szkolne czasopismo „The Bedan”.

1903: Junior Department nabył szkołę Cowan Terrace. W międzyczasie Beda znalazła się pod bezpośrednią kontrolą Komitetu Oświatowego Korporacji Sunderlandu.

1905: Bede została uznana za „szkołę średnią” i przyjęła nową nazwę Bede Collegiate School.

1911: Szkoły dla chłopców i dziewcząt stały się oddzielnymi jednostkami z odpowiednio panem Fergusonem i panną Boon.

1913: Korporacja zakupiła 11 akrów ziemi w Low Barnes, aby zapewnić nową szkołę. (Budowa rozpoczęła się dopiero w 1927 roku).

1914-18: Wielka wojna. W różnych sekcjach sił zbrojnych służyło 950 Old Boys, z czego 108 odznaczonych odznaczeń, a 152 zginęło.

1927: Położono kamień węgielny pod nową szkołę.

1929 październik 19: Nowa szkoła została otwarta.

1938: Otwarto rozszerzenia do nowej szkoły.

1939-45: Druga wojna światowa. Wszystkie szkoły zamknięte.

1939 wrzesień 10: 486 chłopców ewakuowanych do Northallerton. Dziewczyny 36l ewakuowane do Richmond.

1940 18 marca: Szkoła Bede ponownie otwarta po zakończeniu budowy schronów przeciwlotniczych,

1944: Ustawa o edukacji. Wprowadzenie systemu trójstronnego. Szkoły stały się znane jako Bede Grammar 'Schools.

1949: Organ Pamięci zainstalowany w celu upamiętnienia poległych w latach 1914-18 i 112 ofiar II wojny światowej.

1967 1 września: Bede stała się koedukacyjną szkołą ogólnokształcącą.

1989 1 września: Górny budynek został przejęty przez Wearside College w ramach reorganizacji szkolnictwa wyższego.


Dwie wczesne relacje o migracji anglosaskiej zostały napisane przez autorów, którzy byli zarówno duchownymi chrześcijańskimi, Gildas i Bede. Gildas był Brytyjczykiem i pisał około 500 rne, prawdopodobnie w południowo-zachodniej Wielkiej Brytanii. W swojej relacji opisuje odejście armii rzymskiej, a następnie przybycie krwiożerczych najeźdźców, którzy wymordowali rdzenną ludność brytyjską lub wypędzili ją na wygnanie.

Dwieście lat później pisał Bede, anglosaski mnich z klasztoru Jarrow ten Historia kościelna narodu angielskiego, który ukończył w 731AD. Czerpał z dzieła Gildasa, ale we własnej relacji opisuje anglosaskich najeźdźców, swoich własnych przodków, jako tych, którzy dokonują sprawiedliwej zemsty Boga i dlatego są ludem wybranym przez Boga.

Bede podał dokładną datę, 449 rne, pierwszego przybycia Anglosasów i powiedział, że pochodzą z trzech plemion: Anglów, Sasów i Jutów, którzy sami pochodzili z różnych części Niemiec i Danii. który jest małym okręgiem w północnych Niemczech, Sasi pochodzili z dzisiejszej Dolnej Saksonii, także z północnych Niemiec, a Jutowie pochodzili z Jutlandii, obecnie części Danii. Według Bede Angles osiedlili się we Wschodniej Anglii, Sasi w południowej Anglii, a Jutowie w Kent i Isle of Wight.

Nazwa &lsquoAnglo-Saxon&rsquo pochodzi z połączenia imion dwóch z tych ludów. Terminy &lsquoEnglish&rsquo i &lsquoEngland&rsquo pochodzą z dalszego skrótu, a wszystkie terminy pochodzą od nazwy małego okręgu w północnych Niemczech, Angeln.


Historia Anglii Bedy

Wrażliwy czytelnik obchodzi się z tymi stronami z czcią, nietkniętą zdumieniem. Oto bowiem pierwsze owoce chrześcijańskiej nauki w Anglii, które czytają tak, jakby za nimi kryła się długa tradycja łagodnej nauki. Ich duch jest słodko rozsądny jak Westcott, spokojny jak Keble czy Stanley. Podczas gdy Bede komponował swój Historia w nowym klasztorze w Jarrow, zbudowanym przez Benedicta Biscopa, jakiś brat-skryba w klasztorze Northumbrii — całkiem możliwe, że w samym Jarrow — mógł pracować, redagując tekst Beowulfie, nasz cenny staroangielski epos o pogromcy potworów i smoków. Ojciec Bedy mógł, z tego co wiemy, być w młodości pogańskim wojownikiem i łazikiem morskim, jakiego spotykamy w tym wierszu. W wersecie tak zwanej szkoły kaedmońskiej, o której pochodzeniu Bede opowiada piękną legendę, wyraźnie widzimy temperament Anglii z VII i VIII wieku. Był to temperament, który nawet po pogodzeniu się z chrześcijaństwem nadal był żałobny i ponury. Przenika ją burzliwa egzaltacja, wciąż rozbrzmiewająca niejasnymi, wyobrażeniowymi lękami, które powoli znikały przed inwazją listów. Chociaż zwraca się do tematu Pisma Świętego, parafrazuje raczej Stary Testament niż Nowy, chełpi się scenami bitew i burzy i chętniej otwiera swoje uszy na krzyki kruka niż na śpiew niebiańskich chórów. Warunki społeczne w wielu częściach Anglii były wciąż gwałtowne i niespokojne, kiedy Bede pisał: rzeczywiście nie musimy iść dalej niż jego własne prace, aby znaleźć obrazy pogańskich manier i obyczajów, które przypominają dni Sagi. Ale te prace są napisane w skrupulatny sposób skończonego uczonego, żyjącego bezpiecznie, pracowite dni. Jak zrównoważony i zdyscyplinowany jest jego duch! Z jakim pogodnym bólem cytuje autorytety, przesiewa świadectwo! Jakaż chęć poznania każdego porządku przejawiają się w jego książkach! Oświeca ich tak stałe intelektualne światło, że czujemy pokusę, by wychwalać umiłowanie prawdy jako najlepszy dar chrześcijaństwa dla narodu angielskiego. Bede opowiada historię nawrócenia Anglii, a jego książki i jego osobowość należą do najlepszych produktów opisanego przez niego procesu.

Rozmyślanie nad tym procesem, tak jak tutaj przedstawiono, oznacza skorzystanie z wyjątkowej okazji. Zwracamy się do historii współczesnej, aby uzyskać łatwiejszy do zrozumienia i konsekwentny opis wielkiej historii, ale Bede ma świeżość źródła. ten Historia kościelna byłby skarbnicą, gdyby nie zawierał niczego poza czarującymi opowieściami o Albanie i Augustynie, Edwinie, Paulinusie, Coifim, Cædmon, Cuthbert, Cedd i Aidan. Ale zawiera znacznie więcej. Przedstawia całą dramatyczną sytuację nie tylko w Anglii, ale w cywilizowanym świecie. Kontemplujemy kosmopolityczną potęgę Kościoła Katolickiego, przelewającego swoje bogactwa z hojną hojnością na małą wyspę Północy. Najpierw szkic warunków fizycznych i najwcześniejszej historii na tej wyspie, potem przybywają włoscy mnisi z Augustynem na czele i zaczyna się właściwa historia. Obserwujemy „prostotę ich niewinnego życia” i zwracamy uwagę na „słodycz ich niebiańskiej nauki”. Widzimy ich mądry rozwój uporządkowanego systemu, ich dbałość o sprawiedliwą administrację w najdrobniejszych szczegółach, godność i łagodną siłę ich postępowania ze szlachetnymi rodowitymi książętami. Czas mija: widzimy przybycie greckiego arcybiskupa Teodora z Hadrianem, jego afrykańskim diakonem, przynoszą ze sobą najlepszą naukę dnia, greckie litery, zamiłowanie do sztuki, muzyki i uporządkowany pokój. Obecnie sami Anglicy – ​​zawsze potulni uczniowie – mogą kontynuować tradycję. Benedict Biscop, z zapałem do książek i budynków, podąża za Teodorem i Hadrianem Wilfridem, pojawia się zromanizowany prałat, pełen jak Augustyn pasji do administracji. Ale Anglikowi można wybaczyć, że cieszy się, że najwspanialsze dary pochodzą nie zza kanału, ale z północnej części samej wyspy. Kolumba zmarł w tym samym roku, w którym wylądował Augustyn, a jego celtyccy wyznawcy wykonali już poważną pracę od Iony. Polityczna roztropność Włochów, dążących najpierw do nawrócenia władców, okazała się jałowa i przemijająca, podczas gdy kochająca demokracja i pokorna świętość mnichów celtyckich zasiała ziarno przeznaczone do trwałego wzrostu na angielskiej ziemi. Dzięki ostrożnej powściągliwości i łagodnym pokojowym usposobieniu Bedy możemy łatwo dostrzec antagonizm między szkołami. Daje nam żywe studium Wilfrida – sprawnego, światowego, pobożnego prototypu wielu książąt Kościoła, od Becketa do Manninga, z drugiej strony mamy wspaniały obraz Aidana i jego celtyckich braci, żyjących jako święci pustelnicy lub przemierzających stąpaj po ponurym kraju Northumbrii z ich przesłaniem o wyzwoleniu i miłości, zjednoczeni w ciekawej mistycznej społeczności z człowiekiem i bestią. Nie możemy nie dostrzegać, jak nieunikniony był konflikt między tymi dwoma typami: jednak z wdzięcznością uznajemy konieczność ich obu dla pełnego życia Kościoła katolickiego. Widzimy, że Kościół godzący i ożywiający z nową mocą różne dary i moce tych, którzy go przyjmują, obserwujemy prowincjonalizm i frakcję zrodzoną z ignorancji, powoli poddającą się tej jedności, która jest w Chrystusie.

Bede opowiada więc swoją ekscytującą historię o krytycznym czasie: jak Anglia — dla niego zawsze jednostka, a nie zwykłe kongery walczących plemion — została ucywilizowana i połączona z resztą Europy za pośrednictwem Kościoła. Jednak centralną wartością jego pracy nie jest zewnętrzna historia, tak starannie opowiedziana, ale raczej objawienie sekretnego życia, które przemieniało serca Anglików. Tutaj, w praktycznie współczesnym ujęciu, naszym przywilejem jest uchwycenie w samym akcie odtworzenia prymitywnego ludu mocą ideału. My w tych ostatnich dniach, synowie cywilizacji nominalnie chrześcijańskiej, przyzwyczajeni do frazesów, które niedoskonale obserwujemy, możemy nauczyć się nowego doceniania zdumiewającej natury wiary, którą wyznajemy, oglądając ją na łamach Bedy, przemieniając wyniosłego a czasami krwiożerczy wyścig na podobieństwo Jezusa z Nazaretu.

Kiedy nowo narodzone chrześcijaństwo torowało sobie szybko drogę wokół wybrzeży Morza Śródziemnego, niosło swoje przesłanie nadziei starożytnym ludom, zmęczonym myśleniem i dążeniem, wśród których sztuka, filozofia i nauka o panowaniu osiągnęły doskonałość i były dojrzewają do rozkładu. Ale gdy tylko dary Rzymu i Grecji połączyły się ściśle z darem Judy, rozpoczął się nowy akt w dramacie. Zbliżająca się fala Wiary, nadchodząca ze wschodu, spotkała się z falą inwazji germańskiej, która w kolejnych falach przetaczała się z północy na Cesarstwo Rzymskie. Z połączenia tych dwóch pływów w okresie cywilizacji klasycznej powstał świat średniowieczny.

Chrześcijaństwo zostało teraz wezwane do przeniknięcia i posiadania prymitywnego życia, w którym nie istniały ani łaski, ani wady cywilizacji. Proces nawracania naszych germańskich przodków trwał długo: od IV wieku, kiedy podbili Zachodnich Gotów, do jedenastego, kiedy krzepcy Wikingowie ze Skandynawii w końcu ulegli. W Anglii piąty i szósty wiek były świadkami zalewu starych narodów brytyjskich, już częściowo schrystianizowanych, przez pogańskie plemiona germańskie. Siódmy wiek to wiek Nawrócenia. Ósmy wiek Bedy to, ogólnie rzecz biorąc, Złoty Wiek wczesnego angielskiego chrześcijaństwa. W IX wieku nadszedł nowy najazd pogańskich Duńczyków, a prace miały być w dużej mierze powtórzone.

Rzeczywiście, w pewnym sensie możemy powiedzieć, że nie zostało to jeszcze do końca zrobione. Chrześcijaństwo nie ma łatwego zadania. Musi udowodnić paradoks, że porażka może być najprawdziwszym zwycięstwem i że „przebaczenie jest siłą na wysokości”. Musi wyprzeć Wojownika z serca świata i umieścić tam Cierpiącego. Ponieważ z narodowego lub społecznego punktu widzenia nadal jesteśmy tak niedoskonałymi chrześcijanami, nie możemy się zastanawiać, czy Duńczycy w stuleciu po Bede mogli znaleźć mnóstwo pogaństwa, które przetrwało w Anglii. Kiedy jednak zrobi się wszystko, pozostaje prawdą, że Bede pokazuje nam krainę, w której setki, a nawet tysiące osób dosłownie „narodziły się na nowo”: ukształtowane w sposób tak cudowny, że wstrzymujemy oddech, przez idealne przeciwieństwo każdy punkt do tego, co cenili ich ojcowie. Nigdzie indziej nie ma zapisów o tym dziwnym procesie, bardziej interesujących psychologicznie. Przez całą ich ciszę i rzeczowy sposób ich zachowania spływa na nich cud zmiany.

Aby w pełni docenić tę zmianę, potrzebujemy żywego wyobrażenia o temperamentach i normach, z jakimi spotkało się chrześcijaństwo. Nie jest to też trudne do zdobycia. Ciemne dni Wędrówki Ludowej przyniosły z naszym zyskiem bujny rozwój Sagi i Hero-Epic, w których wyraźnie widać ukryte życie naszych przodków. Z Anglii, Niemiec, Islandii, Skandynawii, Danii, z przyzwoitych stronic kronikarzy łacińskich, nie mniej niż z cennych pozostałości autentycznych laików i opowieści, uczeni zebrali bezcenne żniwo. Widząc już, jak powolny był proces nawrócenia, nie powinniśmy się dziwić, że mroczne tradycje Wieku Heroicznego utrzymywały się tu i ówdzie nawet w XII wieku. Na przykład Saxo Grammaticus, duński historyk tego stulecia, opowiada nam historie, które równie dobrze mogą służyć jako tło dla Bedy. Tutaj w sztywnej, niedoszłej cycerońskiej łacinie są ślady życia tak pierwotnego w praktykach i pojęciach, że po analogie musimy zwrócić się do ocalałych dzikich plemion. Jak w Beowulfie, znajdujemy cywilizację podejrzliwą, melancholijną, pogrążoną w niebezpieczeństwach, w której bohaterowie znajdują jedyną przyjemność w ordynarnych przechwałkach z latania i ponurej rzezi podczas walk. Na tych stronach, gdzie czytamy najwcześniejszą historię Hamleta, znajdują się pełne szczegóły przerażających Niedźwiedzi-Sarksów – nieszczęsnych ludzi obdarzonych mocą zmiany kształtu, przekleństwem dla społeczności, w której się urodzili, bezradnie poddani dostępowi w które wyły i wgryzły się w szał. Tutaj możemy przeczytać o bohaterze, który stoi w gorzkim zimowym morzu, dopóki jego wilcza skóra nie zamarznie na nim i w ten sposób zyskuje magiczną moc odstraszania jadu smoków. W czasach Saxo — cztery wieki po Bede — starych bogów wciąż można zobaczyć, patrząc przez łokieć wiedźmy trzymanej w akimbo, a ich moc jest niezbędna w tej krainie. Dreszcz przebiega przez całe traktowanie świata nadprzyrodzonego. Nigdzie nie ma bardziej makabrycznej opowieści niż ta o człowieku, który ze smutną germańską lojalnością został pochowany żywcem w kurhanie swego zmarłego brata krwi. Przechodnie, którzy zwabieni nadzieją na skarb, spuszczali jednego z nich do kurhanu z koszem, z przerażeniem słuchali odgłosów straszliwego konfliktu w kopcu. A kiedy kosz znów się podniósł, przybrał upiorną postać pogrzebanego towarzysza, który desperacko uciekł z tego podziemi, gdzie duch jego brata, który stał się wampirem, wściekle oderwał mu ucho. Jeśli Bede nie ma do kronikowania takich okropności – chociaż podobne opowieści towarzyszą wszędzie postępowi starych ludów Północy – możemy zobaczyć nawet z opowiadań, które sam opowiada, takich jak historia synów Pendy, jak gwałtowny i zawzięty był temperament. pogańskiego świata. Światło pożogi, które na przestrzeni wieków świeci w takich starych wierszach, jak… Walka w Finnsburghu, nie brakuje na jego stronach. Anglia, którą nam pokazuje, to ponury kraj, w którym rzadkie oazy uprawne rozbijają przestrzeń lasów i bagien. Naoczny świadek powiedział mu o małym ołtarzu Odyna wzniesionym przez króla Redwalda w kościele chrześcijańskim:

„On, władca ludu północnego i ludu południowego, człowiek o otwartych brwiach jak niebo,

Spojrzał w oczy chętnych Włochów swoimi niebieskimi, odważnymi oczami Anglika

Do kapłanów, do gorliwych Włochów, tak nieustraszony wylewał swoją szybką mowę:

„O moi miodni ojcowie, nie odwracam się od wiary, którą głosicie,

Nie mniej, ma człowiek wiele nastrojów i może prosić o religię dla każdego.

Spraw, aby w delikatny wiosenny dzień wszystko było dobrze z królestwem, —

Miesiąc Wielkanocny, czas nadziei i jaskółek. Chwały, psalmy, które śpiewacie,

Jak w miłej zgodzie płyną ku niebu, są dobre w uszach króla.

Ale łobuz kapie z rzek, wydycha mnie, upadł na podłogę:

„O królu Raedwaldzie, Northumbria maszeruje, a jutro mocno puka do twoich drzwi,

Gorąco, żeby stopić twoją koronę na palenisku!’ W takim razie poleć mnie Wodenowi i Thorowi!

Bo moja myśl błyska jak miecz, rozszczepiając radę jak skrzep śmietany

A wasze kadzidła i śpiewy są niczym dym spalonych miast i krzyk:

I w moim śnie wypijam gęsty miód triumfu z czaszek wrogów!”

Ale Anglia Bedy jest krajem, w którym zatriumfował Biały Chrystus. Nad nim wznosi się znak, który autor największego wczesnoangielskiego poematu, Sen Rodu, ujrzani z drżeniem uwielbienia w niebiosach. Gdy święty król Oswald własnoręcznie postawił krzyż na swoim polu bitwy, jak możemy przeczytać w drugim rozdziale trzeciej księgi Bedy, na Wyspach Brytyjskich nastał nowy dzień. Nie możemy się też dziwić, że miejsce, w którym wzniesiono trofeum, powinno „w języku angielskim” nazywać się „Heavenfield”, ani że stary mech zeskrobany z powierzchni tego Lasu powinien być skuteczny w leczeniu chorób.

W czasach Bedy na tronie zasiadają chrześcijańscy królowie. Nauka wywiera swój nowy i fascynujący czar — z jego własnego Jarrowa dociera do nas najlepszy zachowany tekst Wulgaty, Codex Amiatinus. Muzyka, zupełnie inna od dzikiej pieśni Skopa na uczcie czy pogrzebie, jest pielęgnowana z zachwytem. Bolesna izolacja wrogich lub niewykształconych plemion zostaje zastąpiona przez szeroko rozpowszechnioną wspólnotę zainteresowań sztuką i nauką, rządem i wiarą, aby Beda w swoim odosobnieniu mógł zaznać owocnych stosunków z dojrzałymi uczonymi w różnych krajach, z mężami stanu, z podróżnikami z różnych krajów. odległe ziemie. Przede wszystkim monastycyzm osiągnął szczyt swojej potęgi. Anglia jest usiana klasztorami, w których kobiety doświadczają nowego pokoju i wolności, a synowie bohaterów oddają się, jak święty opat Easterwine, życiu nie tylko modlitwy i kontemplacji, ale także serdecznej pracy na polach . Wystarczająco bolesne, naiwnie naturalne nadużycia istniały w klasztorach, jak dowiadujemy się ze szczerego listu Bedy do biskupa Egberta, ale w zasadzie nikt nie może wątpić w zaskakujące piękno życia w tych ośrodkach pracy, nauki i miłości. Kilka wieków później można twierdzić, że monastycyzm tłumi i umniejsza ludzką naturę w czasach Bedy, żaden krytyk nie może zaprzeczyć, że jego efektem było uwolnienie i wzbogacenie. Te domy wiary były ośrodkami zdrowej demokracji.„Mnisi”, powiedziano, „kultywowali i rozszerzali z entuzjazmem całą wiedzę i literaturę, jaką posiadał świat w ich czasach. Odległe miejsca, do których najpierw przywiodło ich umiłowanie samotności, szybko i jakby przez okoliczności zmieniły się w katedry, miasta, miasteczka lub kolonie wiejskie i służyły jako ośrodki, szkoły, biblioteki, warsztaty i cytadele ledwie nawrócone rodziny, partie i plemiona”. Wśród sterylnego zamętu, Porządku i Życzliwości, te dwie siły, wskazane przez Ruskina jako centralne impulsy sprawiedliwego społeczeństwa, rządziły w klasztorze i tam samotnie.

Kiedy obserwujemy tę Anglię, w której chrześcijaństwo jest jednocześnie tak żywotne i tak czyste, ujawnia się wewnętrzna siła nowego życia. Najpierw uderza nas ciekawy ton radości, orzeźwiający i budzący niczym wiosenny wiatr, który przenika księgę. Ta radość ma dwa źródła. Powstaje z uwolnienia, oczyszczenia i ekspansji naturalnych uczuć i znajduje ostateczne źródło w otwarciu się na śmiertelną wizję tych Niebios, z których Wieczna Miłość wiecznie czuwa i prowadzi.

Aby przejść od drogiego Skarga, Marynarz, lub fragmentaryczne wiersze Edda, w opowieściach Bedy o wczesnych świętych jest ucieczka od Naturalnej Maligna do Naturalnej Benigny. Uciekamy ze świata smutnych, szarych mórz i groźnych krajobrazów, gdzie arogancka, ale przerażona rasa przenosi się tragicznie, szczycąc się swoją walecznością, na życzliwie sprzyjającą ziemię. Sama proza ​​tego nowego porządku jest bardziej liryczna niż werset pogański, oświetla ją nowym i łaskawym światłem. Szczęście, tak rzadko znane w dawnych czasach poza szałem bitewnym, zyskało na subtelności i różnorodności. Demony mogą latać na skrzydłach wiatru, a odległy, słaby brzęk ich skrzydeł przypomina dawne złe smocze stada, ale dawne siły nadprzyrodzone naładowane przerażeniem są uzupełniane przez inne nadprzyrodzone, pełne słodkiej otuchy. Ludzie mogą zabawiać anioły, nieświadome echa niebiańskiej muzyki ponad tymi domami modlitwy, skąd w dziwnej i przeszywającej harmonii wznosi się chwała Boga, który pochylając się do śmierci, zdobył świat dla miłości.

Skala uczuć w Bede jest rzeczywiście zaskakująca. Tutaj, jak mówi Aubrey de Vere, widzimy po raz pierwszy „uczucia chrystianizowanej ludzkości, uczucia oparte na prawdach Bożych i nadziejach niebieskich, a jednak w pełnej harmonii z uczuciami czysto ludzkimi, które leżą pod nimi na równej płaszczyźnie. ” Czułość została nazwana niejako z pustki, która zwiastuje, że literatura sentymentalna, rosnąca nawet do naszych czasów, tak naturalny wytwór chrześcijaństwa, tak nieznany pogaństwu z wyjątkiem słabych zapowiedzi. To prawda, że ​​więzi, które opisuje Beda, są raczej duchowe niż naturalne, odnoszą się raczej do klasztoru niż do rodziny. Żałując tego, możemy jeszcze zdać sobie sprawę, że nie nadszedł czas na pełne przemienienie duchowym światłem tej więzi między mężczyzną a kobietą, która w dawnych czasach była namiętna, ale rzadko czuła. Przez całe średniowiecze romansu uczuć posłusznych prawu należy szukać nie tyle na świecie, ile pod kontrolą rządów religijnych. Spenser jest prawdopodobnie pierwszym angielskim autorem, w którym dostrzegamy czysty blask wyidealizowanych uczuć domowych. Jeśli u Bedy widzimy ideał wspólnoty bardziej ascetyczny niż nasz własny i cieszymy się, że z biegiem czasu rasie obdarzono hojniejszą koncepcję, możemy przynajmniej rozważyć jego życie klasztorne, szkołę treningową dla te łagodniejsze i bardziej zdyscyplinowane emocje, które później miały zostać przeniesione do domu. Te nowe więzy, niezwiązane z rodziną, plemieniem czy naturalną pasją, przenoszące zaciekłe oddanie i lojalność starego świata Saga w wyższe i czystsze regiony, oznaczają dziwne wzbogacenie świadomości. Jesteśmy obecni przy emancypacji serc, które we własnych zdumiewających głębinach odnajdują impulsy i rozkosze, zrodzone bezpośrednio z góry, wcześniej nieodgadnione. Jakże wzruszająca jest historia małego chłopca z klasztoru, który tak czule przylgnął do młodszej siostry Eadgyth i trzykrotnie wołając na śmierć jej ukochane imię, wezwał ją, by poszła za nim do krainy, gdzie miłość nie zna rozstania! Jak zawsze świeży obraz dwóch umierających braci, umieszczonych w tym samym łóżku i pomagających pocałować się nawzajem lub inną opowieść o Cuthbercie i Herebercie, ci od dawna zerwani przyjaciele zadowalają się wiarą, że modlitwy wznoszące się z Farne i Derwentwater spotkały się przed Niebiański Ołtarz, a jednak proszą i otrzymują dar, aby ich dusze mogły odejść razem! Na łamach Bedy obserwujemy narodziny nie mniejszego daru i błogosławieństwa niż przyjaźń chrześcijańska. Jej światło prześwieca przez księgę: jasne jak księżycowe światło, święte, powściągliwe, uwolnione od smutnych więzów czasu lub namiętności, od wymagającej chciwości lub zazdrosnego strachu. Jak delikatnie ci ludzie obchodzą się ze sobą! Z jaką mądrą czułością opatki troszczą się o dobro swych duchowych córek, jak piękne są stosunki między królami a ich kierownikami, jak między Oswinem a Aidanem! Współczucie, ta cnota tak rzadka w czasach pogańskich, jest wszechobecne i nieodparte. Taki życzliwy wgląd, jaki skłonił Grzegorza do Augustyna, dotyczący wyrozumiałości, jaką należy okazywać w metodach nawracania, jest widoczny wszędzie. Oznacza to szacunek dla innych i delikatność uczuć, które z jednej strony prowadzą do tak mądrego męża stanu, jak Paulinus, z drugiej zaś do tak przyjaznego uczucia dla całego życia ożywionego, jakie widzimy u Cuthberta i Aidana. W tych wewnętrznych reakcjach wiary, w tym rozszerzaniu, łagodzeniu i podnoszeniu sympatii, dobrze zrobimy, gdy zobaczymy spełnienie starożytnej obietnicy: On usunie kamienne serce z twojej piersi i da ci serce z mięsa.

Jeśli Bede odsłania nowy komfort w relacjach międzyludzkich, ukazuje nam także obfitą radość zrodzoną z głębszego źródła. Gdyż mgły się podniosły, a wdzięczne oczy wpatrują się w horyzonty, które są niewidzialne, i w górę, ku otwartym niebiosom. W tym fatalistycznym zamyśleniu Północy, który mógł co najwyżej powiedzieć, że Wyrd czasami ratował nieskazanego człowieka, gdy jego odwaga była dobra, pojawiła się wizja wiecznej radości. Duszę można było nadal widzieć, jak w słynnym przeprosinach Coifiego, w przebraniu wróbla lecącego szybko przez oświetloną ogniem Salę Życia: tylko poza tą Salą nie czekały na nią żadne zimowe burze deszczu ani śniegu, ale lot do naprowadzania pod gwiazdami niebiosa do Serca Miłości. W historii Bedy jesteśmy obecni na wielu łożach śmierci. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że śmiertelność była wtedy bardziej widoczna niż teraz, ale przede wszystkim dlatego, że w tym momencie, tak mrocznym, tak smutnym dla pogańskiego świata, cud nowej wiary był najwyraźniejszy. Te światła, które unoszą się miękko nad domami modlitwy, te anielskie pieśni, słyszane szczególnie w osłoniętym momencie odejścia duszy, te widoki wznoszących się duchów odzianych w chwałę, zwiastowały koncepcję śmierci i bytu, która była doprawdy dziwna dla starego germańskiego świat. Zauważa się intymny związek tych zjawisk z nową czułością. Nie wypływają one z ascetycznego egotyzmu, ale z intensywności miłości, ponieważ zwykle dotyczą nie osoby, której są darowane, ale kogoś bliskiego. Nawet wtedy, gdy Bede pisał, lub nieco wcześniej, tęczowe mozaiki w absydzie kościołów w Rawennie i gdzie indziej zawierały na zawsze symbole chrześcijańskiej nadziei. Te uroczyste pola Raju, gdzie piękne symbole życia wiecznego, zaczerpnięte ze świata zwierząt i kwiatów, otaczają triumfalny Krzyż, przypominają sobie mistyczne wizje nocy objawiane tak często pobożnym mężczyznom i kobietom na Wyspach Północnych. .

Rozszerzanie się Wszechświata przyniosło podziw i radość. Wiersze kaedmońskie i Cynewulfa ukazują majestatyczne sekwencje dramatu, który wykracza poza zasięg ludzkiego wzroku – począwszy od stworzenia, aż po Sądowe otchłanie bytu duchowego, w które przytłoczeni spojrzeli ludzie ósmego wieku. Książka Bede jest bogatym repozytorium tych wymyślnych koncepcji Innego Świata, które miały zdominować średniowiecze. Koncepcje te są tutaj naładowane pierwszymi wolnymi emocjami i ekscytacją, które zainspirowały. Wizje Furseya i Drithelma, tak naiwnie i szczerze ze sobą powiązane, są oryginalnymi przygodami duszy pielgrzyma. Są to jedne z naszych najwcześniejszych relacji z tych dziwnych regionów, poza iw obrębie naszego śmiertelnego życia, z których Dante sześć wieków później miał przywieźć być może ostatnie autentyczne przesłanie. W tych historiach jest ciekawa powściągliwość. Cztery ognie Furseya widziane w powietrzu nad ciemną i niejasną doliną to nie ognie piekielne, ale ognie fałszu, chciwości, niezgody i niegodziwości, które „rozpalą i pochłoną świat”. Ani Drithelm, w całej tej malowniczej i uroczystej różnorodności swego doświadczenia, nie widzi więcej niż ujście Otchłani i dalekie światło Niebios. Ta rezerwa jest o wiele lepsza niż śmiały brak szacunku, z jakim późne średniowiecze schodziło na ostatnie tajemnice więzienia. Chrześcijańskie odczucia etyczne, jakimi obciążone są te opowieści, nie są też mniej imponujące, ponieważ są one pełne nawiedzających wspomnień celtyckich mitów Innego Świata, ponieważ moc chrześcijaństwa jest zawsze postrzegana w mniejszym stopniu w wymyślaniu nowych rzeczy, niż w przekształcaniu starych. . I znowu zauważamy światło i łaskę nowej nadprzyrodzonej nadziei. Jeśli folklorysta ma rację, Inny Świat Celtów był wyłączną siedzibą bogów, otwartą tylko dla okazjonalnych bohaterów, których obdarza miłość Nieśmiertelnych. W tej nowej legendzie idea rozszerzyła swoje granice, a Raj czeka, późno lub wkrótce, na wszystkie wierne dusze.

Z spisanymi przez Bedę wizjami sprzymierzone są częste cuda, o których opowiada z poważną prostotą, pełną niewinnej poezji. I tutaj czytelnik z pewnością popełni błąd, jeśli odda się instynktowi protekcjonizmu wobec łatwowierności mnichów lub jakiejkolwiek próbie racjonalizacji. Te Znaki są bowiem samą osnową i wątkiem narracji Bedy, naturalnym produktem nowej psychologii. Należą do tej chrześcijańskiej świadomości, która z taką miłością i wdzięcznością była świadoma napływu głębokich, mistycznych prądów miłości i uzdrowienia kanałami codziennego życia. Jeśli odkryjemy, że ptaki i zwierzęta, powietrze i morze są posłuszne dzieciom Bożym, wypada nam mniej dziwić się niż radować: „Nie ma się bowiem co dziwić”, mówi Beda z S. Cuthbert, „że samo stworzenie słuchajcie jego życzeń, którzy tak wiernie słuchali wielkiego Autora wszystkich stworzeń. Ale w większości utraciliśmy panowanie nad stworzeniem, które zostało nam poddane, ponieważ zaniedbujemy posłuszeństwo Panu i Stwórcy wszystkich rzeczy”. Kreacja, która została nam poddana! Jakże dziwnie to ciche, przypadkowe zdanie wpadło do uszu pogan!

Te cuda mają w większości domową słodycz, zupełnie niepodobną do sztucznych cudów późniejszego eklezjastyki, ich zapach jest naturalny, jak zapach kwiatów, które wyrosną później śladami św. Franciszka i jego towarzyszy na równinie umbryjskiej. Cuthbert chroni się na noc w opustoszałej chacie, której koń ciągnie za słomę dachu, a tam spada płótno owinięte wokół porcji mięsa i połowy gorącego bochenka, którym święty dzieli się ze swoją wierną bestią. Stoi całą noc, odprawiając pokutę na zimowym morzu, a kiedy wynurza się, dwie przyjazne wydry, wypełzające z fal, ogrzewają oddechem jego biedne, zmarznięte stopy. Chory koń toczący się w zielonej trawie, która naturalnie wyrasta z prochu króla Oswalda, wraca do zdrowia. Słup, na którym wisi płótno z kurzem z grobu Aidana, pozostaje niespalony, gdy wokół niego pali się chata z wikliny. Niemal zawsze te historie świadczą o nieświadomym istnieniu nowej wspólnoty. Wrony, ryby, orły chętnie służą świętym. Dokładne relacje o wyleczeniu bólu głowy małej pokojówki, o uzdrowieniu dzieci, biednych ludzi, służących nabierają nowego przekonania, gdy zdajemy sobie sprawę, że mamy do czynienia z pokoleniem, w którym chęć masowej rzezi musiała być żarliwa w pamięci nerwów. i mózg, a kiedy, jak szczerze mówi nam Bede, od czasu do czasu wygrywa z ludźmi.

Jest to ciekawy dowód na uczciwość Bedy, że jest on miłosierny wobec cudów w okresach, w których kierowała nim tylko tradycja, i mnoży je, gdy zbliża się do czasu, kiedy sam mógł przesiać swoje świadectwo. Zauważa się również, że występują one częściej w związku z celtycką niż rzymską stroną opowieści. Kwitną na ścieżce Cuthberta i Aidana, a nad prochem Oswalda z Wilfrid, energicznego księcia Kościoła, którego partia Bede niemniej lojalnie przylgnęła, mamy tylko jeden wątpliwy przykład. Im bardziej zbliżamy się do prostych ludzi, tym więcej cudów obfituje. Z reguły nie mają one charakteru politycznego, choć trzeba zrobić wyjątek od imponującego znaku, jaki dał Edwinowi: wyrastają raczej z idealną naturalnością z codzienności tamtych czasów. Ukazują nam chrześcijaństwo, nawet w jego najbardziej tajemniczych kręgach, praktycznie i po prostu użyteczne, i dają nowy dowód intymności, z jaką wiara przeniknęła do serca ludu.

Być może jednak zbyt długo zamieszkiwaliśmy poetycką stronę księgi. Nikt bowiem nie powinien przypuszczać, że historia Bedy jest jedynie tkanką fantazji, jaką później uwielbiali tkać późniejsi hagiografowie. Ten element czerpie swoją skuteczność z trzeźwego realizmu całej narracji. Charakter jest centralnym cudem świata, a ostateczną wartością pism Bede jest to, że pokazuje nam, jak powstawał angielski charakter. Nasz szacunek dla tego szlachetnego ludu wzrasta, gdy czytamy dalej. Krytycy często zwracali uwagę na to, jak ich charakterystyczne cechy uwydatniają się podczas powolnego procesu ich nawrócenia. Praktyczne i etyczne nastawienie jest dla nich centralne nie sentyment czy rozumowanie, ale spektakl świętego życia nawróconych Anglików. Poważne wahanie Edwina, tolerancja i cierpliwość innych książąt, powaga i wolność od impulsywności w całym postępowaniu, uderzająco świadczą o uczciwości i sprawiedliwości sądowej oraz głębokiej sumienności angielskiego temperamentu. Inne rasy kładły nacisk gdzie indziej. Nawet w czasach przedchrześcijańskich emocja przeważała wśród Irlandczyków tak samo, jak instynkt moralny wśród Anglosasów, a rozróżnienie to nie jest mniej prawdziwe, ponieważ chrystianizacja emocji odtworzyła całe etyczne życie Celtów, podczas gdy, jak właśnie widzieliśmy, nowy ideał moralny ożywił u Anglików nową wrażliwość emocjonalną. Fascynujące legendy o irlandzkich świętych, tak bogate w sentymenty i fantazje – przede wszystkim ten najbardziej zabawny i ludzki dokument, historia porywczego Irlandczyka S. Columby – dowodzą, że atrakcyjność chrześcijaństwa w świecie celtyckim była skierowana przede wszystkim do wyobraźnia i serce. Z drugiej strony, jeśli szlachetny dorobek prozy i poezji angielskiej w VIII wieku jest uboższy w elementy wyobrażeniowego piękna niż literatura irlandzka, to jest odpowiednio bogatszy w dociekliwy zapis doświadczenia etycznego. Jeśli odwrócimy się zarówno od irlandzkiego, jak i anglosaskiego, ku temu rzymskiemu geniuszowi, który był już widoczny, a którego przeznaczeniem jest późniejsze wyrażanie się przez Normanów, zobaczymy temperament, który zachwyca skutecznością i administracją, w budowie na chwałę Boga wielkie budowle i systemy teologiczne równie mocne. Te instynkty, podobnie jak Celtów, Bede pokazuje nam w pracy, pobudzając i pobudzając rasę angielską. Ale w tym wyścigu najpierw trzeba było zdobyć sumienie: była to centralna cytadela i dopiero wtedy, gdy ustąpiła, cała natura człowieka weszła w wierną posłuszeństwo. Jeśli widzimy złagodzenie i rozjaśnienie głębokiego temperamentu Anglosasów i dziwny paraliż, który czasami wydaje się gnębić ich poddając się mądrej energii, to dlatego, że znaleźli oni w chrześcijaństwie pewny i konieczny środek dla ich moralnej natury. Byli ludźmi, którzy nigdy nie mogli osiągnąć prawdziwego rozwoju, dopóki nie spoczęli na podtrzymującej sile. Ta siła, Prawo w zewnętrznym wszechświecie, była wewnętrznym Obowiązkiem, a wiara w nie raz zdobyta, nigdy nie zawiodła w długim rozwoju życia narodowego.

    • „Ty, który jesteś przeznaczeniem i prawem
    • Kiedy puste strachy przerażają,
    • Od próżnych pokus uwolnij się,
    • I spokojna jest znużona walka kruchej ludzkości!
    • . . . . . .
    • Chronisz gwiazdy od złego,
    • A przez ciebie najstarsze niebiosa są świeże i mocne!"

    Dzieła czcigodnej Bedy:

    Historia Ecclesiastica, pierwsze wydanie niedatowane (Strasburg, 1475?). Pierwsze wydanie opublikowane w Anglii, wyd. A. Wheloc, 1643, 1644 (z wersją anglosaską) wyd. J. Smith (z anglosaską), 1722 B. Hussey, 1846 GH Moberley, 1869 C. Plummer, 1896 JF ​​Welsh (wydanie drugie), 1893 CS Wallis i CH Gill, 1909.

    Dzieła wymienione przez samego Bede w swojej Historii: Pierwsza część Księgi Rodzaju, Przybytek itd., Pierwsza część Samuela, Alegoryczne przedstawienie budowy świątyni, Trzydzieści pytań dotyczących Księgi Królewskiej, Przysłów, Pieśń nad Pieśniami, fragmenty św. Hieronima, Ezdrasza i Nehemiasza, Habakuka, Księgi Tobiasza, Czytania w Pięcioksięgu, itd., o Ks. , o Izajaszu, Ezdraszu i Nehemiaszu, o Marku, o Łukaszu, Homilie o Ewangelii, Fragmenty św. , Miejsca spoczynku Izraela, Słowa Izajasza XXIV. 22, Bisextile, Anatoliusza w czasie równonocy), Historie świętych i Żywot S. Feliksa, Tłumaczenie greckiego Żywot S. Anastazjusza, Żywot S. Cuthberta (prozą i wierszem), Dzieje Trzech Opatów, Martyrologia, Księga Hymnów, Księga Epigramatów, O naturze Rzeczy, chronologię, ortografię, sztukę metrum i sposoby mówienia w Piśmie Świętym. Jego jest także Posnitentiate, Retractationes i Dziełem o Miejscach Świętych. Tłumaczenie Ewangelii św. Jana zaginęło.

    Prace: wyd. J. A. Giles (Patres Ecclesiæ Anglicanæ), 1843-44 Milne (Patrologiæ Cursus Completus), 1844 Prace historyczne (ang. Hist. Soc.), 1841 itd. Epistolæ (Caxton Soc.), 1844.

    Tłumaczenia: Ecclesiastical History, Stapleton, 1565 Stevens, 1723 Hurst, 1814 Stevens, poprawione przez Gilesa (Bohn), 1840, 1847 L. Gidley, 1870 L. C. Jane (Temple Classics), 1903 AM Sellar, 1907.

    Prace historyczne, J. Stevenson, 1870 Życie S. Cuthberta, J. Stevenson, 1887 Wyjaśnienie Apokalipsy, G. Marshall, 1878.

    Towarzystwo Wczesnego Tekstu Angielskiego opublikowało Anglo-Saxon Versions of the Ecclesiastical History oraz łaciński hymn De Die Judicii.

    Life: Early, Anonymous, opublikowane przez Caxton Society, 1844 przez F. A. Gasquet, 1901 H. D. Raunsley, 1904.


    Czcigodny Bedej

    Większość tego, co wiemy o życiu tego płodnego pisarza, pochodzi z notatek z jego własnych pism. Bede wstąpił do klasztoru św. Piotra i Pawła w Jarrow w Northumbrii, gdy miał 7 lat, około 680 r. n.e.

    Został oddany pod opiekę opata przez swoich krewnych, być może dlatego, że byli zbyt biedni, by go zatrzymać. Od tego dnia rzadko opuszczał klasztor, a potem tylko na krótkie wizyty u przyjaciół w okolicy.

    Życie Bedy to modlitwa i studium. Wydaje się, że był prostym człowiekiem, bardzo kochanym przez kolegów i uczniów. Przedrostek „Czcigodny” został dodany do jego imienia jakiś czas po jego śmierci. Bede był uważany za świętego w północnej Anglii, ale jego kult nigdy nie rozprzestrzenił się na południe.

    Mistrzowskie dzieło Bede było jego Historia kościelna narodu angielskiego, ukończony w 731. Ta historia została zlecona przez króla Northumbrii i wydaje się jasne, że Bede musiał tak sformułować swoje pisma, aby nie urazić swojego patrona.

    Mimo to Bede otrzymał dostęp do informacji z całej Wielkiej Brytanii, a nawet z archiwów papieskich. Jego talent polegał na gromadzeniu fragmentów mitów, opowieści i tradycji ustnych oraz splataniu spójnej historii. Tak popularny był Bede's Historia kościelna że Alfred Wielki kazał to przetłumaczyć na język anglosaski.

    Bede zrobił więcej niż tylko jedną książkę, jego zakres był naprawdę niesamowity. Jego pisma obejmowały spekulatywną historię świata od Stworzenia do czasów współczesnych, komentarze do Biblii i postaci biblijnych, spekulacje na temat natury nauki, żywoty świętych, a nawet księgę hymnów. Był jednym z pierwszych pisarzy brytyjskich, którzy podjęli styl chorału, który dziś nazywamy gregoriańskim.

    Bede był również wyjątkowy pod tym względem, że starannie odnotowywał, kiedy zapożyczał się z cudzych pism (odświeżająca uczciwość w epoce pozbawionego skrupułów kopiowania). Przypisuje mu się niemalże w pojedynkę popularyzującą używanie „BC” i „AD” jako terminów odniesienia kalendarza.

    Czcigodny Beda zmarł 25 maja 735 r. i został kanonizowany przez papieża Leona XIII w 1899 r. Dom Bedy w Jarrow został zniszczony podczas kasaty klasztorów, choć ruiny można zwiedzać dzisiaj.

    Zasoby internetowe:
    Medieval Sourcebook: Bede - Tekst historii kościelnej Bedy Anglików.

    Zobaczyć:
    Świat Bedy - Muzeum Wczesnośredniowiecznej Northumbrii w Jarrow.
    Klasztor Jarrow


    Liczenie palców i obliczenia w ósmym wieku

    Tacuino opublikował tekst Bedy po tekście gramatyka rzymskiego Marka Waleriusza Probusa De notis, spis skrótów i formuł prawnych i administracyjnych stosowanych w inskrypcjach kamiennych, które odkrył w 1417 r. humanista Poggio Bracciolini. Był to niezbędny przewodnik do zrozumienia starożytnej epigrafii łacińskiej. Podążając za tym tematem, strona tytułowa tomu Tacuino została zaprojektowana na wzór kamiennej inskrypcji. Ten egzemplarz został sprzedany w Sotheby's London we wrześniu 2018 roku za 2250 GBP

    w De temporum ratione liber ( O rozliczeniu czasu ), napisany w 725, Czcigodny Beda, mnich z Northumbrian klasztoru Świętego Piotra w Monkwearmouth w Anglii, wyjaśnił metodę liczenia palców, która ewoluowała od czasów starożytnych. Jak pisał, była to niezawodna metoda, zwłaszcza gdy nie było dostępnej powierzchni do pisania lub przyborów do pisania. Dyskusja Bedy na temat liczenia palców pojawiła się w pierwszym rozdziale De temporum ratione uprawnieni "De computo et loquela digitorum” (O komputerach i mówieniu palcami).

    Chociaż liczenie palców było wspominane przez klasycznych autorów, takich jak Herodot, nie zachowały się żadne starożytne traktaty na ten temat i uważa się, że technika ta była przekazywana głównie przez tradycję ustną. Bede opisał „ponad pięćdziesiąt symboli palcowych, liczby sięgające miliona” (Smith, Historia matematyki [1925] II, 200). Niewątpliwie wpływ na przekaz tej metody w średniowieczu miał tekst Bedy, z którego przetrwały liczne średniowieczne rękopisy.

    Bedea De computo, vel loquela per gestum digitorum wydaje się, że po raz pierwszy pojawił się w druku w In Hoc in volumine haec continentalur M. Val. Probus de notis Roma. ex codice rękopis castigatior . . . , wyd. Giovanni Tacuino wydane w Wenecji przez redaktora Tacuino, który był także drukarzem, w 1525 roku. Tacuino opublikował tekst Bedy za tekstem rzymskiego gramatyka Marka Waleriusza Probusa De notis, spis skrótów i formuł prawnych i administracyjnych stosowanych w inskrypcjach kamiennych, które odkrył w 1417 r. humanista Poggio Bracciolini. Był to niezbędny przewodnik do zrozumienia starożytnej epigrafii łacińskiej. Podążając za tym tematem, strona tytułowa tomu Tacuino została zaprojektowana na wzór kamiennej inskrypcji.

    ten editio princeps z De temporum ratione został opublikowany przez Sichardusa w 1529 roku, cztery lata po wydaniu przez Tacuino jego wydania. Porcje De temporum ratione pojawił się w druku już w 1505 roku, ale wydaje się, że nie zawierały one części dotyczącej liczenia odcisków palców. Smith, w jego arytmetyka Rarastwierdził, że wydanie Johannesa Aventinusa&rsquos . z 1522 roku Abacus atque vetustissima , veterum latinorum per digitos manusque numerandi zawiera opis liczenia palcami Bede&rsquos, jednak może to być błąd, ponieważ nie było żadnego zapisu tego wydania w OCLC ani w wirtualnym katalogu Karlsruhe, kiedy przeszukiwaliśmy bazę danych w marcu 2013 roku. Sam Smith opisał tylko wydanie 1532 pracy Aventinus&rsquos (zobaczyć arytmetyka Rara, s. 136-138).

    w De computo . . . Bede wymienił symbole palców i dłoni dla cyfr od 1 do 9999, które z grubsza działają jak system rozmieszczania. Środkowy, serdeczny i mały palec lewej ręki oznaczają cyfry, kciuk i palec wskazujący lewej ręki wyrażają dziesiątki kciuk i palec wskazujący prawej ręki setki, a środkowy, serdeczny i mały palec tysiące. . . Nieformalny sposób, w jaki Bede wyjaśniał, jak zginać palce i wykonywać gesty, wydaje się mieć ślady instrukcji ustnej.

    Przed przyjęciem przez Europe&rsquo cyfr arabskich liczenie palcami stanowiło podstawową metodę obliczania wartości miejsc. „Bede ani żaden z jemu współczesnych w Europie Zachodniej nie znał wartości miejsca ani zera, ale liczenie palców pozwalało im postępować tak, jakby to robili. Stawy palcowe dostarczane z wartością miejsca i stawem mdashone 10s, kolejne 100s itd. &rdquo (Crosby, Miara rzeczywistości: kwantyfikacja w Europie Zachodniej, 1250-1600, P. 4.)

    „Znany historyk nauki, George Sarton, nazwał ósmy wiek »Epoką Bedy«. Bede napisał kilka ważnych prac naukowych: traktat O naturze rzeczy, wzorowany częściowo na dziele Izydora z Sewilli o tym samym tytule Na czas, stanowiące wprowadzenie do zasad wielkanocnego computus i dłuższą pracę na ten sam temat O rozliczeniu czasu, który stał się kamieniem węgielnym klerykalnej edukacji naukowej w okresie tzw. renesansu karolińskiego IX wieku. Napisał również kilka krótszych listów i esejów omawiających specyficzne aspekty computus oraz traktat o gramatyce i figurach retorycznych dla swoich uczniów.

    „O rozliczeniu czasu (De temporum ratione) zawierał wprowadzenie do tradycyjnego starożytnego i średniowiecznego spojrzenia na kosmos, w tym wyjaśnienie, w jaki sposób kulista Ziemia wpływa na zmieniającą się długość światła dziennego, jak sezonowy ruch Słońca i Księżyca wpływa na zmieniający się wygląd Księżyca w nowiu wieczorem zmierzchu i ilościowego związku między zmianami pływów w danym miejscu a dziennym ruchem księżyca. Ponieważ głównym tematem jego książki były obliczenia, Bede dał instrukcje dotyczące obliczania daty Wielkanocy i związanego z nią czasu Wielkanocnego Pełni Księżyca, obliczania ruchu Słońca i Księżyca w zodiaku oraz wielu innych obliczeń związanych z kalendarzem. . Kilka informacji o miesiącach kalendarza anglosaskiego podaje w rozdziale XV. Każdy kodeks z cyklu wielkanocnego Bedy zwykle znajduje się razem z kodeksem jego „De Temporum Ratione”” (artykuł w Wikipedii o Bede, dostęp 22.11.2008).

    Aby zapoznać się z omówieniem ręcznych metod obliczania opisanych przez Bede, zob. Sherman, Pisanie na rękach. Pamięć i wiedza we wczesnej nowożytnej Europie (2000) 28-30.


    Oś czasu historii anglosaskiej

    410: Rzymianie odchodzą

    Rzymianie opuścili Brytanię bez obrony, otwarci na kolejną armię, która przybędzie i zaatakuje.

    430 - 435: Misje na Wyspy Brytyjskie

    Chociaż Rzymianie wyjeżdżali, nadal wysyłali ludzi, aby nakłonić ludzi do przejścia na chrześcijaństwo.

    449: Horsa i Hengest osiedlają się w regionie Kent.

    Uważa się, że ci słynni bracia byli pierwszymi liderami zespołów anglosaskich, kiedy przybyli do Anglii.

    516: Bitwa pod Mount Badon.

    Podczas tej bitwy Brytyjczycy pod wodzą nieznanego przywódcy pokonali Anglów i Sasów, co oznaczało, że nastał krótki czas pokoju.

    597: Nawrócenie na chrześcijaństwo

    Rzym wysłał św. Augustyna, aby próbował nawrócić ludzi na chrześcijaństwo. Wiele osób nawróciło się z tego powodu na chrześcijaństwo.

    627: Chrześcijański Król Północy

    Oswald z Northumbrii został królem Northumbrii.

    664: Celtowie kontra Rzymianie

    Odbyła się dyskusja między kościołami celtyckimi i rzymskimi, którą wygrał Rzym.

    Głównym powodem, dla którego mamy tak dużą wiedzę o Anglosasach, jest praca, którą wykonał Bede. Napisał pierwszą książkę o historii Wielkiej Brytanii, a jego prace są nadal używane do badania, jak wyglądało życie w Anglii.

    680-800AD: Beowulf

    Beowulf to ogromny poemat aliteracyjny, napisany w dialekcie staroangielskim i szacuje się, że powstał między tymi latami. Nikt nie wie, kto napisał ten słynny wiersz.

    757: dyke Offa's

    Offa był królem Mercji i zbudował ogromny mur o długości ponad 60 mil wzdłuż granicy Mercji i Walii.

    789: Pierwszy atak wikingów

    W pobliżu Dorchester wylądowały trzy długie statki Wikingów.

    829: Podbój Mercji

    Król Egbert z Sasów Zachodnich postanowił spróbować przejąć Mercję.

    851: Wikingowie zostali pokonani

    Syn króla Egberta, Athelstan, wypłynął na spotkanie z wikingami próbującymi zaatakować Sandwich w hrabstwie Kent. Odparli ich i zdobyli ich statki.

    867-878: Zwycięstwa wikingów

    Wikingowie nie przyjęli życzliwie porażki króla anglosaskiego, więc wrócili z pełną siłą i podbili Northumbrię.

    878: Król Alfred ukrywa się

    Wikingowie przejęli większość Anglii. Armie zmusiły króla Alfreda do ukrycia się na bagnach Somerset w Athelney. Dla Anglosasów wydawało się, że wszystko się skończyło.

    871-937: Alfred Wielki, Danelaw, Athelstan

    Alfred postanowił walczyć i utworzył armię, aby przeciwstawić się Wikingom. Mieli przerażającą bitwę w Erdington, a następnie przywódca Wikingów Guthrum został chrześcijaninem. Alfred musiał zawrzeć traktat z Wikingami, aby ustanowić terytorium zwane Danelaw.

    954: Wikingowie na północy, Anglosasi na południu

    Przez prawie 20 lat Anglosasi i Wikingowie wspólnie rządzili Wielką Brytanią. Wikingowie rządzili północą, a Anglosasi rządzili południem Anglii. Byli jak bariera między Anglosasami a ich szkockimi przeciwnikami.

    1042 - 1066: Ostatni anglosaski król Edward Wyznawca

    Edward Wyznawca został królem Anglii w 1042 roku. Zacieśnił więzy między Anglią a innymi krajami europejskimi. Jego syn Harold Godwinson został koronowany na saksońskiego króla Anglii i jest uważany za ostatniego saksońskiego króla Anglii.

    To może być najsłynniejszy rok w historii Wielkiej Brytanii. Kiedy zmarł Edward Wyznawca, królem mogło zostać trzech oddzielnych mężczyzn. Harold Godwinson został koronowany na króla. Harold udał się na północ, by walczyć z Tostigiem, pokonał go, a następnie przemaszerował przez cały kraj, by walczyć z Wilhelmem Zdobywcą, który przybył do Sussex z armią normańsko-francuską. Harold został zabity strzałą w oko, a jego armia wkrótce po tym upadła. To zapoczątkowało normański okres panowania w Anglii.

    Zastrzeżenie

    W Kidadl jesteśmy dumni z tego, że oferujemy rodzinom oryginalne pomysły, aby jak najlepiej wykorzystać czas spędzony razem w domu lub poza nim, gdziekolwiek jesteś na świecie. Staramy się polecać najlepsze rzeczy, które są sugerowane przez naszą społeczność i są to rzeczy, które zrobilibyśmy sami - naszym celem jest bycie zaufanym przyjacielem rodziców.

    Dokładamy wszelkich starań, ale nie możemy zagwarantować perfekcji. Zawsze będziemy dążyć do podania dokładnych informacji w dniu publikacji - jednak informacje się zmieniają, dlatego ważne jest, abyś przeprowadził własne badania, dwukrotnie sprawdził i podjął decyzję odpowiednią dla Twojej rodziny.

    Kidadl dostarcza inspiracji do rozrywki i edukacji Twoich dzieci. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie zajęcia i pomysły są odpowiednie i odpowiednie dla wszystkich dzieci i rodzin lub w każdych okolicznościach. Nasze zalecane działania są oparte na wieku, ale są to wskazówki. Zalecamy, aby te pomysły były wykorzystywane jako inspiracja, aby pomysły były podejmowane pod odpowiednim nadzorem osoby dorosłej, a każdy dorosły korzystał z własnej dyskrecji i wiedzy o swoich dzieciach, aby rozważyć bezpieczeństwo i odpowiedniość.

    Kidadl nie ponosi odpowiedzialności za wykonanie tych pomysłów, a nadzór rodzicielski jest zalecany przez cały czas, ponieważ bezpieczeństwo jest najważniejsze. Każdy, kto korzysta z informacji dostarczonych przez Kidadl, robi to na własne ryzyko i nie możemy ponosić odpowiedzialności, jeśli coś pójdzie nie tak.

    Zasady sponsorowania i reklamowania

    Kidadl jest niezależny i aby nasz serwis był dla Ciebie bezpłatny, wspieramy się reklamami.

    Mamy nadzieję, że spodobają Ci się nasze rekomendacje dotyczące produktów i usług! To, co proponujemy, jest wybierane samodzielnie przez zespół Kidadl. Jeśli dokonasz zakupu za pomocą przycisku Kup teraz, możemy otrzymać niewielką prowizję. Nie wpływa to na nasze wybory. Uwaga: ceny są prawidłowe, a pozycje są dostępne w momencie publikacji artykułu.

    Kidadl ma wielu partnerów stowarzyszonych, z którymi współpracujemy, w tym Amazon. Należy pamiętać, że Kidadl jest uczestnikiem programu partnerskiego Amazon Services LLC Associates, programu reklam afiliacyjnych, którego celem jest zapewnienie witrynom środków do zarabiania opłat reklamowych poprzez reklamy i linki do amazon.

    Zamieszczamy również linki do innych stron internetowych, ale nie ponosimy odpowiedzialności za ich zawartość.


    Trochę o Wielkiej Brytanii

    Oto prosty harmonogram wydarzeń z tak zwanych średniowiecza, okresu wczesnego średniowiecza, od V wieku do podboju normańskiego w 1066 roku.

    449
    Według Bedy tradycyjna data przybycia Anglosasów do południowo-wschodniej Anglii. W rzeczywistości napadali od lat.
    |
    c500
    Sasi osiedlili się w tym czasie w południowej Anglii.
    |
    516
    Możliwa data tajemniczej, prawdopodobnie mitycznej bitwy pod górą Badon, w której Brytyjczycy pod wodzą nieznanego przywódcy pokonali Sasów. Bitwa później została powiązana z legendarnym królem Arturem - ostatnią z 12 legendarnych bitew, które podobno stoczył.
    |
    c550-c650
    Anglicy, Sasi i Juci podbijają nizinną Anglię. Ewoluują wiele „królestw”. Kultura brytyjska jest na ogół wygaszana z dużej części dzisiejszej Anglii, ale trwa nadal w zachodniej Wielkiej Brytanii.
    |
    563
    Św. Kolumba zakłada klasztor na wyspie Iona.
    |
    596
    Papież Grzegorz widział Anglesa na rzymskim targu niewolników i wysyła Augustyna, aby nawrócił ich na chrześcijaństwo.
    |
    597
    Św. Augustyn ląduje w Thanet, aby nawrócić pogańskich Sasów w Kent.
    |
    602
    Król Ethelbert z Kentu przekazuje działkę w Canterbury na nową katedrę. Jego frankońska żona Bertha była już chrześcijanką.
    |
    627
    Edwin z Northumbrii jest pierwszym chrześcijańskim królem północnej Anglii.
    |
    629
    W szerszym kontekście - Mahomet zdobywa Mekkę.
    |
    635
    Św. Aidan zakłada klasztor w Lindisfarne.
    |
    c650
    Pod koniec VII wieku we współczesnej Anglii istnieje 7 głównych anglosaskich królestw: Northumbria, Mercia, East Anglia, Wessex, Kent, Sussex i Essex. Na południowym zachodzie znajdują się zachodnie walijskie in Dumnonia (Devon) i Kernow (Kornwalia). Kolejne brytyjskie królestwa to Powys, Gwynedd, Gwent (współczesna Walia), Reged (Kumbria) i Strathclyde (południowo-zachodnia Szkocja),
    |
    654
    Św. Cedd, kapłan z Northumbrii w tradycji celtyckiej, wyruszył, by ewangelizować pogańskich Wschodnich Sasów.
    |
    664
    Synod w Whitby - ustalił, że kościół angielski będzie podążał za Rzymem, a nie celtycką, chrześcijańską tradycją.
    |
    685
    Bitwa pod Dunnichen (lub Dun Nechtain) — Piktowie króla Bridei zatrzymują północną ekspansję Kątów Northumbrii.
    |
    731
    Bede kończy swoją Historię Kościoła i Ludu Angielskiego.
    |
    757
    Offa zostaje królem Mercji. Zleca budowę obronnego wału między Mercią a Powys, obecnie znanego jako Wał Offy, który wciąż mniej więcej wyznacza granicę między Anglią a Walią.
    |
    789
    Wikingowie najeżdżają Dorset - pierwszy zarejestrowany atak Wikingów na Wielką Brytanię.
    |
    793
    Wikingowie atakują Lindisfarne.
    |
    795
    Wikingowie atakują Ionę.
    |
    829
    Egbert, król Wessex, podbija Mercję.
    |
    843
    Kenneth Macalpine jednoczy Piktów i Szkotów w jedno królestwo.
    |
    867
    Duńczycy zdobywają York.
    |
    869
    Edmund, król Anglii Wschodniej, zostaje zamęczony przez Duńczyków.
    |
    870
    Wikingowie niszczą Dumbarton, twierdzę Królestwa Strathclyde.
    |
    871-900
    Panowanie Alfreda Wielkiego, króla Wessex.
    |
    877
    Duńczycy atakują Chippenham w Boże Narodzenie, zmuszając Alfreda do ukrycia się w Athelney w Somerset.
    |
    878
    Alfred pokonuje Duńczyków pod Edington (Ethandun), Wiltshire.
    |
    886
    Alfred zawiera traktat z Duńczykami, który zabezpiecza królestwa Wessex i Mercia oraz ustanawia obszar Danelaw na północ od Tamizy i na południe od Tees.
    |
    925
    Aethelstan zostaje koronowany na króla Wessex. Jest powszechnie uznawany za pierwszego króla całej Anglii.
    |
    927
    Po pokonaniu Duńczyków na północy, Aethelstan akceptuje poddanie królów Szkotów, Strathclyde Welsh, Cumbria i hrabiego Northumbrii w Eamont Bridge, Cumbria.
    |
    937
    Połączona inwazja Wikingów, Walijczyków i Szkotów zostaje zmiażdżona przez Aethelstan pod Brunanburh (nikt nie wie, gdzie to było).
    |
    978
    Edward, król Anglii, umiera w Corfe w Dorset.
    |
    991
    Bitwa pod Maldon - armia angielska zostaje pokonana przez najeżdżających Wikingów w Essex. Król Ethelred płaci Danegeldowi (tj. pieniądze na ochronę), aby kupić pokój.
    |
    1002
    Masakra z okazji Dnia Św. Brice'a - Król Ethelred nakazuje rzeź wszystkich Duńczyków w Anglii.
    |
    1013
    Swein Widłobrody najeżdża Anglię. Po raz kolejny rządzą Duńczycy.
    |
    1016
    Cnut z Danii zostaje królem Anglii.
    |
    1017
    Cnut poślubia Emmę Normandii, wdowę z Ethelred. Cnut podzielił Anglię na cztery hrabstwa - Northumbrię Wessex, Mercię i Anglię Wschodnią - każde z nich w tym samym czasie.
    |
    1018
    Bitwa pod Carham - data i szczegóły niepewne.Malcolm II, król Alby, pokonał Uhtreda z Northumbrii, zostaje pierwszym królem zjednoczonej Szkocji i ustanawia granicę bardzo podobną do dzisiejszej.
    |
    1040
    Makbet pokonuje Duncana i zostaje królem Szkocji.
    |
    1042
    Edward Wyznawca zostaje królem Anglii.
    |
    1066
    Umiera Edward Wyznawca. Harold zostaje królem Anglii. Anglia jest najeżdżana przez Wikingów z północy, czego kulminacją jest bitwa pod Stamford Bridge, a Normanowie z południa, prowadząc do pokonania Harolda w bitwie pod Hastings. William, książę Normandii, zostaje koronowany na króla Anglii 25 grudnia.


    Pracuje

    Bede pisał prace naukowe, historyczne i teologiczne, odzwierciedlające zakres jego pism od muzyki i metryk po egzegetyczne komentarze Pisma Świętego. Znał literaturę patrystyczną, a także Pliniusza Starszego, Wergiliusza, Lukrecjusza, Owidiusza, Horacego i innych pisarzy klasycznych. Znał trochę greckiego. W komentarzach do pism świętych Bede stosowano alegoryczną metodę interpretacji [45], a jego historia zawiera opisy cudów, które współczesnym historykom wydawały się sprzeczne z jego krytycznym podejściem do materiałów z jego historii. Współczesne badania wykazały ważną rolę, jaką takie koncepcje odgrywały w światopoglądzie uczonych wczesnego średniowiecza. [46] Chociaż Bede jest obecnie studiowany głównie jako historyk, w jego czasach jego prace z zakresu gramatyki, chronologii i studiów biblijnych były równie ważne jak jego prace historyczne i hagiograficzne. Prace niehistoryczne przyczyniły się w znacznym stopniu do renesansu karolińskiego. [47] Przypisuje się mu napisanie pokuty, choć jego autorstwo tej pracy jest kwestionowane. [48]

    Historia kościelna narodu angielskiego

    Najbardziej znanym dziełem Bede jest Historia ecclesiastica gentis Anglorum, lub Historia kościelna narodu angielskiego, [49] ukończony około 731 r. W napisaniu tej książki Bede pomagał Albinus, opat opactwa św. Augustyna w Canterbury. [50] Pierwsza z pięciu ksiąg zaczyna się od pewnego tła geograficznego, a następnie szkicuje historię Anglii, poczynając od najazdu Cezara w 55 rpne. [51] Po krótkiej relacji o chrześcijaństwie w rzymskiej Brytanii, w tym o męczeństwie św. Albana, następuje historia misji Augustyna w Anglii w 597, która przyniosła chrześcijaństwo Anglosasom. [4] Druga księga zaczyna się od śmierci Grzegorza Wielkiego w 604 roku i śledzi dalszy rozwój chrześcijaństwa w Kent i pierwsze próby ewangelizacji Northumbrii. [52] Skończyły się one katastrofą, gdy Penda, pogański król Mercji, zabił nowo chrześcijańskiego Edwina z Northumbrii w bitwie pod Hatfield Chase około 632. [52] Porażka była tymczasowa, a trzecia książka opowiada o rozwoju chrześcijaństwa w Northumbrii pod panowaniem królów Oswalda z Northumbrii i Oswy. [53] Punktem kulminacyjnym trzeciej księgi jest opis soboru w Whitby, tradycyjnie postrzeganego jako główny punkt zwrotny w historii Anglii. [54] Czwarta księga zaczyna się od konsekracji Teodora na arcybiskupa Canterbury i opowiada o wysiłkach Wilfrida, by wprowadzić chrześcijaństwo do Królestwa Sussex. [55] Piąta księga przenosi tę historię do czasów Bedy i zawiera opis pracy misyjnej we Fryzji oraz konfliktu z Kościołem brytyjskim o prawidłowe datowanie Wielkanocy. [55] Bede napisał przedmowę do pracy, w której dedykuje ją Ceolwulfowi, królowi Northumbrii. [56] Przedmowa wspomina, że ​​Ceolwulf otrzymał wcześniejszy szkic książki, przypuszczalnie Ceolwulf znał wystarczająco łacinę, aby ją zrozumieć, a może nawet był w stanie ją przeczytać. [4] [51] Przedmowa wyjaśnia, że ​​Ceolwulf poprosił o wcześniejszą kopię, a Bede poprosił Ceolwulfa o zatwierdzenie tej korespondencji z królem, która wskazuje, że klasztor Bedy miał powiązania między szlachtą Northumbrii. [4]

    Źródła

    Klasztor w Wearmouth-Jarrow miał doskonałą bibliotekę. Zarówno Benedict Biscop, jak i Ceolfrith nabyli książki z kontynentu, aw czasach Bedy klasztor był znanym ośrodkiem nauki. [57] Oszacowano, że w klasztornej bibliotece znajdowało się około 200 książek. [58]

    W okresie przed przybyciem Augustyna w 597, Bede czerpał z wcześniejszych pisarzy, w tym Solinusa. [4] [59] Miał dostęp do dwóch dzieł Euzebiusza: Historia kościelna, a także Chronicon, chociaż nie miał żadnego w oryginale greckim, zamiast tego miał łacińskie tłumaczenie HistoriaRufinusa i przekład św. Hieronima Chronicon. [60] Znał też Orosiusa Przeciwnik Paganusi Grzegorza z Tours” Historia Francorum, zarówno historie chrześcijańskie [60], jak i dzieło Eutropiusza, pogańskiego historyka. [61] Użył Konstancjusza Życie Germana jako źródło wizyt Germanusa w Wielkiej Brytanii. [4] [59] Relacja Bedy z inwazji anglosaskiej jest w dużej mierze zaczerpnięta z De Excidio et Conquestu Britanniae. [62] Bede znał również nowsze relacje, takie jak Życie Wilfridai anonimowy Życie Grzegorza Wielkiego oraz Życie Cuthberta. [59] Narysował również na podstawie Józefa Flawiusza Starożytności, i dzieła Kasjodora, [63] i była kopia Liber Pontificalis w klasztorze Bedy. [64] Bede cytuje kilku klasycznych autorów, w tym Cycerona, Plauta i Terence'a, ale mógł mieć dostęp do ich pracy raczej poprzez gramatykę łacińską niż bezpośrednio. [65] Jest jednak jasne, że znał dzieła Wergiliusza i Pliniusza Starszego Historia naturalna, a jego klasztor posiadał również kopie dzieł Dionizego Exiguusa. [65] Prawdopodobnie zaczerpnął swoją relację o św. Albanie z życia tego świętego, które nie przetrwało. Przyznaje, że dwa inne żywoty świętych są bezpośrednio jedno jest życiem Fursy, a drugie św. Ethelburh, ten ostatni już nie przetrwał. [66] Miał również dostęp do życia Ceolfritha. [67] Niektóre materiały Bedy pochodziły z przekazów ustnych, w tym opis fizycznego wyglądu Paulinusa z Yorku, który zmarł prawie 90 lat przed Historia kościelna było napisane. [67]

    Bede miał również korespondentów, którzy dostarczali mu materiały. Albinus, opat klasztoru w Canterbury, przekazał wiele informacji o kościele w Kent, a przy pomocy Nothhelma, ówczesnego księdza w Londynie, uzyskał kopie korespondencji Grzegorza Wielkiego z Rzymu, dotyczącej misji Augustyna. [4] [59] [68] Prawie wszystkie informacje Bede dotyczące Augustyna pochodzą z tych listów. [4] Bede potwierdził swoich korespondentów we wstępie do Historia kościelna [69] był w kontakcie z biskupem Danielem z Winchester, aby uzyskać informacje o historii kościoła w Wessex, a także napisał do klasztoru w Lastingham, aby uzyskać informacje o Cedd i Czadzie. [69] Bede wspomina również opata Esiego jako źródło spraw kościoła wschodniej Anglii, a biskupa Cyniberta o informacje o Lindsey. [69]

    Historyk Walter Goffart twierdzi, że Bede oparł strukturę Historia na trzech pracach, wykorzystując je jako ramę, wokół której zbudowano trzy główne sekcje dzieła. Przez wczesną część pracy, aż do misji gregoriańskiej, Goffart uważa, że ​​Bede używał De excidio. Druga część, szczegółowo opisująca misję gregoriańską Augustyna z Canterbury, została oprawiona w ramkę Życie Grzegorza Wielkiego napisane w Whitby. Ostatnia sekcja, szczegółowo opisująca wydarzenia po misji gregoriańskiej, według Goffarta była wzorowana Życie Wilfrida. [70] Większość informatorów Bedy w celach informacyjnych po misji Augustyna pochodziła ze wschodniej części Wielkiej Brytanii, pozostawiając znaczne luki w wiedzy o obszarach zachodnich, które były obszarami, na których prawdopodobnie występowała rdzenna Brytyjczyk. [71] [72]

    Modele i styl

    Wzorce stylistyczne Bede obejmowały kilku tych samych autorów, od których czerpał materiał do wcześniejszych części swojej historii. Jego wstęp naśladuje dzieło Orosiusa [4], a jego tytuł jest echem Euzebiusza Historia kościelna. [1] Bede również podążył za Euzebiuszem, biorąc Dzieje Apostolskie jako wzór dla całej pracy: gdzie Euzebiusz użył Dzieje jako temat swojego opisu rozwoju kościoła, Bede uczynił z niego wzór dla swojej historii kościoła anglosaskiego. [73] Bede przytaczał obszernie swoje źródła w swojej narracji, tak jak zrobił to Euzebiusz. [4] Wydaje się, że Bede czasami pobierał cytaty bezpośrednio od swoich korespondentów. Na przykład, prawie zawsze używa terminów „Australes” i „Occidentales” odpowiednio dla południowych i zachodnich Sasów, ale we fragmencie pierwszej książki używa zamiast tego „Meridiani” i „Occidui”, jak być może zrobił to jego informator. [4] Na końcu pracy Bede dodaje krótką notkę autobiograficzną, że był to pomysł zaczerpnięty z wcześniejszego dzieła Grzegorza z Tours. Historia Franków. [74]

    Praca Bedy jako hagiografa i jego szczególna uwaga poświęcana datowaniu były zarówno użytecznym przygotowaniem do zadania pisania Historia kościelna. Jego zainteresowanie computus, nauką obliczania daty Wielkanocy, było również przydatne w opisie kontrowersji między kościołem brytyjskim i anglosaskim o prawidłową metodę określania daty Wielkanocy. [49]

    Bede został opisany przez Michaela Lapidge'a jako „bez wątpienia najwybitniejszy latynista wyprodukowany na tych wyspach w okresie anglosaskim”. [75] Jego łacina była chwalona za jej przejrzystość, ale jego styl w Historia kościelna nie jest proste. Znał retorykę i często używał figur retorycznych i form retorycznych, których niełatwo odtworzyć w tłumaczeniu, w zależności od konotacji słów łacińskich. Jednak w przeciwieństwie do współczesnych, takich jak Aldhelm, których łacina jest pełna trudności, własny tekst Bedy jest łatwy do odczytania. [76] Słowami Charlesa Plummera, jednego z najbardziej znanych redaktorów Historia kościelnałacina Bede'a jest „czysta i przejrzysta”. Bardzo rzadko musimy się zatrzymać, by pomyśleć o znaczeniu zdania”. Alcuin słusznie chwali Bede za jego bezpretensjonalny styl”. [77]

    Zamiar

    Główną intencją Bede'a w pisaniu Historia kościelna miał pokazać rozwój zjednoczonego kościoła w całej Anglii. Rodowici Brytyjczycy, których chrześcijański kościół przetrwał odejście Rzymian, zasłużyli na gniew Bedy za odmowę pomocy nawrócenia Sasów do końca Historia Anglicy i ich kościół dominują nad Brytyjczykami. [78] Ten cel, pokazania ruchu ku jedności, wyjaśnia niechęć Bedy do brytyjskiej metody obliczania Wielkanocy: znaczna część Historia poświęcona jest historii sporu, w tym ostatecznemu rozwiązaniu na synodzie w Whitby w 664 r. [74] Bede jest również zaniepokojony ukazaniem jedności Anglików, pomimo odmiennych królestw, które wciąż istniały, gdy pisał. Chce też pouczać czytelnika przykładem duchowym i bawić, a na koniec dodaje opowieści o wielu miejscach i ludziach, o których pisał. [78]

    NJ Higham twierdzi, że Bede zaprojektował swoją pracę, aby promować swój program reform Ceolwulfowi, królowi Northumbrii. Bede malował bardzo optymistyczny obraz obecnej sytuacji w Kościele, w przeciwieństwie do bardziej pesymistycznego obrazu, jaki można znaleźć w jego prywatnych listach. [79]

    Szerokie wykorzystanie cudów przez Bede może okazać się trudne dla czytelników, którzy uważają go za mniej lub bardziej wiarygodnego historyka, ale nie akceptują możliwości cudów. Jednak obie odzwierciedlają nierozłączną integralność i szacunek dla dokładności i prawdy, wyrażonej zarówno w kategoriach wydarzeń historycznych, jak i tradycji wiary chrześcijańskiej, która trwa do dnia dzisiejszego. Bede, podobnie jak Grzegorz Wielki, którego Bede cytuje na ten temat w Historiaczuli, że wiara stworzona przez cuda jest odskocznią do wyższej, prawdziwszej wiary i że w rezultacie cuda mają swoje miejsce w dziele przeznaczonym do pouczania. [80]

    Pominięcia i uprzedzenia

    Bede z pewną rezerwą podchodzi do kariery Wilfrida, współczesnego i jednego z najwybitniejszych duchownych swoich czasów. Być może dlatego, że bogaty styl życia Wilfrida był nieprzyjemny dla monastycznego umysłu Bedy, może być również tak, że wydarzenia z życia Wilfrida, jakkolwiek kontrowersyjne i kontrowersyjne, po prostu nie pasowały do ​​tematu Bedy, jakim jest przejście do zjednoczonego i harmonijnego kościoła. [52]

    Relacja Bedy o wczesnych migracjach Anglów i Saksonów do Anglii pomija jakąkolwiek wzmiankę o przemieszczeniu się tych ludów przez kanał La Manche z Wielkiej Brytanii do Bretanii, opisanym przez Prokopiusza, który pisał w VI wieku. Frank Stenton opisuje to pominięcie jako „niechęć uczonego do nieokreślonego” tradycyjnego materiału, którego nie można było datować ani wykorzystać do celów dydaktycznych Bedy, nie interesował go. [81]

    Bede był mieszkańcem Northumbrian, co zabarwiło jego pracę lokalnymi uprzedzeniami. [82] Źródła, do których miał dostęp, dawały mu mniej informacji o zachodniej Anglii niż o innych obszarach. [83] Mówi stosunkowo niewiele o osiągnięciach Mercji i Wessex, pomijając na przykład wzmiankę o Bonifacem, misjonarzu z Zachodniej Saksonii na pewnym kontynencie, o którym Bede prawie na pewno słyszał, chociaż Bede omawia misjonarzy z Northumbrii. na kontynent. Jest także oszczędny w pochwałach dla Aldhelma, zachodniosaksońskiego, który zrobił wiele, aby nawrócić rdzennych Brytyjczyków na rzymską formę chrześcijaństwa. Wymienia siedmiu anglosaskich królów, których uważa za posiadanych Imperium, czyli zwierzchnictwo, wymieniony jest tylko jeden król Wessex, Ceawlin, i żaden z Mercji, chociaż gdzie indziej uznaje on świecką władzę, jaką posiadało kilku Mercianów. [84] Historyk Robin Fleming twierdzi, że był tak wrogo nastawiony do Mercji, ponieważ Northumbria została pomniejszona przez władzę Mercji, że nie konsultował się z żadnymi informatorami Mercji i nie zawierał żadnych historii o jej świętych. [85]

    Bede opowiada historię misji Augustyna z Rzymu i opowiada, jak brytyjskie duchowieństwo odmówiło pomocy Augustynowi w nawróceniu Anglosasów. To, w połączeniu z negatywną oceną Gildasa odnośnie kościoła brytyjskiego w czasie najazdów anglosaskich, doprowadziło Bede do bardzo krytycznego spojrzenia na kościół rodzimy. Bede ignoruje jednak fakt, że w czasie misji Augustyna historia między nimi była historią wojny i podboju, co, jak mówi Barbara Yorke, w naturalny sposób „ograniczyłoby wszelkie impulsy misyjne wobec Anglosasów ze strony Brytyjskie duchowieństwo”. [86]

    Zastosowanie nasza era

    W tym czasie Bede napisał Historia kościelna, istniały dwa popularne sposoby odwoływania się do dat. Jednym z nich było zastosowanie wskazań, które były cyklami 15-letnimi, licząc od 312 r. n.e. Istniały trzy różne rodzaje indykacji, każdy rozpoczynający się w innym dniu roku. Inne podejście polegało na wykorzystaniu lat panowania — na przykład panującego cesarza rzymskiego lub władcy dowolnego królestwa, o którym mowa. Oznaczało to, że przy omawianiu konfliktów między królestwami data musiała być podana w latach panowania wszystkich zaangażowanych królów. Bede od czasu do czasu stosował oba te podejścia, ale jako główne podejście do randek przyjął trzecią metodę: nasza era metoda wymyślona przez Dionizego Exiguusa. [87] Chociaż Bede nie wymyślił tej metody, przyjął ją i rozpowszechnił w De Temporum Ratione, jego praca nad chronologią, jest głównym powodem, dla którego jest teraz tak szeroko stosowana. [87] [88] Stół wielkanocny Bedy Venerabilis, zawarty w De Temporum Ratione, został opracowany ze słynnej tablicy paschalnej Dionizego Exiguusa.

    Oszacowanie

    ten Historia kościelna był często kopiowany w średniowieczu i zachowało się około 160 rękopisów go zawierających. Około połowa z nich znajduje się na kontynencie europejskim, a nie na Wyspach Brytyjskich. [89] Większość tekstów z VIII i IX wieku Bedy Historia pochodzą z północnych części Imperium Karolingów. [90] Ta suma nie obejmuje rękopisów zawierających tylko część dzieła, z których około 100 przetrwało. Został wydrukowany po raz pierwszy w latach 1474-1482, prawdopodobnie w Strasburgu we Francji. [89] Współcześni historycy badali Historia obszernie i kilka wydań zostało wyprodukowanych. [91] Przez wiele lat wczesna historia anglosaska była zasadniczo powtórzeniem Historia, ale ostatnie badania koncentrowały się w równym stopniu na tym, czego Bede nie napisał, co na tym, co zrobił. Przekonanie, że Historia było zwieńczeniem prac Bedy, celem wszystkich jego badań, było przekonaniem powszechnym wśród historyków w przeszłości, ale nie jest już akceptowane przez większość uczonych. [92]

    Współcześni historycy i redaktorzy Bedy hojnie chwalili jego osiągnięcia w Historia kościelna. Stenton uważa ją za jedną z „małej klasy książek, które przekraczają wszystkie poza najbardziej fundamentalnymi warunkami czasu i miejsca”, a jej jakość zależy od „zadziwiającej mocy koordynowania fragmentów informacji, które docierały do ​​niego przez Bede’a”. tradycją, relacją przyjaciół lub dowodami z dokumentów”. [93] Patrick Wormald opisuje go jako „pierwszego i największego historyka Anglii”. [94]

    ten Historia kościelna dał Bede wysoką reputację, ale jego obawy różniły się od obaw współczesnego pisarza historycznego. [4] Jego skupienie się na historii organizacji kościoła angielskiego, a także na herezjach i wysiłkach podejmowanych w celu ich wykorzenienia, doprowadziło go do wykluczenia świeckiej historii królów i królestw z wyjątkiem sytuacji, w których można wyciągnąć lekcję moralną lub oświetlone imprezy w kościele. [4] Oprócz Kronika anglosaska, średniowieczni pisarze William z Malmesbury, Henryk z Huntingdon i Geoffrey z Monmouth wykorzystali jego prace jako źródła i inspiracje. [95] Nowożytni pisarze, tacy jak Polydore Vergil i Matthew Parker, elżbietański arcybiskup Canterbury, również wykorzystywali Historia, a jego prace były wykorzystywane zarówno przez strony protestanckie, jak i katolickie w wojnach religijnych. [96]

    Niektórzy historycy kwestionują wiarygodność niektórych relacji Bedy. Jedna historyczka, Charlotte Behr, uważa, że Historia Relacja o przybyciu germańskich najeźdźców do Kent nie powinna być uważana za relację tego, co faktycznie się wydarzyło, ale raczej opowiada o mitach, które były aktualne w Kent w czasach Bedy. [97]

    Jest prawdopodobne, że dzieło Bedy, ponieważ było tak szeroko kopiowane, zniechęciło innych do pisania historii, a może nawet doprowadziło do zniknięcia rękopisów zawierających starsze prace historyczne. [98]

    Inne prace historyczne

    Kroniki

    Jak rozdział 66 jego O rozliczeniu czasu, w 725 Bede napisał Większa Kronika (chronica maiora), które czasami krążyły jako osobne dzieło. W przypadku ostatnich wydarzeń Kronika, jak jego Historia kościelna, oparł się na Gildas, na wersji Liber Pontificalis aktualne przynajmniej do papiestwa Sergiusza I (687–701) oraz inne źródła. We wcześniejszych wydarzeniach czerpał z Euzebiusza Chronikoi Kanones. Datowanie wydarzeń w Kronika jest niespójny z innymi jego pracami, wykorzystując epokę stworzenia, Anno Mundi. [100]

    Żywoty świętych

    Inne jego dzieła historyczne obejmowały żywoty opatów z Wearmouth i Jarrow, a także życie wierszem i prozą św. Cuthberta z Lindisfarne, adaptację Paulinusa z Noli. Życie św. Feliksa, oraz tłumaczenie greckiego Pasja św. Anastazego. Stworzył także listę świętych, Martyrologia. [101]

    Prace teologiczne

    W swoim czasie Bede był równie dobrze znany ze swoich komentarzy biblijnych i prac egzegetycznych, a także innych prac teologicznych. Większość jego pism była tego typu i obejmowała Stary i Nowy Testament. Większość przetrwała średniowiecze, ale kilka zaginęło. [102] To za swoje pisma teologiczne otrzymał tytuł Doktor Anglorum i dlaczego został ogłoszony świętym. [103]

    Bede zsyntetyzował i przekazał naukę od swoich poprzedników, a także dokonał ostrożnych, rozsądnych innowacji w wiedzy (takich jak ponowne obliczenie wieku ziemi - za co został potępiony, zanim przeżył oskarżenia o herezję i ostatecznie jego poglądy poparł arcybiskup Ussher w szesnastego wieku — patrz niżej), które miały teologiczne implikacje. W tym celu nauczył się greckiego i próbował nauczyć się hebrajskiego. Spędzał czas na czytaniu i ponownej lekturze zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu. Wspomina, że ​​studiował na podstawie tekstu Wulgaty Hieronima, która sama pochodziła z tekstu hebrajskiego. Studiował także Ojców Kościoła łacińskiego i greckiego. W klasztornej bibliotece w Jarrow znajdowały się liczne książki teologów, w tym dzieła Bazylego, Kasjana, Jana Chryzostoma, Izydora z Sewilli, Orygenesa, Grzegorza z Nazjanzu, Augustyna z Hippony, Hieronima, Papieża Grzegorza I, Ambrożego z Mediolanu, Kasjodora i Cypriana . [65] [103] Używał ich, w połączeniu z samymi tekstami biblijnymi, do pisania swoich komentarzy i innych prac teologicznych. [103] Miał łaciński przekład Ewagriusza z Atanazego Życie Antoniego i kopia Sulpiciusa Sewera Życie św. Marcina. [65] Używał także mniej znanych pisarzy, takich jak Fulgencjusz, Julian z Eklanu, Tyconius i Prosper z Akwitanii. Bede jako pierwszy odniósł się do Hieronima, Augustyna, papieża Grzegorza i Ambrożego jako do czterech łacińskich Ojców Kościoła. [104] Z własnych komentarzy Bede jasno wynika, że ​​czuł, iż jego powołaniem jest wyjaśnianie swoim uczniom i czytelnikom teologii i myśli Ojców Kościoła. [105]

    Bede pisał także homilie, prace pisane w celu wyjaśnienia teologii stosowanej w nabożeństwach. Pisał homilie na temat najważniejszych chrześcijańskich okresów, takich jak Adwent, Wielki Post czy Wielkanoc, a także na inne tematy, takie jak rocznice ważnych wydarzeń. [103]

    Oba typy dzieł teologicznych Bedy krążyły szeroko w średniowieczu. Kilka jego komentarzy biblijnych zostało włączonych do Glossa Ordinaria, zbiór komentarzy biblijnych z XI wieku. Niektóre homilie Bedy zostały zebrane przez Pawła diakona iw tej formie zostały wykorzystane w Urzędzie Zakonnym. Św. Bonifacy wykorzystywał homilie Bedy w swoich działaniach misyjnych na kontynencie. [103]

    Bede czasami umieszczał w swoich książkach teologicznych uznanie poprzedników, na których dziełach czerpał. W dwóch przypadkach pozostawił pouczenie, że jego notatki na marginesie, które zawierały szczegóły jego źródeł, powinny być zachowane przez kopistę, i być może pierwotnie dodawał komentarze na marginesie swoich źródeł do innych swoich dzieł. Tam, gdzie nie precyzuje, nadal można zidentyfikować książki, do których musiał mieć dostęp, na podstawie cytatów, których używa. Nie można odtworzyć pełnego katalogu biblioteki dostępnej dla Bedy w klasztorze, ale można na przykład powiedzieć, że Beda bardzo dobrze znał dzieła Wergiliusza. Niewiele jest dowodów na to, że miał dostęp do jakiegokolwiek innego pogańskiego pisarza łacińskiego – cytuje wielu z tych pisarzy, ale cytaty prawie można znaleźć w gramatykach łacińskich, które były powszechne w jego czasach, z których jeden lub więcej z pewnością byłoby w klasztorze. Inną trudnością jest to, że rękopisy wczesnych pisarzy były często niekompletne: wydaje się, że Beda miała dostęp do rękopisów Pliniusza Encyklopedia, ale wydaje się, że w wersji, którą miał, brakowało księgi xviii, ponieważ nie cytował jej w swoim De temporum ratione. [106] [niższa alfa 6]

    W zestawie prace Bede Komentarz do Objawienia, [108] Komentarz do Listów Katolickich, [109] Komentarz do ustaw, Ponowne rozważenie ksiąg Dziejów Apostolskich, [110] O Ewangelii Marka, O Ewangelii Łukasza, oraz Homilie o Ewangeliach. [111] W chwili śmierci pracował nad tłumaczeniem Ewangelii św. Jana na język angielski. [112] Robił to przez ostatnie 40 dni swojego życia. Kiedy ostatni fragment został przetłumaczony, powiedział: „Wszystko się skończyło”. [37] Wśród dzieł traktujących o Starym Testamencie znalazły się: Komentarz do Samuela, [113] Komentarz do Genesis, [114] Komentarze do Ezdrasza i Nehemiasza, W świątyni, Na Tabernakulum, [115] Komentarze na temat Tobita, Komentarze do Przysłów, [116] Komentarze do Pieśni nad Pieśniami, Komentarze do pieśni Habakuka[117] Prace nad Ezdraszem, przybytkiem i świątynią były szczególnie pod wpływem pism Grzegorza Wielkiego. [118]

    Chronologia historyczna i astronomiczna

    De temporibus, lub Na czas, napisany w ok. 703 r., stanowi wprowadzenie do zasad wielkanocnego computus. [119] To było oparte na częściach Izydora z Sewilli Etymologie, a Beda zawierała również chronologię świata, która została wyprowadzona od Euzebiusza, z pewnymi poprawkami opartymi na przekładzie Biblii dokonanym przez Hieronima. [4] Około 723 [4] Bede napisała dłuższą pracę na ten sam temat, O rozliczeniu czasu, który był wpływowy przez całe średniowiecze. [120] Napisał też kilka krótszych listów i esejów omawiających specyficzne aspekty computus.

    O rozliczeniu czasu (De temporum ratione) zawierał wprowadzenie do tradycyjnego starożytnego i średniowiecznego spojrzenia na kosmos, w tym wyjaśnienie, w jaki sposób kulista Ziemia wpływa na zmianę długości światła dziennego, jak sezonowy ruch Słońca i Księżyca wpływa na zmieniający się wygląd nowiu wieczorem zmierzch. [121] Bede odnotowuje również wpływ księżyca na pływy. Pokazuje, że czas pływów dwa razy dziennie jest powiązany z Księżycem, a księżycowy miesięczny cykl pływów wiosennych i nadbrzeżnych jest również powiązany z pozycją Księżyca. [122] Dalej zauważa, że ​​czasy przypływów różnią się na tym samym wybrzeżu i że ruchy wody powodują odpływ w jednym miejscu, podczas gdy w innym miejscu jest przypływ. [123] Ponieważ tematem jego książki był computus, Bede dał instrukcje dotyczące obliczania daty Wielkanocy od daty pełni paschalnej, obliczania ruchu Słońca i Księżyca przez zodiak oraz wielu innych obliczeń związanych do kalendarza. Podaje informacje o miesiącach kalendarza anglosaskiego. [124]

    Każdy kodeks z wielkanocnego stołu Bedy Venerabilisa zwykle znajduje się razem z kodeksem jego De temporum ratione. Tablica wielkanocna Bedy, będąca dokładnym przedłużeniem tablicy paschalnej Dionizego Exiguusa i obejmująca przedział czasu AD 532–1063, [125] zawiera 532-letni cykl paschalny oparty na tzw. klasycznym aleksandryjskim 19-letnim cyklu księżycowym [126 ] będący bliskim wariantem 19-letniego cyklu księżycowego biskupa Teofila, zaproponowanym przez Anniana i przyjętym przez biskupa Cyryla Aleksandryjskiego około 425 rne. wynaleziony przez Anatoliusza około roku 260. [128]

    Dla celów kalendarzowych Bede dokonał nowego obliczenia wieku świata od momentu stworzenia, który datował na 3952 rpne. Z powodu swoich innowacji w obliczaniu wieku świata został oskarżony o herezję przy stole biskupa Wilfryda, a jego chronologia była sprzeczna z przyjętymi obliczeniami. Poinformowany o oskarżeniach tych „sprośnych wieśniaków” Bede odrzucił je w swoim Liście do Plegwina. [129]

    Oprócz tych prac na temat astronomicznego pomiaru czasu pisał również: De natura rerum, lub O naturze rzeczy, wzorowany częściowo na dziele Izydora z Sewilli o tym samym tytule. [130] Jego prace były tak wpływowe, że pod koniec IX wieku Notker the Stammerer, mnich z klasztoru św. dzień Stworzenia, w szóstym dniu świata sprawił, że Beda wstała z Zachodu jako nowe Słońce, aby oświetlić całą Ziemię”. [131]

    Prace edukacyjne

    Bede napisał kilka prac mających na celu pomoc w nauczaniu gramatyki w szkole opactwa. Jednym z nich był De arte metrica, omówienie kompozycji wiersza łacińskiego, nawiązujące do wcześniejszych prac gramatyków. Opierał się na Donata De pedibus i Serwiusza De finalibus i użył przykładów chrześcijańskich poetów, a także Wergiliusza. W ciągu następnych kilku stuleci stał się standardowym tekstem do nauczania poezji łacińskiej. Bede zadedykował tę pracę Cuthbertowi, najwyraźniej uczniowi, ponieważ w dedykacji jest nazwany „umiłowanym synem”, a Bede mówi: „Usiłowałem nauczyć cię boskich listów i statutów kościelnych” [132] De orthographia to praca o ortografii, mająca pomóc średniowiecznemu czytelnikowi łaciny z nieznanymi skrótami i słowami z klasycznych dzieł łacińskich. Chociaż mógłby służyć jako podręcznik, wydaje się, że był przeznaczony głównie jako praca referencyjna. Data powstania obu tych utworów nie jest znana. [133]

    De schematibus et tropis sacrae scripturae omawia użycie retoryki w Biblii. [4] Bede znał autorów pogańskich, takich jak Wergiliusz, ale nie uważano za właściwe uczyć gramatyki biblijnej na podstawie takich tekstów, a Bede argumentuje za wyższością tekstów chrześcijańskich w rozumieniu literatury chrześcijańskiej. [4] [134] Podobnie jego tekst o metrum poetyckim wykorzystuje jako przykłady tylko poezję chrześcijańską. [4]

    Poezja wernakularna

    Według jego ucznia Cuthberta Bede był: doctus in nostris carminibus („nauczony w naszych piosenkach”). List Cuthberta w sprawie śmierci Bedy, Epistola Cuthberti de obitu Bedaeco więcej, powszechnie rozumie się, że Bede skomponował pięciowierszowy poemat w języku wernakularnym, znany współczesnym uczonym jako Pieśń śmierci Bedy

    I zwykł powtarzać to zdanie św. Pawła: „Groźna jest rzecz wpaść w ręce Boga żywego” i wiele innych wersetów Pisma Świętego, zachęcając nas w ten sposób do przebudzenia się ze snu duszy przez dobre myślenie. czas naszej ostatniej godziny. A w naszym własnym języku — bo znał poezję angielską — mówiąc o straszliwym odejściu duszy od ciała:

    Fore ðæm nedfere nænig wiorðe
    ðonc snottora ðon mu ðerf siæ
    do ymbhycgenne ær jego hinionge
    jak jego gastae bogowie oððe yfles
    æfter deað dæge doemed wiorðe. [135]

    W obliczu tej wymuszonej podróży żaden człowiek nie może być
    Bardziej ostrożny, niż ma dobre powołanie,
    Jeśli rozważy, zanim odejdzie stąd,
    Co na jego ducha szczęścia lub zła?
    Po jego śmierci zostanie ustalony dzień jego śmierci.

    Jak jednak zauważa Opland, nie jest do końca jasne, czy Cuthbert przypisuje ten tekst Bede: większość rękopisów tego ostatniego nie używa skończonego czasownika do opisania prezentacji piosenki przez Bede, a temat był stosunkowo powszechny w staroangielskim i anglojęzycznym - Literatura łacińska. Fakt, że opis Cuthberta umieszcza wykonanie staroangielskiego poematu w kontekście szeregu cytowanych fragmentów Pisma Świętego, można uznać po prostu za dowód, że Bede cytował również analogiczne teksty w językach narodowych. [136] Z drugiej strony, włączenie staroangielskiego tekstu wiersza do łacińskiego listu Cuthberta, spostrzeżenie, że Bede „nauczył się w naszej pieśni” oraz fakt, że Bede skomponował łaciński wiersz na ten sam temat, wszystko wskazuje na to, że na możliwość jego napisania. Cytując ten wiersz wprost, Cuthbert zdaje się sugerować, że jego konkretne sformułowanie było w jakiś sposób ważne, albo dlatego, że był to wiersz w języku narodowym, popierany przez uczonego, który ewidentnie krzywił się na świecką rozrywkę [137], albo dlatego, że jest to bezpośredni cytat z ostatniej oryginalnej kompozycji Bedy . [138]


    • Oxford Companion to Scottish History, wyd. Michael Lynch, Oxford University Press, 2001
    • Tworzenie Szkocji, Robin Smith, Canongate Books, 2001
    • Encyklopedia Hutchinsona, wyd. 1997, Helicon Publishing Ltd, 1996
    • Kronika Wielkiej Brytanii, Chronicle Communications Ltd, 1992
    • Edynburg w XIX wieku, WM Gilbert, Edynburg 1901
    • Alfabet edynburski, JF Birrell, Edynburg 1980
    • Records of the Burgh of Edinburgh: pod redakcją JD Marwicka dla Burgh Records Society, począwszy od 1403. Wydanie pełnotekstowe, jako część British History Online.
    • http://www.edinburgh-trades.org/ Convenery of the Trades of Edinburgh
    • Maryja, Królowa Szkotów
    • Greyfriars Kirk
    • Burke i Zając
    • Królestwo Szkocji
    • Akt Unii 1707
    • Parlament Szkocji
    • David Hume
    • Edynburg Recenzja
    • Opactwo Holyrood
    • Traktat z Edynburga
    • Stare Miasto
    • Nowe Miasto
    • Robert Adam
    • James Craig
    • Kościół Szkocji
    • Zakłócenie 1843
    • Thomas Aikenhead
    • Diakon Brodie
    • Koleje Północno-Brytyjskie
    • Wizyta króla Jerzego IV
    • Sir Walter Scott
    • Edwin z Northumbrii
    • Degeneracja
    • Miasteczko
    • Lothian
    • Giełda Papierów Wartościowych w Edynburgu
    • zamek w Edynburgu
    • Pałac Holyrood
    • Narodowe Muzeum Szkocji
    • Budynek Parlamentu Szkockiego
    • Czwarty most kolejowy
    • Most Czwartej Drogi
    • Siedziba Artura
    • Pomnik Scotta
    • Katedra św Idziego
    • Calton Hill
    • pomnik narodowy
    • Sala Woźna
    • Teatr Festiwalowy
    • Międzynarodowe Centrum Konferencyjne w Edynburgu
    • Królewska Akademia Szkocka
    • Szkocka Galeria Narodowa
    • Parlament
    • Fontanna Rossa
    • Ogrody Princes Street
    • Hotel Balmoral
    • Królewski Ogród Botaniczny Edynburg
    • Nabrzeże Wiktorii
    • Dom Bute
    • Dom Św. Andrzeja
    • Nasza dynamiczna Ziemia
    • Zamek Craiglockhart
    • Muzeum Królewskie
    • Szkocka Narodowa Galeria Sztuki Współczesnej
    • Stara Szkoła
    • Nowa uczelnia
    • Sztuka publiczna
    Pomóż ulepszyć ten artykuł

    Prawa autorskie &kopiuj Światową Fundację Biblioteki. Wszelkie prawa zastrzeżone. eBooki z Projektu Gutenberg są sponsorowane przez World Library Foundation,
    organizacja non-profit wspierająca członków 501c(4) i NIE jest powiązana z żadną agencją rządową lub departamentem.

    List of site sources >>>


    Obejrzyj wideo: Pomysł na lekcje - Historia oś czasu (Styczeń 2022).